Strona 1 z 2

Zafira A

: 03 gru 2015, 22:07
autor: sylwia1317
Witam wszystkich miłośników Zafiry
Zamierzam kupić Zafirę A 1,8 rocznik 2003 sprowadzona z Niemiec.
Już wszystko było na dobrej drodze, bo stan samochodu jest dobry
silnik pięknie pracuje, przebieg 227 tyś, ale po sprawdzeniu samochodu
okazało się, że przebieg zapisany na duńskiej stronie to w lutym 2015r
to 337 tyś i rezultat badania technicznego "BET" czyli rozumiem, że zły.
Sprzedający zapewnia, że on licznika nie kręcił i zakładając nawet, że to nie on
to proszę o poradę co myślicie o takim przebiegu auta i o cenie 13 tyś.
Czy Zafira z Dani ( jak się okazuje) z takim przebiegiem jest warta uwagi
czy lepiej nie ryzykować, czy żądać obniżenia ceny i o ile?
Proszę o Wasze opinie.

: 03 gru 2015, 22:58
autor: wamka18
To jest kolejny przykład na to że biorąc auto z górnej półki cenowej danego segmentu nie zawsze jest wszystko idealnie i trzeba być czujnym.

A co do konkretnej sytuacji jeśli auto jest sprawne technicznie i nie jest złożone z kilku to lepiej wiedzieć że ma 337tyś przejechane bo jest w rejestrze niż 170tys ale brak innych danych. Większość aut sprowadzanych jest skręcone bo zagranicą nie pozbędą się dobrego auta bez wad za grosze a tylko tanie auta kupują handlarze trochę ponaprawiają i sprzedają za grube pieniądze.

Co mogę powiedzieć to ople są twarde i wytrzymują dwa razy tyle co ma ta zośka najechane wiem bo ojciec ma 1.6 i około 600 tys. i chodzi bez większych kosztów ale była kupiona za odpowiednio niskie pieniądze. Także proponuje negocjować cenę (bo jest powód) jeśli jest warta uwagi. Najważniejsze to sprawdzić w tym przypadku wszystko od blach po stan hamulców i nie tylko że hamują ale jak długo będą hamować.

: 03 gru 2015, 23:04
autor: janekW67
Auto sprowadzone z Niemiec. A papiery ma duńskie, czy niemieckie?

: 03 gru 2015, 23:57
autor: sylwia1317
Duńskie i wynika z nich, że jeden właściciel od 2005 r.
Blachy są w dobrym stanie, a hamulce faktycznie były słabe, ale już są zrobione, bo sprawdzaliśmy przed i po zrobieniu.

: 04 gru 2015, 06:09
autor: Maćku
Coś się mi ten sprzedawca nie podoba :/ Duńskie papiery auto niby z Niemiec sprowadzone obniżony przebieg albo przez Turka w Niemczech albo przez Polaka teraz... ciekawe ja bym rozejrzał się jeszcze za inną ;)

: 04 gru 2015, 07:22
autor: Janus
Maćku pisze:Coś się mi ten sprzedawca nie podoba :/ Duńskie papiery auto niby z Niemiec sprowadzone obniżony przebieg albo przez Turka w Niemczech albo przez Polaka teraz... ciekawe ja bym rozejrzał się jeszcze za inną ;)
Pogubiłem się w tej historii... Auto duńskie sprowadzone z Niemiec, ale w 2005 roku, tak? To by było jakby logiczne, bo w Danii jest bardzo wysoka akcyza na nowe auta rzędu połowy wartości auta albo i więcej (zarabiają tak kasę - nie mają swojego przemysłu motoryzacyjnego więc swojemu przemysłowi nie szkodzą).
Przebieg 337kkm to jest nic. Cena natomiast jak na auto sprowadzone (nawet po opłatach) za 2003r Zafiry to wysoka cena... No chyba że auto super, bogato wyposażone, ze sprawną klimą, hamulcami, udowodnioną wymianą rozrządu itp itd

: 04 gru 2015, 13:56
autor: Andrzej2503
Jak dla mnie to nie ma sensu płacić 13 tys. Za auto które w DE można kupić za 1500 euro.
Z tym przebiegiem oczywiście. Ponad 300tys. ;)

: 04 gru 2015, 23:11
autor: Janus
Andrzej2503 pisze:Jak dla mnie to nie ma sensu płacić 13 tys. Za auto które w DE można kupić za 1500 euro.
Z tym przebiegiem oczywiście. Ponad 300tys. ;)
Dla mnie to jakbyś napisał że nie opłaca się kupować auta od handlarza... :P

: 04 gru 2015, 23:34
autor: rafaellowarszaw
Kolego...
Czytając powyższe posty to autko już miało dwóch właścicieli...
1.2003-2005
2.2005-do teraz
Trochę dziwne, że ktoś teraz sprzedaje autko... Tzn że coś (może ale nie musi) być źle...
No cóż, nie jest napisane, czy to sama PB, czy może z LPG...

Nie jestem jakimś super rzeczoznawcą/specjalistą, ale za 13tyś zł to byś miał co najmniej z 2004 i to z przebiegiem o ok 130tyś mniejszym...
Swoją drogą dlaczego właściciel tak wysoko ją ceni?

No i najważniejsze... Skoro na dzień dobry są rozbieżności (237 a 337 to już nie takie małe) to znaczy że coś jest na sumieniu (nawt jeżeli nei sprzedającego to ostatniego właściciela)..
Pamiętaj, że te 13tyś zł to dopiero może być początek opłat- bo nagle będzie trzeba to to to i to wymirnić i w najlepszym wypadku okaże się że na autko wydałeś nawet dodatkowo 10-15tyś zł... a za taką cenę to już ZB mógłbyś kupić...

Szczerze.. podpytaj Andrzeja, może w twoim budżecie będzie miał coś.. Przynajmniej będziesz miał pewność, że gość nie będzie chciał ci wcisnąć bubla, który za trochę się rozsypie...

pozdrawiam
Rafał

: 05 gru 2015, 00:08
autor: Janus
rafaellowarszaw pisze: (...)
Nie jestem jakimś super rzeczoznawcą/specjalistą, ale za 13tyś zł to byś miał co najmniej z 2004 i to z przebiegiem o ok 130tyś mniejszym...
To jest bardzo nierealne, 12-letnie auto zagranicy z przebiegiem <200kkm

: 05 gru 2015, 14:34
autor: sylwia1317
Witam ponownie i bardzo dziękuję za wszystkie cenne opinie i zainteresowanie. Opiszę może jeszcze raz historię kupna Zafiry, bo już sama się gubię. Zafirę zamówiliśmy u polecanego przez znajomych handlarza-mechanika. Określiliśmy co chcemy i w jakim budżecie. Po 2 miesiącach Pan sprowadził samochód 2003r.1,8 benzyna i mówił, że przebieg 227 tyś. ale silnik ok. Ten przebieg nas trochę martwił, bo większy niż te standardowe 168 tyś. widoczne w ogłoszeniach choć dobrze zdaję sobie sprawę, że to tylko zabieg psychologiczny, bo 12 letnie auta ( poza wyjątkami nie mają tak mało) i chociaż z tyłu głowy mamy, że licznik jest kręcony to i tak chcemy taki kupić.
A tu Pan zachwala, że ten ma 227 czyli lepiej, że tyle niż miałby mieć na liczniku 150, a faktycznie 400. Widzieliśmy auto po sprowadzeniu, tylna klapa lekko wgięta, parę bąbli na progu, słabe hamulce, jeden komplet opon i stalowe felgi. Umówiliśmy się, że w tej cenie, na którą byliśmy umówieni Pan usunie usterki więc zrobiona jest klapa, progi, wymienione tarcze i klocki. Dołożył nam komplet opon zimowych i alufelgi ( używki ). Zrobił też wymianę rozrządu, filtrów i płynów oraz niestety wysmarował wnętrze plakiem co wygląda okropnie. Tak więc mamy zapłacić 13 tyś za samochód + 500 za rozrząd i płyny no i 750 rejestracja. Czyli przy dobrych wiatrach powinniśmy lać paliwo i spokojnie jeździć.
Szkoda, że po sprawdzeniu okazało się, że przebieg to 337 tyś co zburzyło nasze zaufanie do Pana. Teraz mamy dylemat czy brać samochód, bo jest w dobrym stanie czy rezygnować, bo nas oszukał. Czy żądać obniżki ceny i to zrekompensuje nam niesmak? Bo patrząc na ogłoszenia to można kupić takie auto za 10 tyś , zainwestować kilka w usterki i wyjdzie na to samo. Ratunku!

: 05 gru 2015, 14:40
autor: Skasowany użytkownik 6483
Mysle Sylwio ,że przepłacacie . Ja na wiosnę sprzedawałem swoją Zafirkę 2,2 DTi 2002r. Sprzedałem ją za 7tys zł a wymieniłem w niej wszystko to co potzreba czyli wszystkie hamulce nowe, opony i wymiany płynów , filtrów na czas. Przebieg miała coś ponad 190 000km a była u mnie od ponad 3 lat... Wymagała jedynie polakierowania maski bo odprysków było sporo.. Podejmij sama decyzję czy brac czy nie ale wg mnie cena jak na ten rocznik i przebieg i przyszłe koszta...za wysoka..

: 05 gru 2015, 15:07
autor: lech31
Sylwia jeżeli na początku już są rozbieżności odnośnie stanu faktycznego rozsądek podpowiada aby zrezygnować z zakupu. Decyzja należy do Ciebie. :ok:

: 05 gru 2015, 19:04
autor: rafaellowarszaw
Witam...
Popieram kolegów wyżej... Jeżeli zaufany mechanik chce Ci sprzedać autko które jednak ma o 100tys więcej tzn. że pan mechanik go dobrze nie sprawdził... Tak jak już pisałem niby jeden właściciel- od 2005. A autko wyprodukowane w 2003r..
Dla sprawdzenia.. Poproś pana o nr. VIN. Później napisz do naszego zacnego kolegi Bodka. Wrzuci Vin na warsztat izobaczymy dokładnie, z którego roku, miesiąca, dnia jest....

Ps. (Mi co prawda wujek sprowadzał, ale też policzył koszty własne). Za 14 195zł mam autko z 2003r (model na 2004r) w wersji NJOY, 1,8 125km z oryginalnym przebiegiem 149tys. km...

Dobra rada- Zrobisz co uważasz, ale jeżeli Ci się tak pilnie nie pali (potrzeba nowego autka), to poprzeglądaj ogłoszenia na a*legro, T*blicy, Ot*moto ewentualnie zapytaj się kolegi Andrzeja, czy coś by nie znalazł, nie bedzie miał na oku...
Ale decyzja należy do Ciebie


pozdrwiam
Rafał

: 06 gru 2015, 11:11
autor: janekW67
Nie kupować i nie wpędzać się w kolosalne koszty!
Jeśli auto z Danii ktoś (Turek) sprowadził do Niemiec, to nie po to,żeby ono jeździło po niemieckich drogach.