Strona 7 z 18
: 03 mar 2011, 22:35
autor: vojti
Chłopaki BINGO !
Voltomierz doszedł do końca skali 20V. Oczywiście oddałem Zosię do wyjęcia alternatora zaprzyjaźnionemu mechanikowi. Zawsze oddaję mechanikowi. W alternatorze została wymieniona płytka z diodami (jedna spalona), regulator napięcia i jeszcze coś, o czym nie mam pojęcia. Jutro będzie wstawiony.
Dzięki za pomoc
Adminowi dziękuję za ucywilizowanie tematu

: 03 mar 2011, 22:45
autor: David
no to niech Ci służy teraz jak najdłużej

: 03 mar 2011, 23:14
autor: vojti
Napiszę jeszcze o paru objawach, dla tych, których spotka ta awaria aby się zbyt nie stresowali, bo na prawdę koszmarnie to wyglądało.
Tak więc dziś do gasnącej tablicy i opadających wskazówek zegarów oraz palących się kontrolek TC i ABS zapaliła się kontrolka poduszki, kontrolka z hakiem, wyświetlacz pokazał CZEK i parę komunikatów w durnym języku i uciekło serwo. Spokojnie, to "tylko" alternator.
Problem z wyjęciem alternatora
: 17 maja 2011, 20:22
autor: plutmen1
Witam wszystkich.
Dzisiaj postanowiłem wyjąć alternator, po to żeby wymienić w nim łożyska(zaczeły już huczeć) i zaczeły sie małe problemy, wszystko ładnie się poodkręcało górna śruba z alternatora rozkręcona-wyjęta, z dolna były juz małe problemy ale udało się rozkręciłem nakrętke ale śruba jest tak długa że nie moge jej wyciągnąć to jest jakieś chore rozwiązanie nie moge wyciągnąć alternatora przez tą śrubę.
W karoseri sa jakieś otwory blisko żeby wsadzić tą śrube i wyciągnąć ją ale brakuje jakiś 1 cm żeby do niej trafić, trzeba silnik podnosić czy jak.
Może już ktoś to robił to bardzo prosze o podpowiedź jak wyciągnąć tą długą śrube.
Autko to Zafira A 1,6 16V bez lpg.(działałem bez kanału narazie sie poddałem ale co dalej???)
Edit:
Już sobie poradziłem, lepiej jest wykręcić cały wspornik razem z napinaczem wtedy(trzyma sie on na 3 śrubach) ładnie wychodzi alternator potem jeszcze gimnastyka z odkręceniem kabli od niego i juz go mamy w dłoniach.
Może się komuś przyda.
Kontrolki zwariowały, potem już auta nie odpaliłem
: 28 maja 2011, 19:28
autor: skarbona
Witam ponownie po kilku miesiącach spokojnego użytkowania Zośki.
Dziś znów mnie zaskoczyła. Auto jest ostatnio regularnie jeżdżone, więc nie powinno być problemu z doładowaniem akumulatora. Dziś podczas jazdy po mieście (włączona klima, radio, światła) nagle kontrolki zaczęły wariować, radio się zresetowało, wskaźniki zaczęły się bujać góra dół. Szybko wyłączyłem radio, bo myślałem, że to ono może robić jakiś problem. Sytuacja się uspokoiła. Za chwilę jednak znów to samo. Wyłączyłem więc klimę i dalej był już spokój. Po zatrzymaniu nie gasiłem silnika i czekałem czy znów coś się zacznie dziać. Wszystko w normie. Zgasiłem auto, chciałem ponownie odpalić i... nawet nie zakręcił. Podczas próby kręcenia kontrolki nie przygasały. Po jakiejś godzinie wróciłem do auta by zmierzyć napięcie na aku, było 12,5V. Spróbowałem zakręcić raz jeszcze i zaczął kręcić normalnie, ale po 3 sekundach zaczęły gasnąć kontrolki, więc aku padł.
Czy ktoś ma jakieś pomysły co mogło się stać? Początkowy myślałem, że to pompa, ale sam już nie wiem. Czy ktoś może zasugerować co może być problemem? czy mogę wykluczyć np awarię pompy lub czegoś innego? Najgorsze, że zaczął sie weekend i żaden mechanik do auta nie zajrzy, a w poniedziałek zaplanowana trasa. Teraz ładuję aku, jutro go zapakuję i dam znać czy coś się zmieniło.
: 28 maja 2011, 20:21
autor: Jaymzarf
wydaje mi się, że padł Ci alternator, lub w najlepszym razie regulator napięcia.
Sprawdź też masy czy dobrze stykają, mocowanie przewodów przy rozruszniku.
Pompa to nie będzie na 100%.
Jak włożysz akumulator, to przed odpaleniem auta zmierz napięcie na zaciskach akumulatora. Jeśli auto odpali, zmierz napięcie ładowania. Powinno być około 14,2 - 14,4 V mierzone na akumulatorze. Inne, wyższe lub niższe - regulator padnięty lub altek. Jeśli masz kanał, pomierz napięcia przy wyłączonym silniku a włączonym zapłonie na rozruszniku 9przewód zasilania od aku, ten gruby), na alternatorze itp. Może też jakiś się poluzował...
: 28 maja 2011, 20:49
autor: skarbona
Jutro jak włożę akumulator pomierzę napięcia. Przewody i ich mocowanie sprawdzałem u wszystko jest dobrze umocowane. Czy gdyby padł alternator to nie powinna mi się zaświecić jakaś kontrolka?
Przynajmniej mnie pocieszyłeś, że to nie pompa.
: 28 maja 2011, 20:57
autor: Jaymzarf
skarbona pisze: Czy gdyby padł alternator to nie powinna mi się zaświecić jakaś kontrolka?
Powinna, ale nie zawsze się zaświeci. Zaświeci Ci się, gdy altek nie ładuje, ale gdy jakieś tam napięcie daje to nie zawsze się zapali - zależne od uszkodzenia.
Mój ładował jakieś 12,4 - 12,6V i się nie świeciła. Wyczaiłem dopiero jak kolejny raz brałem akumulator do ładowania. Miałem padnięty regulator.
Co do przewodów. Nie wystarczy, że sprawdzisz czy są przykręcone. Jeśli masz omomierz to zmierz oporność styku ruszając tym przewodem. Może być dobrze zamocowany a samo złącze będzie zaśniedziałe i będzie przerywać.
Sprawdź plusowy przewód od alternatora przy akumulatorze czy Ci się czasem zakuwka nie grzeje. Ja tam miałem prawie 2V spadku napięcia a z zakuwki się czasami nawet dymiło. Potraktowałem to połączenie kontakt sprayem i docisnąłem w imadle - na razie mam spokój, ale przed zimą wymienię przewód razem z klemą.
: 28 maja 2011, 21:20
autor: skarbona
Dzięki za te rady, jutro wszystko posprawdzam. Mam nadzieję, że szybko się z tym uda uporać.
[ Dodano: Nie Maj 29, 2011 09:35 ]
Włożyłem naładowany akumulator i pomierzyłem napięcia. Oto wyniki:
Napięcie na zaciskach przy wyłączonej stacyjce 13,6V
Napięcie na zaciskach po przekręceniu kluczyka: 12,1V
Napięcie po uruchomieniu silnika (przy wyłączonych światłach, klimie) 13,3V
Napięcie po uruchomieniu silnika (po włączeniu świateł, wentylatora) 12.4V
Czyli mogę wnioskować, że problem leży w alternatorze lub regulatorze napięcia?
Ile kosztuje taka naprawa i czy jest czasochłonna?
: 30 maja 2011, 13:35
autor: djrafix
Kolego, opisał byś krok po kroku od czego zacząć, bo próbowałem się dziś wziąć za wyjęcie alternatora bo słychać w nim,że nie ma łożysk już. Ale miałem problem od czego tam zacząć jak popuścić ten pasek co napędza alternator i które śruby wykręcać?.

: 30 maja 2011, 20:19
autor: oki
Omomierzem nie sprawdzi połączeń w ten sposób.
Najlepiej jest uruchomić silnik i włączyć co się da czyli maksymalne obciążenie i zmierzyć spadki napięć pomiędzy punktami np klema masowa a nadwozie itd.
Jesli połączenie będzie ok to napięcie będzie bardzo małe, jesli coś się dzieje zaśniedziałe skorodowane etc. napięcie będzie większe.
: 31 maja 2011, 18:58
autor: firek
djrafix, demontaz alternatora rozpoczynamy od odłączenia akumulatora-to tak żeby nie zrobić więcej szkód.
Do całej zabawy najlepiej nadaje sie kanał lub najazd.
1. Demontujemy obudowę filtra powietrza razem z dolotem-ułatwi to dalsze prace.
2. Teraz mozemy juz zdjąć paseczek wielorowkowy-na śrube napinacza klucz 15 i w strone sciany grodziowej napieramy i jednocześnie zdejmujemy pasek.
3. Odpinamy wtyczki czujników położenia wału i chyba jeszcze ciśnienia oleju.
4. Odkręcamy górną śrubę trzymającą alternator, a następnie demontujemy cały napinacz paska wieloklinowego.
5. Jak juz mamy to wszystko odkrecone to schodzimy pod autko i odkęcamy przewodziki dochodzące do alternatora, a następnie odkręcamy trzy sruby mocujące łapę do krórej zamontowany jest altek i wychodzimy z kanału aby wydrzeć nasze cudo do góry
(ALTERNATOR RAZEM Z ŁAPĄ).
Mam nadzieje że niczego nie pominąłem, ale gdyby sie tak stało to poprawcie mnie(ostatnio wyjmowałem altka zaraz po zakupie 2 lata temu)

: 11 cze 2011, 20:45
autor: djrafix
Jeszcze sie nie zabierałem co do wyjęcia altelnatora, ale mysle,czy warto go robić, czy nie lepiej kupić nowy za 130zł, a zrobiony będzie kosztował 100zł. Tylko pytanie jest jaki siedzi w zafirce u mnie altelnator bo chyba i tak trzeba by go specjalnie wyjmowac zeby sprawdzic jaki jest.. ale czy w tych zafirach byl o tym roczniku i silniku byly montowane jednakowe czy moze byc jakis inny ?. Gdzie sie znajduje ta sruba napinacza na klucz 15 ?.
: 12 cze 2011, 12:04
autor: plutmen1
Kolego ja miałem u siebie alternator Bosch 100A i słyszałem że to bardzo dobre altki są bo w Zośkach siedzą jeszcze Denso, które lubią być awaryjne. Ale gdzie ty dorwałeś alternator za 130 zł nowy jakiej firmy, ja tam wolałem zrobić swój boscha jestem teraz pewny że wszystko w nim wporzo.(mierzony na specjalnym stole pomiarowym).
Na rolce napinacza jest śruba, na którą trzeba nałożyć klucz 15 i odciągnąć w strone kabiny, najpierw żeby mieć lepszy dostęp do tego napinacza i śruby na rolce radziłbym zdemontować całą puszke filtra powietrza.
: 13 cze 2011, 22:43
autor: djrafix
Dziś zabrałem się za wyjmowanie altelnatora, większych problemów nie było, najbardziej miałem problem z odkręceniem plusa tego większego na klucz 13 z altka, ponieważ guma kręciła się razem z gwintem i ze śrubą,próbowałem różnych kombinacji aby to zblokować ale nie dało rady,zakończyło się to ucięciem zacisku, wiem ze nowy będę musiał starannie zacisnąć i dobrze zaizolować. Co do altka okazało się,że siedział tam francuski firmy Delco. Łożyska w nim piszczą jak jasna cholera, zrobienie jego na pewno by kosztowało mnie minimum 100zł tak więc wolałęm dołożyć 39 i mam nówkeczkę. Znalazłem na allegro nowy za kwotę 139zł i od razu dokonałem zamówienia bo nie ma co czekać. Dzięki wszystkim za wskazówki bo sie przydały w 100%
Wymontowałem i zamontowałem nowy altelnator:), wszystko chodzi jak trzeba, właściwie obyło by się bez kanału bo wcale do niego nie wchodziłem a z góry było średnie podejśćie ale dało radę to zrobić od góry, teraz aby jeździć i cieszyć się
