Auto stało potem jakieś 30 minut. Po odpaleniu i przejechaniu może z 3-5km zaczęły dziać się cuda. Obrotomierz wariował pomimo że silnik pracował równo, radio się wyłączyło, jechałem 220 km/h w mieście
Światła, klakson, wentylator, klima, wspoma, abs, wszystko działa. Bezp sprawne.
Wróciliśmy do mnie do domu, odłączyliśmy aku, po ponownym podłączeniu na pare chwil komputer się włączył normalnie i to wszystko, po tej chwili znów na nowo awaria wszystkiego co wyżej pisałem.... Co ciekawe przy odpalonym silniku słychać jakby z deski rozdzielczej takie cykanie bardzo szybkie, ale nie jest to ciągłe (okresowe raczej).
Dodam, że tydzień temu miałem wymieniany silnik na nowy i ponownie przewiercane dziury do gazu (BRC).
Koledzy co to może być jakieś sugestie?
Bezp są napewno ok, ładownie aku 14,2 V