Brak zapłonu w Zafirze B
: 09 maja 2012, 07:33
Witam.
Od 2 tygodni mam problem z elektroniką.
Na początku po włożeniu i przekreceniu kluczyka w stacyjce auto wogule nie reagowało.
Tak jakby padł akumulato. Podłączyłem drugie auto przewodami do "odpalania" i nie zrobiło to żadnej różnicy.
Nastepnego dnia po przekręceniui kluczyka włączyło sie radio, światła i kontrolki.
Ale wszystko wariowało: włączało sie i wyłączało na przemian. Myślałem że zamokły przewody i jest zwarcie.
Zaparkowałem w suchym miejscu na kilka godzin i auto odpaliło.
Ale nastepnego dnia znow to samo , z tym że kontrolki już nie wariowały.
Teraz ogólnie wszystkie urzadzenia elektryczne działają ale auto raz zapala a raz nie.
Sprawdzałem akumulator - jest OK
Jak auto zapali to świecą sie kontrolki ABS i SERVICE. ( właściwie to zapalają sie i gasną w nierównych odstępach.)
POMOCY.
Czy ktoś ma jakiś pomysł???
Od 2 tygodni mam problem z elektroniką.
Na początku po włożeniu i przekreceniu kluczyka w stacyjce auto wogule nie reagowało.
Tak jakby padł akumulato. Podłączyłem drugie auto przewodami do "odpalania" i nie zrobiło to żadnej różnicy.
Nastepnego dnia po przekręceniui kluczyka włączyło sie radio, światła i kontrolki.
Ale wszystko wariowało: włączało sie i wyłączało na przemian. Myślałem że zamokły przewody i jest zwarcie.
Zaparkowałem w suchym miejscu na kilka godzin i auto odpaliło.
Ale nastepnego dnia znow to samo , z tym że kontrolki już nie wariowały.
Teraz ogólnie wszystkie urzadzenia elektryczne działają ale auto raz zapala a raz nie.
Sprawdzałem akumulator - jest OK
Jak auto zapali to świecą sie kontrolki ABS i SERVICE. ( właściwie to zapalają sie i gasną w nierównych odstępach.)
POMOCY.
Czy ktoś ma jakiś pomysł???