Strona 7 z 35

: 22 maja 2011, 02:33
autor: jacekw7
ja w Legionowie (bardzo blisko Warszawy) zapłaciłem w zeszłym roku 2150zł butla w kole inst. sekwencyjna STAG4 wtryski MagicJet a na Modlińskiej 2400 chcieli to w dobrym serwisie gazowym na innych forach jak poczytacie to wiecie o jaki serwis chodzi. :>

silnik diesel czy benzyna

: 15 lip 2011, 20:57
autor: edek2
witam miłośników opel zafira. mam problem chcę kupic zośkę ale mam dylemat czy silnik diesel czy benzyna jeżeli dizelek to jaki motor 2,0-2,2) a benzynka 1,6 -1,8 . wersia A. Dzięki za porady- z góry dzękuję.

: 15 lip 2011, 21:29
autor: jacek28

B 1.9 CDTI 150KM Co sprawdzić?

: 17 lip 2011, 22:28
autor: kuband
Jak już pisałem w powitalni wczoraj nabyłem Zafirkę. Moje pytanie jest takie. Czy oprócz standardowych sprawdzeń (olej, hamulce, rozrząd ...) istnieje :driver: jeszcze coś typowego dla Zafiry na co trzeba zwrócić uwagę? :driver:

: 17 lip 2011, 23:06
autor: tradelux
Kolor Panacota czy budyniowy? :D bo na tym małym zdjęciu nie widać dokładnie ;)

: 18 lip 2011, 07:33
autor: kuband
Kaliope. Mam jeszcze jedno pytanie. Rozrząd w tym silniku jest na pasku czy łańcuch?

: 18 lip 2011, 07:39
autor: JaGoDkA
kuband pisze:ozrząd w tym silniku jest na pasku czy łańcuch?
Wprawdzie ja nie Kaliope ale na to pytanie znam odpowiedz :)

Pasek :)

: 18 lip 2011, 07:44
autor: kuband
JaGoDka bardzo proszę o odpowiedź. No i miło mi, że trafiłem do Was.

[ Dodano: Pon Lip 18, 2011 07:44 ]
Ach.Pasek. Przeczytałem dopiero teraz. Dzięki.

: 18 lip 2011, 07:49
autor: JaGoDkA
Napisalam wyzej, ze w Zoscie 1,9 CDTI 150KM jest pasek.

Dodatkowo co ci moge poradzic to w silniku 150 KM warto sprawdzić stan klap wirowych na kolektorze... to jest bolaczka tych aut.

I co mi radzono po zakupie (mam identyczny silnik jak ty)... to wyczyszczenie EGR, przepustnicy i boost sensora i dodatkowo zalozenie blaszki fiatowskiej (tego nie zrobilam jeszcze)....

A jak cos to tutaj mozezs zobaczyc o co ja sie pytalam i co mi radzono :)
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=7226

A o paskach rozrzadow i calej reszcie, ktora zaleca sie przy wymianie (pompa wody, simeringi, napinacze)... to tutaj:
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php? ... c&start=90

: 18 lip 2011, 10:39
autor: kuband

: 18 lip 2011, 11:29
autor: JaGoDkA
kaliope pisze:altki niestety padają jak muchy....i trzeba się modlić żęby to nie było w trasie.....bo bedzie dramat. Koniec jazdy i laweta.
A jaki jest objaw padania? Tak w skrocie? I co srednio ile tys. km lubi to to padac?

: 18 lip 2011, 12:59
autor: JaGoDkA
kaliope pisze:a za 5 minut może szlag trafić układ prostowniczy...po prostu nagle.
Nie jest to za bardzo optymistyczne... No nic... miejmy nadzieje, ze jeszcze troszke pojezdze bez wiekszych problemow...

: 18 lip 2011, 13:13
autor: tico0
Uważam że za bardzo nie ma co demonizować uszkodzeń alternatora, podczas mojej przygody z alternatorem będąc przy naprawie mojego ;) w rozmowie z "szpecem" zapytałem ile trafia do nich takich przypadków - stwierdził że wszystkie się psują :mrgreen: i nie mają jakiejś specjalnej plagi od "CDTI"..... . Z doświadczeń z diodami wiem że lubią przeciążenia nawe 100-200% pod warunkiem że są dobrze chłodzone, niestety alternator nagrzewa i przegrzewa się i to zabija diody....

: 18 lip 2011, 13:30
autor: JaGoDkA
Ja mam "pecha" do takich wszelkaich dziwnych awarii... szczegolnie jak wracam z urlopu...
Zaznacze, ze auta min. 2 razy w roku sprawdzane w Autoryzowany serwisie, eentualne czesci wymieniane na oryginalne... a i tak "niespodzianki" mi sie trafiaja...

Ze 4 lata temu, wytluklam sie nad polskim morzem, autko smigalo ze hej, wybieramy sie w niedziele w droge powrotna z Gdanska do Niemiec... ujechalam ze 20 km i jak hamulce nie zaczna piszczec...
Niedziela, serwisy pozamykane.... do Berlina przejechalam z dusza na ramieniu (nie lubie jak sa problemy w szczegolnosc z hamulcami) i ciagle piszczacym autem :( Z Berlina do domu identyczna sytuacja...
W poniedzialek od razu mechanik, a tam albo klocki albo tarcze padly.. ktores z tych.. jakby to sie nie moglo stac jak bylismy w PL...

Zlosliwosc rzeczy martwych jak to mowia...

: 21 lip 2011, 11:29
autor: yach
JaGoDkA jak masz najechane 150 tyś km to alternator jest już najprawdopodobniej po wymianie, ja u siebie bodajże po 80 tyś musiałem wymienić. Awaria z bomby bez ostrzeżenia, jedyna taka jak do tej pory ( odpukać). Poza altkiem wszystko inne w miarę przewidywalne, w ogólnym rozrachunku autko bezawaryjne.