Strona 1 z 1
Wyciek oleju 1.9Cdti z obudowy filtra oleju
: 10 lis 2014, 17:51
autor: yuri1986
Witam,
Problem był i jest taki. od jakiegoś miesiąca szukałem wycieku oleju. nigdzie nie było widać zacieków na silniku jak i na filtrze oleju chłodnicy oleju itp. Dziś korzystając z okazji ze miałem dostęp do kanału postanowiłem zobaczyć dokładnie skąd to leci.
Teraz jest pytanie gdzie to ma być podłączone? czy w jakiś sposób fabryczny jest to zaślepione? ewentualnie do czego to służy? jak by można było prosił bym o schemat podłączenia z epc
: 10 lis 2014, 19:30
autor: darek_s
Ten krociec nie ma byc nigdzie podlaczony.Jest po to ze jak wymieniasz filtr oleju to zakladasz na niego kawalek przewodu odkrecasz plastikowy dekielek i zanim go jeszcze odkrecisz do konca splywa olej z filtra.Nie zalejesz w ten sposob plecionki wydechu.
: 10 lis 2014, 19:40
autor: yuri1986
No dobra to czyli można to zaslepic zeby doraznie nie leciało
: 12 lis 2014, 11:16
autor: yuri1986
Znalazłem coś na ten temat na innym forum
http://forum.vectraklub.pl/index.php/to ... tra-oleju/
napisałem do ASO w którym był olej wymieniany czekam na ich odpowiedz. widać ze dali ciała przy wymianie filtru.
: 21 lis 2014, 17:23
autor: yuri1986
I po wizycie reklamacyjnei w Aso wymieniony filtr i olej na nowe + bańka plynu zimowego w prezecie.
: 11 cze 2015, 23:04
autor: Domel
Witam wszystkich forumowiczow

jak trwoga to do boga wiec tu jestem. potrzebuje pomocy, mianowicie chodzi o to ze w mojej zosce 1.8 140km wymienialem dzis olej wraz z filtrem i poleglem. zamocowalem nowy wklad w zakrecanym korku a nad gwintem nalozylem uszczelke oring ktora szczelnie przylegala, posmarowalem ja olejem i dokrecilem reka i jakas 1/6 obrotu kluczem. przejechalem kilometr i zobaczylem wielki wyciek, wrocilem do domu, brat sie polozyl pod auto i zauwazyl ze po dodaniu gazu olek sika jak z psikawki w jednym miejscu pod oringiem w miejscu laczenia zakretki/korka z blokiem. chce zauwazyc ze odkrecajac stary filtr nie bylo zadnego oringu. wykrecilismy wiec filtr i zdjagnozowalismy mala dziurke na rancie obudowy a takze w tej samej plaszczyznie wcinke w gwincie ale wyglada jak orginalnie zrobione. sprobowalem dokrecic obudowe filtra bez uszczelki/oringu ale lecialo tak samo. nastepnie znowu zalozylem oring i dokrecilem z wyczuciem i teraz jest tak ze przy odpalaniu psiknie olejem z pod oringu delikatnie a pozniej poprostu kropla po kropli przecieka. pytanie o co chodzi z ta wcinka w rancie obudowy i co zrobilem nie tak?? mam 3 dzieciakow a auto nie nadaje sie do jazdy. prosze o pomoc koledzy i kolezanki