Zmarszczki to dzisiaj dopiero znikły. Skóra na fotelu odmłodzona.
Na początku było tak.
Taki zestaw zakupiłem z firmy z Torunia która zajmuje się takimi renowacjami. Koszta nie wielkie coś około 120zł. Powinno starczyć na dwa fotele ale z tego co zużyłem to na pewno starczy na drugie tyle. A w zestawie było zmywacz, odtłuszczacz, szpachel, farba, lakier oraz gąbka do nakładania i szlifowania.
Szpachlowanie po uprzednim oczyszczeniu.
Pomalowane 4 warstwy farby.
I fotel w aucie z powrotem.
Strach był bo pierwszy raz to robiłem ale się udało i to nawet prawie nic nie widać tylko kierownica nabrała koloru równego bo perforacji już nie da rady zrobić no chyba że igłą bym nakłuwał

.