Strona 1 z 2

Po wymianie żarówek oświetlenia LEDy lekko świecą

: 28 lut 2013, 18:47
autor: GOTI
Wymieniłem dzisiaj oświetlenie w kabinie na LEDy SMD, efekt superowy.
Zamontowałem C10W 6led i 12led.
Nie mam zastrzeżeń do rurki z 6 ledami, ale niestety nie moge tego już powiedzieć o rurce z 12 ledami.
Świeci ona dobrze, daje dużo tylko po zamknięciu auta diody lekko świecą.
W odróżnieniu do lampki w 2-gim rzędzie, która też nieco świeci (zawsze można ją wyłączyć) przednia świeci najmocniej.

Sprawa tyczy sie tych ledów:
Obrazek

A tak świecą po zamknięciu auta albo gdy same się w końcu wyłączą (na zdjęciu przednia lampka):
Obrazek Obrazek Obrazek

Może mi ktoś powiedzieć czemu sie tak dzieje :?:
Osobiście myśle aby przylutować jakiś mały rezystor. Wydaje mi sie, żę rozwiązało by to sprawe tylko kosztem chyba otrzymywanego światła, co Wy o tym sądzicie :?:

: 28 lut 2013, 18:52
autor: chabretti
Jak wlutujesz rezystor to na pewno będzie słabiej świecić.
Może ledy mają rozbieżności, próbowałeś je zamieniać miejscami :?:

: 28 lut 2013, 19:29
autor: firek
GOTI, Normalne przy ledach-potrzebuja one tak mało prądu do świecenia że ilośc jaka pozostaje w tym układzie9układ sterowany masą-więc zawsze prad choćny mały jest) pozwala na żarzenie.... Można kupić ledy z opornikami i wtedy nie ma tego efektu ale nie ma też oszczędności na energii...

Temat wielokrotnie poruszany na forum....

: 28 lut 2013, 19:45
autor: pablo2374
Sebek tak jak Krzysiek napisał musisz dać rezystor bo faktycznie tak jak pisze Mirek ledy potrzebują znikomą ilość prądu aby żarzyły. Też to miałem i tak zrobiłem.

: 28 lut 2013, 20:11
autor: przemo0440
A ja kupiłem na próbe ledy SMD w chińskim centrum :) U mnie się nie żarzą i ładnie się ściemniają.

: 28 lut 2013, 20:18
autor: Harry200
Jak wlutujesz rezystor nie zauważysz różnicy w sile świecenia a po wyłączeniu nie będą się żarzyć.Ja tak u siebie zrobiłem i jest ok..

: 28 lut 2013, 20:28
autor: SD72
Witam ; ale moim zdaniem to sa ledy bardzo niskiej klasy. Mozesz zrobic zdiecie z tylu?
Moje tez sie lekko jaza ale po dniu od nieobecnosci w samochodzie jest ciemno.
Poszukaj tych wiekszych (maja ok. 5mm)ja mam 12 szt. ale tez beda sie lekko swiecic co pomaga pasazerom z tylu w nccy

: 28 lut 2013, 20:37
autor: ada
a ja myślałem że tylko u mnie tak jest :D

: 28 lut 2013, 20:48
autor: Kacperuch
to jest powszechne. popatrz czy w ogóle warto się w to bawić. mi po 2 max 3 godz się nie świecą. no chyba że to bardzo przeszkadza

: 01 mar 2013, 07:04
autor: GOTI
chabretti pisze:Może ledy mają rozbieżności, próbowałeś je zamieniać miejscami :?:
Próbowałem stronami, miejscami i nic.
firek pisze:GOTI, Normalne przy ledach-potrzebuja one tak mało prądu do świecenia że ilośc jaka pozostaje w tym układzie9układ sterowany masą-więc zawsze prad choćny mały jest) pozwala na żarzenie.... Można kupić ledy z opornikami i wtedy nie ma tego efektu ale nie ma też oszczędności na energii...

Temat wielokrotnie poruszany na forum....
Dzięki o info na temat ledów, ale przeszukałem szukajke i nie znalazłem podobnego tematu.
Może ci sie fora pomyliły...
pablo2374 pisze:Sebek tak jak Krzysiek napisał musisz dać rezystor bo faktycznie tak jak pisze Mirek ledy potrzebują znikomą ilość prądu aby żarzyły. Też to miałem i tak zrobiłem.
Pamiętasz jaki rezystor wlutowałeś :?:
Harry200 pisze:Jak wlutujesz rezystor nie zauważysz różnicy w sile świecenia a po wyłączeniu nie będą się żarzyć.Ja tak u siebie zrobiłem i jest ok..
Skoro nie odczuje żadnej różnicy to teraz tylko pytanie jaki opornik zastosować.
Pamiętasz może oznaczenie swojego :?:
Jak nie to będe musiał kupować z każdego po jednym począwszy od najmniejszego :D
bazyliszek72 pisze:Witam ; ale moim zdaniem to sa ledy bardzo niskiej klasy. Mozesz zrobic zdiecie z tylu?
Moje tez sie lekko jaza ale po dniu od nieobecnosci w samochodzie jest ciemno.
Poszukaj tych wiekszych (maja ok. 5mm)ja mam 12 szt. ale tez beda sie lekko swiecic co pomaga pasazerom z tylu w nccy
Jak nie zapomne to wrzuce fotke jak wyglądają z tyłu, ale z tego co pamiętam to nie mają chyba żadnego opornika...
To, że one sie lekko żarzą to akurat nie jest nic pomocnego dla pasażerów z tyłu, bo nie daja one na tyle światła aby co kolwiek podświetlić.
A lampka z przodu troche rozprasza swoim świeceniem, nie bardzo ale jednak
Kacperuch pisze:to jest powszechne. popatrz czy w ogóle warto się w to bawić. mi po 2 max 3 godz się nie świecą. no chyba że to bardzo przeszkadza
No wiesz przylutować rezystor to nie problem.
Nie sprawdzałem osobiście po jakim czasie całkowicie gasną, bo nie będe siedział przy aucie kilka godzin :lol:
Jeżeli jest tak jak ty mówisz, że gasną po 2-3h to dobrze, ale mi bardziej chodzi o to aby nie świeciły podczas jazdy ;)

: 01 mar 2013, 08:06
autor: SD72
Ja mam dwie lampki z tylu nad drzwiami i gdy przelacznik jest ustawiony w pozycji sierodkowej czyli ze lampki swieca po otwarciu drzwi lub po wlaczeniu razem z lampka z przodu.Kiedy zgasna lampka z przodu gasnie calkowicie a tyl lekko swieci i w nocy pasarzer nie szuka wlacznika.

Dodam ze mam lampke od Omegi z dwoma niezaleznymi swiatelkami i daszki z oswietleniem moze ma to jakis wplyw na ledy :?:

Moja jest taka 42 mm

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

: 01 mar 2013, 19:10
autor: enzo
układ ściemniający przepuszcza trochę prądu i dlatego się lekko świecą.
żarówka potrzebuje więcej prądu żeby się wzbudzić wiec nie świeci
ale prąd czy z led czy z żarówkami w obwodzie cały czas jest.

ja mam tak od roku i niczym negatywnym to nie skutkuje.....
montować i się nie przejmować

pozdrawiam

: 02 mar 2013, 18:47
autor: GOTI
enzo pisze:ja mam tak od roku i niczym negatywnym to nie skutkuje.....
montować i się nie przejmować
Co do tego nie mam wątpliwości, bo przecież od diódy/diód nie rozładuje sie akumulator.
Ale jednak tak jak wspomniałem wcześniej troche rozpraszało to moją uwage podczas wieczornych i nocnych podróży.

Żeby temu zaradzić przylutowałem (tak na próbe):
- do przedniej lampki (która świeciła najmocniej) rezystor 555k
- do tylnej lampki (która świeciła o wiele słabiej niż przednia) rezystor 463k

Po przylutowaniu nie zauważam jakich kolwiek zmian w świeceniu diód.
Próbowałem z rezystorem i bez niego - nie przylutowałem jednego końca i sprawdzałem jak diody zachowają się z rezystorem i bez rezystora i nie zauważyłem jakich kolwiek zmian w świeceniu, więc próba udana ;)

Interesuje mnie tylko jedna sprawa.
Przednia lampka świeciła najmocniej, tylna słabiej, a już lampka w bagażniku wgl nie świeciła/żarzyła.
Pytanie brzmi czym to mogło być spowodowanym, czyżby tym, żę prąd miał do przebycia za dużą droge :D (troche śmieszne, ale może... ;) ) albo czujnik zamknięcia klapy odcina całkowicie prąd dochodzący do lampki..
Jakie są wasze propozycje :?:

: 02 mar 2013, 18:57
autor: chabretti
Więcej diód w jednej lampce niz w drugiej (a masz różne rodzaje z tego co widzę) = większy pobór prądu i stąd może ta różnica

: 02 mar 2013, 19:02
autor: GOTI
chabretti pisze:Więcej diód w jednej lampce niz w drugiej (a masz różne rodzaje z tego co widzę) = większy pobór prądu i stąd może ta różnica
No nie koniecznie, bo w "tunelu" tzn. lampka przód, lampka tył i bagażnik mam na tych samych LEDach (12 SMD), a tylko boczne (do czytania) mam na LEDach 6 SMD
Wiadomo wszystkie lampki są podłączone pod jeden obwód, ale jednak różnica wystepuje...