Strona 1 z 1

Zafira B 1,8 nie odpala - dajcie pomysł

: 23 lis 2015, 10:06
autor: maciekwaw
witam
drodzy koledzy
zacznijmy historie od poczatku
Pewnego dnia po umyciu auta Zafira juz nie odjechała o własnych siłach z myjni . Kompletny brak kręcenia i mrygająca kontrolka kluczyka. Wczesniej miały miejsce momenty ze po przekreceniu mrygał kluczyk
Podłaczenie op-coma wskazywało na CIM... do serwisu kupno nowego montaz odpalił
Po założeniu nowego CIM nie chciała wygasić sie kontrolka stabilizacji tory jazdy ale to mały pikuś
po ok 3 tyg kolejne z wielu mycie auta i po czasie znów nie pali . podpiąłem pod kompa na nowo ada[tacja auta i odpalił .
zdjąłem pokrywke od puszki z bezpiecznikami i zauwazylem zielonkawy przewod główny pradowy . oczywiscie wyczysciłem , elektrosolem wypucowałem i spokoj na 2 tyg. teraz przyszły deszcze i znów umarł .

gdzie moze być przyczyna bo ja juz nie mam pomysłu ... mój 6 Opel ale pierwszy w ktorym takie cuda .
Na komp wyskakiwał również komunikat czasem o braku komunikacji / zasilania sterownika ECU

prosze o pomoc bo chciałbym uniknać serwisu i ich zmyślania w celu naciagniecia na nie potrzebne koszty

dodam ze po ustawieniu jezyka polskiego w BC po ponownym odpaleniu znow angielski . byc moze nie ma to znaczenia ale moze ma :)

: 23 lis 2015, 10:11
autor: drahe
Sprawdź dokładnie połączenia w przedniej skrzynce bezpiecznikowej.
Musisz ją wyciągnąć z auta, pod nią są trzy duże złącza i często tam dostaje się wilgoć.Piny śniedzieją i brak kontaktu.Od tego bym zaczął.
Do sprawdzenia też masy i przewody.
Znasz dokładnie historię auta czy czasem nie było bite?

: 23 lis 2015, 10:36
autor: maciekwaw
drahe pisze:Sprawdź dokładnie połączenia w przedniej skrzynce bezpiecznikowej.
Musisz ją wyciągnąć z auta, pod nią są trzy duże złącza i często tam dostaje się wilgoć.Piny śniedzieją i brak kontaktu.Od tego bym zaczął.
Do sprawdzenia też masy i przewody.
Znasz dokładnie historię auta czy czasem nie było bite?

dzis własnie planowałem wyjecie calej skrzynki i czyszczenie
mam go rok czasu przod nie był bity napewno . auto sam sprowadziłem od niemca z podworka z uszkodzonym tylnim narożnikiem .
ale jesli by było to o co chodzi ?? bo moze tez poszukam tam własnie

: 23 lis 2015, 20:02
autor: drahe
Bite zawsze podejrzane ze wiązki gdzieś nie były uszkodzone.
Ale jak jesteś pewny ze w przód nie dostało to sprawdź ta skrzynkę. Tam często jest problem.
Odczytaj tez błędy.

: 26 lis 2015, 08:57
autor: maciekwaw
drahe pisze:Bite zawsze podejrzane ze wiązki gdzieś nie były uszkodzone.
Ale jak jesteś pewny ze w przód nie dostało to sprawdź ta skrzynkę. Tam często jest problem.
Odczytaj tez błędy.

Skrzynka wyczyszczona. Elektrosol poszedł i nic. Pstryka przekaźnik i nic. Zero reakcji

: 26 lis 2015, 09:33
autor: drahe
Sprawdź żółty przekaźnik czy jest sprawny.Cewka raczej tak bo słyszysz jak pstryka ale zobacz czy robi zwarcie na pinach 30 i 87.

Piny 85 i 86 to zasilanie cewki przekaźnika rozpiska jest na obudowie.

Jak przekaźnik sprawny to masz problem z rozrusznikiem.Sprawdź go na krótko.

: 26 lis 2015, 12:19
autor: maciekwaw
drahe pisze:Sprawdź żółty przekaźnik czy jest sprawny.Cewka raczej tak bo słyszysz jak pstryka ale zobacz czy robi zwarcie na pinach 30 i 87.

Piny 85 i 86 to zasilanie cewki przekaźnika rozpiska jest na obudowie.

Jak przekaźnik sprawny to masz problem z rozrusznikiem.Sprawdź go na krótko.


SPRAWDZONE
Przekażniki dobre . zamieniałem miejscami(żółte) i wychodzi na to jakby prąd nie wychodził do rozrusznika .

: 26 lis 2015, 14:38
autor: Piasek
Do wymiany cały ten główny kabel zasilający, ten o którym piszesz.
maciekwaw pisze:zdjąłem pokrywke od puszki z bezpiecznikami i zauwazylem zielonkawy przewod główny pradowy . oczywiscie wyczysciłem , elektrosolem wypucowałem i spokoj na 2 tyg. teraz przyszły deszcze i znów umarł .
Jak go wymienisz na nowy - ten stary, wyjęty oskóruj - zobaczysz że w środku jest cały zielony, a miejscami tak zgniły że w palcach go rozkruszysz.