Problem z silnikiem po wymianie rozrusznika
: 16 sty 2018, 07:22
Siemanko. Postanowiłem tutaj się zalogować z uwagi na silnikowy problem z moją Zafirą 1.8 benzyna/gaz 125 KM 2001r.
Zaczne od początku. Problem pojawił się po wymianie rozrusznika, wcześniej wszystko było ok. Po odebraniu z warsztatu po wymianie rozrusznika zauważyłem, że silnik nierówno pracuje, tak skacze, szarpie na biegu jałowym. Podczas jazdy jest ok, płynnie wszystko działa. Problem pojawia się jak się zatrzymam na światłach, jak auto stoi. Objawy są bardziej widoczne jak auto "chodzi" na benzynie, bardziej tak silnik szarpie, na gazie jest lepiej ale też czuć tą nierowna pracę. Do tego warsztatu wrócić nie mogę bo się zamknął. Było tam dwóch gości i przez ostatnie 10 lat byłem zadowolony. Auta naprawiał zawsze jeden z nich, niestety goście się poklocili i rozrusznik wymieniał już ten drugi, po czym zamknął warsztat bo stwierdził, że sam nie da rady.
Pojechałem do innego warsztatu , tam wymienili jakaś wiązkę spalania stukowego i wyczyscili świece, a auto "chodzi" dalej źle. Na tą nierówna pracę mechanik stwierdził, że to wtryski, kazał zalać benzyny i stp i pojeździć na benzynie. Tylko inne wtryski są od gazu a inne od benzyny, a auto i tu i tu pracuje nierówno, więc mechanik raczej z niego kiepski.
Świece ostatecznie wymieniłem na własną rękę ale to nie pomogło. Jakieś sugestie co sprawdzić? Czy mechanik mógł czegoś nie podłączyć przy wymianie rozrusznika albo podłączyć źle? Wymienić listwę od gazu bo może tam jakieś przebicie jest?
Będę wdzięczny za pomoc i wszelkie sugestie.
Zaczne od początku. Problem pojawił się po wymianie rozrusznika, wcześniej wszystko było ok. Po odebraniu z warsztatu po wymianie rozrusznika zauważyłem, że silnik nierówno pracuje, tak skacze, szarpie na biegu jałowym. Podczas jazdy jest ok, płynnie wszystko działa. Problem pojawia się jak się zatrzymam na światłach, jak auto stoi. Objawy są bardziej widoczne jak auto "chodzi" na benzynie, bardziej tak silnik szarpie, na gazie jest lepiej ale też czuć tą nierowna pracę. Do tego warsztatu wrócić nie mogę bo się zamknął. Było tam dwóch gości i przez ostatnie 10 lat byłem zadowolony. Auta naprawiał zawsze jeden z nich, niestety goście się poklocili i rozrusznik wymieniał już ten drugi, po czym zamknął warsztat bo stwierdził, że sam nie da rady.
Pojechałem do innego warsztatu , tam wymienili jakaś wiązkę spalania stukowego i wyczyscili świece, a auto "chodzi" dalej źle. Na tą nierówna pracę mechanik stwierdził, że to wtryski, kazał zalać benzyny i stp i pojeździć na benzynie. Tylko inne wtryski są od gazu a inne od benzyny, a auto i tu i tu pracuje nierówno, więc mechanik raczej z niego kiepski.
Świece ostatecznie wymieniłem na własną rękę ale to nie pomogło. Jakieś sugestie co sprawdzić? Czy mechanik mógł czegoś nie podłączyć przy wymianie rozrusznika albo podłączyć źle? Wymienić listwę od gazu bo może tam jakieś przebicie jest?
Będę wdzięczny za pomoc i wszelkie sugestie.