Kiepska jakość przewodów układu chłodzenia
: 10 maja 2013, 11:19
Powrót z majówki zakończył się dla mnie przymusowym postojem i koniecznością wezwania assistance.
Wyglądało groźnie - podczas jazdy na autostradzie zobaczyłem kłęby jasnego dymu za autem. Natychmiast się zatrzymałem. Okazało się że wywaliło płyn. Poz zatrzymaniu i zgaszeniu jeszcze kapało z auta.
Zholowali mi auto.. W domu dolałem wody do pełna i właczyłem silnik - okaząło się że winowajca jest pęknięty wzdłóż ( a nie w poprzek) wężyk łączący powrót płynu z silnika do zbiorniczka wyrównawczego. Oddałem auto do zaprzyjaźnionego mechanika specjalizującego się w Oplach... Wymienił wężyk. Najważniejsza jednak była konkluzja z wizyty - otóż pękające wężyki chłodziwa w Oplach stają się częstą usterką..
Wyglądało groźnie - podczas jazdy na autostradzie zobaczyłem kłęby jasnego dymu za autem. Natychmiast się zatrzymałem. Okazało się że wywaliło płyn. Poz zatrzymaniu i zgaszeniu jeszcze kapało z auta.
Zholowali mi auto.. W domu dolałem wody do pełna i właczyłem silnik - okaząło się że winowajca jest pęknięty wzdłóż ( a nie w poprzek) wężyk łączący powrót płynu z silnika do zbiorniczka wyrównawczego. Oddałem auto do zaprzyjaźnionego mechanika specjalizującego się w Oplach... Wymienił wężyk. Najważniejsza jednak była konkluzja z wizyty - otóż pękające wężyki chłodziwa w Oplach stają się częstą usterką..