plandeka na zimę

Wszystko o karoserii na zewnątrz i wnętrzu (naprawy blacharskie, szyby, fotele, tapicerka, plastiki, bagażniki dachowe itp.)

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
ablow

plandeka na zimę

#1 Post autor: ablow »

Witam, potrzebuję plandeki na jeden sezon, problem z wymiarami, na allegro sporo jest rozmiarów typu l, xl, które niby pasują oprócz wysokości i tak się zastanawiam, czy brać większy pokrowiec na vana, czy wciąć taki żeby pasował na styk. Cenowo chciałbym się zmieścić w 100-150zł max.

Szerokość 1,8m
Długość 4,5m
Wysokość ~1,5m
podbiel

#2 Post autor: podbiel »

Jeśli masz zamiar trzymać pod tym auto to se odpuść.
Awatar użytkownika
Tunio999
Zafiromaniak
Posty: 5238
Rejestracja: 15 gru 2011, 21:09
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Auto: ex ZB 1.8 SPORT
Model: 2008
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:
Kontakt:

#3 Post autor: Tunio999 »

podbiel pisze:Jeśli masz zamiar trzymać pod tym auto to se odpuść.
Zgadzam się z podbiel. Kiedyś jak miałem Astrę to kupiłem plandekę - Ściąganie i zakładanie to porażka a i lakier mi porysowało jak był wiatr :evil:
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
- Albert Einstein

<<< Pozdrawiam Tunio999 >>>
podbiel

#4 Post autor: podbiel »

O termosie pod plandeką i trzymaniem wilgoci nie wspominając.
ablow

#5 Post autor: ablow »

dzięki za opinie. chcieliśmy jakoś zabezpieczyć auto głównie przed śniegiem, bo możliwość garażowanie będziemy mieli dopiero od wiosny/lata przyszłego roku. nawet plandeki za 300zł są niewarte kupna?
Awatar użytkownika
Bodek
Zafiromaniak
Posty: 16394
Rejestracja: 27 paź 2025, 19:03
Imię: Bodek
Lokalizacja: Niebo
Auto: Opel Zafira
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z19DTH
Gender:

#6 Post autor: Bodek »

ablow pisze:dzięki za opinie. chcieliśmy jakoś zabezpieczyć auto głównie przed śniegiem, bo możliwość garażowanie będziemy mieli dopiero od wiosny/lata przyszłego roku. nawet plandeki za 300zł są niewarte kupna?
Uważam, że nie ma to większego sensu, a 300zł można przeznaczyc na coś innego.
Kacperuch

#7 Post autor: Kacperuch »

300zł to lepiej mieć odłożone na ewentualny akumulator, świece itp. Jakiś wosk przed zimą, nasmarowanie czymś uszczelek w aucie i przetrwa ;)
cieniassss

#8 Post autor: cieniassss »

moja cały rok stoi na dworze i nic jej nie jest, nie marudzi, nie płacze, wosku nigdy nie widziała, nie ma co przesadzać z tym pieszczeniem samochodów
Awatar użytkownika
Bodek
Zafiromaniak
Posty: 16394
Rejestracja: 27 paź 2025, 19:03
Imię: Bodek
Lokalizacja: Niebo
Auto: Opel Zafira
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z19DTH
Gender:

#9 Post autor: Bodek »

cieniassss pisze:moja cały rok stoi na dworze i nic jej nie jest, nie marudzi, nie płacze, wosku nigdy nie widziała, nie ma co przesadzać z tym pieszczeniem samochodów
A moja pół roku na zewnątrz (wiosna - lato), pół w garażu (jesień - zima) - też nie marudzi :D

Garaż dzieli z rowerami, kosiarką i innymi klamotami (te w sezonie letnim), Zośka ma miejscówkę tylko w sezonie zimowym ;)
PiterG

#10 Post autor: PiterG »

Plandeka... rysuje lakier. Znajomy używał i sam to stwierdził :lol: . 300 stówki z powodzeniem można wydać na coś innego.... Moja Zośka stoi cały rok pod chmurką. Fajnie byłoby wstać rano zdjąć plandekę i :driver: Niestety trzeba zimą odśnieżyć. Zastanów się co zrobisz z plandeką kiedy już ją zdejmiesz.... Będziesz ją woził(a) w aucie w jakimś pojemniku by roztopiony śnieg i lód nie zalał bagażnika. Będziesz opróżniał(a) pojemnik z wody.... wilgoci. Może zaniesiesz ją do domu.... W tym czasie sąsiad odśnieży auto i odjedzie :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Karoseria i wnętrze”