drgania na kierownicy
Moderator: Sebu$
-
ampul
-
MARCEL!
- Zafiromaniak
- Posty: 750
- Rejestracja: 14 gru 2011, 12:33
- Imię: Mar
- Lokalizacja: Lublin
- Auto: Opel Zafira A
- Model: ZA
- Oznaczenie silnika: Z18XE
Hmm a felga od środka nie jest gdzieś uszkodzona?? Jak masz kapsle to upewnij się,że syfu za kapslami nie ma...
No i oczywiście musi być w miarę równy kawałek drogi na testy...
Czasem drgania są jak już maglownica jest dość mocno zużyta,ale to byś musiał po mega dziurach dużo jeździć, albo mieć spory przebieg realny (ponad 400 000 km)....
No i oczywiście musi być w miarę równy kawałek drogi na testy...
Czasem drgania są jak już maglownica jest dość mocno zużyta,ale to byś musiał po mega dziurach dużo jeździć, albo mieć spory przebieg realny (ponad 400 000 km)....
-
ampul
co do luzów, końcówki nowe od febiego, wachacze sprawdzane niby nie maja luzów, felgi mam aluminiowe i zakładane po zimie wyważane oraz sprawdzane czy jest ok, drogi ja mam w szwecji masa i prosto i łuki co chcieć, aa mam luz na którejś z poduszek możliwe jest aby ona mi taką robotę robiła? i osobiście obstawiam magla, jakie są trudności z wyjęciem tego? lepiej regenerować? czy kupić używkę? przebieg to 230 000 hehe nie pytać czy realny sam już zrobiłem 50tyś z tego
-
Robert LTM
-
ampul
znaczy się tak w pl jechałem zawsze wolno (3 dzieci) i nic mi się nie telepało, auto było na szarpakach w asmocie i wyszło mi tylko łącznik stabilizatora do wymiany wiec wymieniłem dwa łączniki także febi, co do łożysk na amorku niby wyszły też ok, nic mi nie stuka nic nie puka tylko te telepanie przy 110, obstawiam ja osobiście magiel, ale to w pl zobaczę razem z turbem, abtw Panowie te moje di 16v ma jakieś przyspieszenie ? no czuje się jakbym nie miał, czy może to być wina turba? sorki za off ale szkoda zakładać na takie pytanie wątku, czy raczej czujnik doładowania/przepływomierz?
-
blackrhyme
to ja sie podlacze pod temat, wiec kilka tygodni temu przelozylem kola z tylu do przodu i od tego momentu przy predkosci 115-125 pojawiaja sie drgania na kierownicy teraz sa juz znacznie slabsze ale przez pierwsze 2 tygodnie dalo sie je mocno odczuc. po przeczytaniu tego watku dochodze do wniosku ze albo krzywa felga ktora z tylu trafila na przod albo opona byla troche inaczej zuzyta i musi sie dopracowac do "nowego" miejsca pracy. przy jezdzei 100 lub 130 problem nie wystepuje wiec az tak bardzo mnie to nie martwi.
koncowki drazkow byly wymienione jakies 3 lata temu, opony maja 2 lata i zrobione ok 25 tys. na wiosne czeka mnie wymiana tarcz.
koncowki drazkow byly wymienione jakies 3 lata temu, opony maja 2 lata i zrobione ok 25 tys. na wiosne czeka mnie wymiana tarcz.
-
duber
Witam wszystkich.
Mój problem z drganiem kierownicy wygląda następująco.
Przy prędkości 110 w górę zaczyna drgać kierownica.Delikatnie też czuję to na stopach.
Ale gdy jadę z wciśnientym pedałem gazu objawy są mniejsze,gdy dam na luz lub odejme gaz drga bardziej.
Mam to na oponach letnich i zimowych wiec chyba nie wina opon.Z każdym razem wywaźane koła.
W zawieszeniu nic nie stuka/puka.
Przy hamowaniu wszystko ok.
Czy może to być wina przegubu wewnętrznegu lub półosi?
Pozdrawiam
Mój problem z drganiem kierownicy wygląda następująco.
Przy prędkości 110 w górę zaczyna drgać kierownica.Delikatnie też czuję to na stopach.
Ale gdy jadę z wciśnientym pedałem gazu objawy są mniejsze,gdy dam na luz lub odejme gaz drga bardziej.
Mam to na oponach letnich i zimowych wiec chyba nie wina opon.Z każdym razem wywaźane koła.
W zawieszeniu nic nie stuka/puka.
Przy hamowaniu wszystko ok.
Czy może to być wina przegubu wewnętrznegu lub półosi?
Pozdrawiam
-
miodzik
-
duber