[A] - pitER - 1.8 16V Z18XE 125 KM elegance 2001 r.
: 26 kwie 2014, 16:30
Przedstawiam swoją - Zafirkę
historia...
babcia astra (1.6 8V 1994r. ) oblała badania techniczne i do szczęścia potrzeba było ok 1500 PLN - więc luźno planowana zmiana nabrała rumieńców. Wybierałem przy pomocy szwagra (automaniak z kupieckim doświadczeniem). Wstępne modele focus, astra II i jak Bóg da Zafira do której wybór zawęziliśmy.
W międzyczasie zarejestrowałem się na ZKP i poczytałem masę pomocnych teksów (i drugie tyle ciekawostek i pomysłów na przyszłość). Zauroczyła mnie atmosfera - mili goście bez nadęcia - dopuszczają nawet obrazoburczy temat "co zamiast Zafiry". Myślę że to, obok poziomu merytorycznego, bardzo fajne w Naszym Forum
Po odrzuceniu modelu z Lublina szwagier przekonał mnie do dołożenia 2 tys do budżetu i obejrzenia samochodów w Wielkopolsce. Kalisz był po drodze i rokował pewną nadzieję na krótsza trasę. I faktycznie wnikliwe i długieeee oględziny szwagra z wyrokiem: szczere auto; wszystko OK; tylko przewody hamulcowe skorodowane sprowokowały nas do przejażdżki z obowiązkowym punktem końcowym badania techniczne(francuskie są do 10.2015 ale szwagier ma rację - trzeba badać). Zafirka przeszła je śpiewająco tylko na koniec, przed bramą wyjazdową ze ścieżki, jeden z przewodów puścił. Sprzedający naprawił go na swój koszt i po małych już targach stałem się właścicielem Zafiry.
Dane jak w tytule; kolorek super niebieskawy srebrny metalic - ale baardzo popularny jak zauważyłem. Na początek fotki ze sprzedaży:

historia...
babcia astra (1.6 8V 1994r. ) oblała badania techniczne i do szczęścia potrzeba było ok 1500 PLN - więc luźno planowana zmiana nabrała rumieńców. Wybierałem przy pomocy szwagra (automaniak z kupieckim doświadczeniem). Wstępne modele focus, astra II i jak Bóg da Zafira do której wybór zawęziliśmy.
W międzyczasie zarejestrowałem się na ZKP i poczytałem masę pomocnych teksów (i drugie tyle ciekawostek i pomysłów na przyszłość). Zauroczyła mnie atmosfera - mili goście bez nadęcia - dopuszczają nawet obrazoburczy temat "co zamiast Zafiry". Myślę że to, obok poziomu merytorycznego, bardzo fajne w Naszym Forum
Po odrzuceniu modelu z Lublina szwagier przekonał mnie do dołożenia 2 tys do budżetu i obejrzenia samochodów w Wielkopolsce. Kalisz był po drodze i rokował pewną nadzieję na krótsza trasę. I faktycznie wnikliwe i długieeee oględziny szwagra z wyrokiem: szczere auto; wszystko OK; tylko przewody hamulcowe skorodowane sprowokowały nas do przejażdżki z obowiązkowym punktem końcowym badania techniczne(francuskie są do 10.2015 ale szwagier ma rację - trzeba badać). Zafirka przeszła je śpiewająco tylko na koniec, przed bramą wyjazdową ze ścieżki, jeden z przewodów puścił. Sprzedający naprawił go na swój koszt i po małych już targach stałem się właścicielem Zafiry.
Dane jak w tytule; kolorek super niebieskawy srebrny metalic - ale baardzo popularny jak zauważyłem. Na początek fotki ze sprzedaży:





