no ok-i tak miałem zaraz robic bo wyjazd wakacyjny się kłania-ale żeby tak OD RAZU smród poszedł?
nie powinno było by najpierw mniej czuc?
no i zasadnicze pytanie:
czytałem gdzies-tu pewnie tez-że jak wymienia się filtr kabinowy to pomimo odgrzybiania potrafi smród wrócic po 2 dniach...
dlaczego?
właśnie oglądałem filtr kabinowy bez wyciągania,uchyliłem pokrywy(na 4 zatrzaski),wyglądał na nowy-roczny,tyle mam auto a handlarz ponoć wymieniał...więc?
więc
CO MAJĄ MI WYMIENIĆ ??!!!

żeby było trudniej i śmieszniej-zrobiłem właśnie ok 20 km i...smród znikł.
a teraz to już nic nie rozumiem.
