Strona 1 z 3
Zamarznięty płyn spryskiwacza.
: 20 gru 2009, 15:15
autor: landrYn
Nie wiem czy to dobry dział, bądźcie wyrozumiali. Problem jak w temacie. Auto stało cały tydzień na dworze przy dużych mrozach, w zbiorniku miałem resztkę letniego płynu do spryskiwaczy. Spryskiwacze oczywiście nie działają, płyn zamarzł także w zbiorniku. Jaki macie pomysł na rozwiązanie problemu?
Auto stoi w garażu, ale przy temperaturach rzędu -10 na dworze, w garażu też jest mróz. Otworzyłem pojemnik na płyn "na chama". Miarka do mierzenia poziomu płynu musiała chyba gdzieś konkretnie przymarznąć bo nie idzie jej wyciągnąć z pojemnika. Wlewałem gorącą wodę do pojemnika, odczekiwałem aż roztopi trochę zamarznięty płyn i spuszczałem powstałą miksturę (tak parę razy) - nie pomogło. Dzisiaj próbowałem podziałać suszarką i grzałką, ale nadal nic nie idzie
Na necie wyczytałem gdzieś, że podobno dobrze jest wlać trochę denaturatu. Tylko skoro silniczki od sprysków nie chodzą to i tak chyba tego denaturatu mi nie podciągnie wyżej żeby przeczyścić też wężyki od sprysków? Mógłbym czekać do roztopów, ale sytuacja jest trochę denerwująca, szczególnie, że mam niedługo większą eskapadę w planie.
: 20 gru 2009, 17:41
autor: kris
a nie masz gdzieś możliwości zostawienia auta w garażo ogrzewanym. Wystarczyło by na jedną noc. Jak będziesz intensywnie czymś ogrzewał to jeszcze coś popęka i będzie większy problem. Sam zbiornik do ogrzania jest trudny bo nie jest na wierzchu, poza tym pozamarzały ci też przewody więc dodatkowy kłopot.
: 20 gru 2009, 19:28
autor: nynek1976
wystarczy wlać denaturatu:) i po sprawie
: 20 gru 2009, 19:29
autor: Jarek 67
A do czego ci teraz potrzebny ten spryskiwacz, przeciez jakbys prysnal teraz na szyby to i tak nic nie daje - jedynie odmrazacz. Lepiej poczekaj , bo w nastepnym tygodniu zapowiadaja zmiane pogody to moze wtedy pomoze ci ten garaz . Wlej potem porzadny plyn to ci nie zamarznie . Teraz lepiej daj spokuj ,bo jeszcze peknie zbiorniczek .
: 20 gru 2009, 20:28
autor: TUX
jak potrzebujesz na szybko auto - to jesli stoi w zamknięciu - odpal auto - rura wydechowa na zewnątrz - nagrzej silnik - od silnika nagrzeje się zbiornik z płynem
później rurka [np od kroplówki

] w zbiornik i sciągnąć to co jest
dolac zimowego
denaturat pomoże ale odradzam bo:
1, śmierdzi w kabinie

2. na wycieraczkach bedzie wytrącał się osad z reakcji dentki z solą i toto zapaskudza dysze wylotowe
: 20 gru 2009, 23:21
autor: landrYn
Chyba rzeczywiście poczekam do środy... Jeśli do tego czasu się nie rozmrozi to podziałam z denaturatem. W czwartek mam większy wypad do rodziny.
: 20 gru 2009, 23:38
autor: rzadki
Jarek 67 pisze:przeciez jakbys prysnal teraz na szyby to i tak nic nie daje
nie zgodzę się. w okolicy mam budowę drogi, wszędzie błoto, w połączeniu ze stopionym (przez sól) śniegu daje taki syf że gdyby nie spryskiwacz to nie ujechałbym 2 kilometrów. zimowy płyn i wszystko gra, nawet przy mrozach po prawie 20 stopni.
landrYn, a może masz w okolicy jakąś galerię czy hipermarket z parkingiem podziemnym. pojedź sobie na małe zakupy, a w tym czasie autko, a w nim zbiorniczek trochę odmarznie.
: 21 gru 2009, 12:54
autor: milosz219
ten mam ten problem.Zagapiłem się z płynem.Dolałem teraz zimowego płynu do -20 i tez zamarzł.Widzę, że radzicie zaczekać na odwilż, raczej ogrzewanego garażu nie znajdę u siebie.Po samą szyjkę mam zamarznięty płyn.Na stacji paliw widziałem koncentrat do -80 stopni.Trzeba będzie się zaopatrzyć w taki.Czy macie jakieś sprawdzone firmy ze spryskiwaczami, żeby faktycznie był na duże mrozy.
Jak najszybciej dostać się do zbiorniczka spryskiwacza.Podejrzewam, że muszę odkręcić nadkole...
: 21 gru 2009, 14:27
autor: Anony Mous
Jak jest miejsce w zbiorniku to lać śmiało do pełna denaturat,sprawdzony i tani sposób,winnych przypadkach czekać jeszcze kilka dni jak będzie w plusie.
: 21 gru 2009, 17:05
autor: TUX
PanSledziowy pisze:czekać jeszcze kilka dni jak będzie w plusie.
a później sprawdzić czy zbiornik nie pękł, czy nie został rozsadzony przez lód!
: 21 gru 2009, 17:12
autor: Lorry
milosz219 pisze:Czy macie jakieś sprawdzone firmy ze spryskiwaczami,
Ja tankuje do obu z reguły najmocniejszy(z najniższa temperaturą krzepnienia) jaki jest z linii dla Tesco

Z reguły to -22*, póki co się sprawdza od dobrych kilku lat, kiedyś chyba AŚ robił testy i wtedy bardzo dobrze wypadł PsikPsik (musze przyznać ze niezły) i potem był ten z Tesco, miałem też kiedyś LidLowy do -22* i też był dobry i nawet ładnie pachniał.
Generalnie jak najmocniejszy, stopniowo w ramach wzrostu temperatury można dolewać wody, lub robić mieszankę na trasie ale tylko gdy nie jest zbyt zimno i mamy pewność ze ją wypsikamy do końca, co w autach z zmywaniem reflektorów nie jest problemem

: 21 gru 2009, 17:56
autor: Anony Mous
TUX pisze:PanSledziowy pisze:czekać jeszcze kilka dni jak będzie w plusie.
a później sprawdzić czy zbiornik nie pękł, czy nie został rozsadzony przez lód!
Nie bój nic,słyszałeś kiedyś żeby miała taka miejsce sytuacja?Bo ja nie,a trochę znam się na tym.
: 21 gru 2009, 17:58
autor: timi68
Ja kiedyś też odmrażałem zbiornik, o ile gdzieś nie pękł zbiornik lub silnik to nie jest źle. Musisz lać goracą wodę i spuszcać, aż zacznie działać silniczek, wlej z litr gorącego płynu -22 i pojechąć gzieś do podziemnego garażu, na jakieś 2 godzinki. Dobrze by było aby silnik osiągnął z 80 stopni, mnie pomogło.
: 21 gru 2009, 20:59
autor: Anony Mous
Albo nad kanał ściekowy
Właśnie oglądałem tv i pojutrze w całej Polsce ma być dodatnia temperatura.
PS mam seicento które stało przez ostatnie mrozy na ulicy przed domem,silnik zalany wodą,oczywiście woda zamarzła ale byłem teraz na chwile odpaliłem odmarzło i spox

: 21 gru 2009, 22:03
autor: timi68
PanSledziowy pisze:Nie bój nic,słyszałeś kiedyś żeby miała taka miejsce sytuacja?Bo ja nie,a trochę znam się na tym.
Niestety ale są takie przypadki.
PanSledziowy pisze:Albo nad kanał ściekowy
Żeczywiście śmieszne, staramy się pomagać na tym forum a nie wyśmiewać.