Strona 6 z 7

: 22 kwie 2016, 00:21
autor: Skasowany użytkownik 16629
Chrees pisze:Dzięki za info, właśnie chodzi o tę uszczelkę.
A masz gdzieś linka do tego patentu?
Oczywiście, że tak ;)
Przeczytaj cały temat

Znajdziesz odpowiedź jak to zrobić samemu lub tak jak opisałem u szybiarza za kilka złociszy

Mam nadzieję, że ogarniesz sobie to.. ja na razie to zostawiam, bo szyba do wymiany

Powodzenia

: 22 kwie 2016, 07:16
autor: Chrees
Ok, wielkie dzięki, będę działał

: 23 kwie 2016, 17:09
autor: Chrees
Panowie,
Dziś miałem małą awarię świateł i trochę mi zabrało zanim się znalazłem przyczynę. Udało się.
Przy szukaniu trochę sprawdzałem, min. światło stopu. Zauważyłem, że na włączonym zapłonie, po kilku naciśnięciach pedału hamulca robił on się twardy. Po uruchomieniu silnika i po kilkukrotnym naciśnięciu pedału sytuacja wracała do normy. Czy tak powinno być? Dlaczego się tak dzieje?

: 23 kwie 2016, 19:34
autor: gRZENIU
Tak powinno być ...

Wciskając kilkukrotnie pedał hamulca tłoczysz płyn hamulcowy w zaciski które zaciskają się na tarczy i zbiera się ciśnienie w układzie hamulcowym. Silnik nie pracuje więc podciśnienie nie ma jak działać na serwo i dlatego pedał puchnie ... Po odpaleniu wraca wszystko do normy tak jak powinno być ... :piwo:

Tak bynajmniej coś kojarzę , ale niech mnie ktoś poprawi jak się mylę :P

: 23 kwie 2016, 19:48
autor: Mat86radom
gRZENIU pisze:Tak powinno być ...

Wciskając kilkukrotnie pedał hamulca tłoczysz płyn hamulcowy w zaciski które zaciskają się na tarczy i zbiera się ciśnienie w układzie hamulcowym. Silnik nie pracuje więc podciśnienie nie ma jak działać na serwo i dlatego pedał puchnie ... Po odpaleniu wraca wszystko do normy tak jak powinno być ... :piwo:

Tak bynajmniej coś kojarzę , ale niech mnie ktoś poprawi jak się mylę :P
Święta prawda :ok:

: 23 kwie 2016, 19:56
autor: Chrees
Dzięki!
Wiecie jak jest. Ciągle mi się coś psuje i już chyba przewrażliwiony jestem.
Zostaje mi zatem zakup żarówek mijania ☺

: 23 kwie 2016, 21:06
autor: gRZENIU
Chrees pisze: już chyba przewrażliwiony jestem.
Jak każdy z nas, jak coś mu się wydaje nie tak, to zaraz nasłuchuje i szuka różnych dziwnych akcji ... :lol:

Także, głowa do góry ... :piwo:

Trochę tekstu.

: 25 sie 2016, 08:22
autor: Chrees
Dawno tu nie pisałem.
Trochę się porobiło, więc uzupełniam wpis.
Wiosenką (w ostatnie dni kwietnia) pojechałem sobie na serwis klimy i szukanie, dlaczego dalej mi spada poziom płynu chłodzącego. No i znaleźli - chłodnica do wymiany. A klima nabita, odgrzybiona, olej w niej uzupełniony, filtr kabinowy wymieniony.
No i Zośka śmigała. Trochę gór zaliczyłem, dałem jej popalić - więc się zbuntowała. Druga sonda się świeci na rozgrzanym silniku, kasowanie nie pomaga, od razu znów występuje. Przy okazji fundnąłem sobie v-linka, żeby po w błękitnym ząbku móc sczytywać błędy. No i niestety, sonda do wymiany. Okazało się że była już kiedyś wymieniana i była wspawana - więc znów większy koszt wymiany. No, ale wymieniona, Zośka śmiga całe lato.
Ale... Zaczęło mi się wydawać, że ściąga na lewo. I to coraz bardziej. Nawet moja małżonka się spytała, czy mi też ściąga... Ok, myślę sobie co mi szkodzi podjechać do warsztatu żeby sprawdzili. A przy okazji, niech zobaczą, co z klimą, bo wczoraj okazało się, że nie ziębi, a grzeje :lol:
Panowie grzeczni, na podnośnik kazali wjechać. Jeszcze on nie zaczął dobrze podnosić, a pan mechanik wytropił: prawy przedni amortyzator wylany. Po podniesieniu, sprawdzone przednie zawieszenie - brak luzów, ale lewa opona bardziej po wewnętrznej stronie zdarta. Panowie stwierdzili, że na amortyzatorze można pojeździć, a opony zamienią tył na przód (dwa różne komplety). Zaczęli odkręcać i... Zonk kolejny :evil: Lewa tylna opona i prawa przednia mają gule. Opony trzeba kupić. Rozważyłem różne opcje i wybrałem w końcu Uniroyale RainSport 3, z oponeo, bo mi na czasie zależy - w sobotę jadę na GP do Gorzowa.
A klima? Okazało sie że zero czynnika jest. Pobieżne oglądanie nie pokazało, gdzie ucieka.
Zośka została, mają dziś sprawdzić, gdzie ucieka i czy do jutra naprawią.

Takich moich Zośkowych przygód. Może nie umiem tak dramatycznie opisywać, jak niektórzy koledzy, ale trochę się tego uzbierało.

: 25 sie 2016, 09:56
autor: rafant4011
Dobrze opisane, czytelnie i zrozumiale ;)
oponki dobra sprawa, a klima? miejmy nadzieję że naprawią :piwo:

Re: Trochę tekstu.

: 25 sie 2016, 16:57
autor: Skasowany użytkownik 16629
Chrees pisze:...Takich moich Zośkowych przygód. Może nie umiem tak dramatycznie opisywać, jak niektórzy koledzy, ale trochę się tego uzbierało.
Wyczuwam tu lekką aluzję hehehe poczekaj, bo właśnie się szykuję do pisania kolejnego tomu ;)

No widać, że trochę Zośka psoci, ale pogłaskasz i znowu śmiga, to cieszy :)

: 25 sie 2016, 21:17
autor: Wojti
Krzysiek mu tu znamy takie dramatyczne sytuacje z życia z Zafirkami :lol: Jedyny plus taki ze zawsze kończy sie szczęśliwie ale nie dla naszego portfela :piwo:

: 07 wrz 2016, 12:14
autor: Chrees
No więc zaczynam.
Zdecydowałem się jednak w miarę szybko wymienić amortyzatory, wybrałem Sachsa.
Samochód wczoraj pojechał do warsztatu, przy okazji mieli sprawdzić klocki hamulcowe, bo dzwoniły na dziurach. Koszt całości to 800 z geometrią.
Przed chwilą właśnie telefon z warsztatu i co? A no to: łożyska się rozsypały w rękach, skutek to 170 pln dodatkowo za stronę.
Tym samym właśnie podwoiłem kwotę, za która w listopadzie kupiłem Zośkę i się wydrenowałem do końca :(
A jeszcze klima nie działa i w końcu przydałoby się blachą zająć :|
Szkoda gadać.

: 08 wrz 2016, 08:35
autor: Skasowany użytkownik 16629
Nie ma pieniędzy, których nie można włożyć w Zosię... nie przejmuj się tym, to nasza miłość i trzeba jej czasami "posłodzić"... ja też czasami się zastanawiam ile wydałem na autko i...? i nie żałuję, a jak by nie było od zakupu: 1. gaz-ponad 3k, 2. malowanie 4,5k, 3. teraz sterownik-???k do tego dochodzą w ciągu 2 lat-4 amory, tylne zaciski, oponki zimowe+alu na zimę (700zł wyszło), różne naprawy, nowe przewody hamulcowe, duperelki, gadżeciki... już dawno podwoiłem kwotę zakupu, ale po to, aby autko jeździło, było bezpieczne, dawało frajdę i było przede wszystkim pewne...

wiesz co mam teraz?
1. autko na które patrzę z balkony na fajce i się k... jaram, po prostu mi się podoba
2. autko, które jest wygodne, latem chłodzi, zimą grzeje i wiezie mnie wygodnie tam, gdzie chcę
3. autko, do którego wsiadam i wysiadam nie mówiąc k... mać jak niewygodnie

za to lubimy nasze Zośki, czasem kapryszą jak to kobiety, ale naprawdę cieszymy się, że je mamy i uwielbiamy na nie patrzeć (nie mylić z brazers heheheh)

Krzychu dobrze jest :)

: 04 sie 2017, 07:33
autor: szura217
Jak tam Krzysiek, z Zafirką wszystko w porządku? Dawno nic nie pisałeś ;)

: 07 sie 2017, 06:58
autor: Chrees
:)

A tak jakoś. Syn mi się urodził i trochę mniej czasu mam.

Tak. Ostatnie co robiłem to remont klimy - sprzęgło i i nowa chłodnica. Został jeszcze zawór bypassu, ale póki co jako tako działa i na razie to zostawiam.

Zabezpieczałem też przednią cześć tylnego nadkola - w okolicach korka było widać rudą: dwie warstwy Rstop plus dwie warstwy tworzywa bitumicznego. Zobaczymy jak dalej będzie.
Czeka mnie regeneracja tylnego prawego zacisku oraz podmalowanie dolnej części drzwi kierowcy.