Podgrzewane fotele i dziura
: 27 sty 2012, 20:54
Nie widzę, żeby ktoś miał podobną przygodę, więc opiszę swoją.
Jakiś czas temu zauważyłem delikatne zabrązowienie na fotelu kierowcy. Stwierdziłem, że to chyba była jeszcze po poprzednim właścicielu. Zrobiło się zimno, włączyłem sobie dupogrzejkę, wsiadam do samochodu czuję, że coś mi się skleiło i chrzęści. Myślę sobie, co jest? Jakieś żarcie się przykleiło.
Patrzę, a tam w miejscu brązowej plamki dziurka. Dotknąłem palcem i mnie sparzyło. Wyciągnąłem potem klucze te kable, włączyłem grzanie na 5 i trzymałem parę minut. I nic. Potem skręciłem i zaczęło być, moim zdanie, czuć wyraźny przyrost temperatury.
Doszedłem do wniosku, że musiał się w tym miejscu kabel zaplątać. Mam owinąć go bawełną i wcisnąć do środka, dziurę ewentualnie zacerować.
Teraz seria pytań:
Dobrze oceniłem sytuację, że to wina splątania kabli?
Czy mój sposób na to poradzenie sobie jest OK?
Jakieś inne rady?
Jakiś czas temu zauważyłem delikatne zabrązowienie na fotelu kierowcy. Stwierdziłem, że to chyba była jeszcze po poprzednim właścicielu. Zrobiło się zimno, włączyłem sobie dupogrzejkę, wsiadam do samochodu czuję, że coś mi się skleiło i chrzęści. Myślę sobie, co jest? Jakieś żarcie się przykleiło.
Patrzę, a tam w miejscu brązowej plamki dziurka. Dotknąłem palcem i mnie sparzyło. Wyciągnąłem potem klucze te kable, włączyłem grzanie na 5 i trzymałem parę minut. I nic. Potem skręciłem i zaczęło być, moim zdanie, czuć wyraźny przyrost temperatury.
Doszedłem do wniosku, że musiał się w tym miejscu kabel zaplątać. Mam owinąć go bawełną i wcisnąć do środka, dziurę ewentualnie zacerować.
Teraz seria pytań:
Dobrze oceniłem sytuację, że to wina splątania kabli?
Czy mój sposób na to poradzenie sobie jest OK?
Jakieś inne rady?