Strona 1 z 1
Kolektor po regeneracji ok 40 tyś kilometrów tak wygląda
: 02 mar 2016, 21:38
autor: wojtek1979
Witam zakupiłem ok 1,5 roku temu kolektor miał być na około 150 tyś wytrzymał tylko ok 40 tyś. TRAGEDIA NIE POLECAM.
Panowie tak wygląda kolektor po 40 tyś a miał być na min 150 tyś. Niestety takie coś jak gwarancja nie istnieje u kolegi z forum a o rabacie na zaślepiony nie ma szans. Kupiłem w innej firmie jestem bardzo zadowolony. Dałem w rozliczeniu stary a gość jak zobaczył czerwony silikon to zaczął się śmiać. Klapy usunięte EGR zaślepiony filtr wycięty auto było na badaniach i przeszło test na 5 no i jeszcze byłem na wgranie oprogramowania do usuniętych klap i autko śmiga jak szalone.
: 02 mar 2016, 23:32
autor: Skasowany użytkownik 6483
Żaślepić dziadostwo i przełknąć "gorzką ślinę"

: 03 mar 2016, 18:33
autor: spectroB
Domyślam się od kogo kupiłeś. Zamierzałem swój tak zregenerować ale z racji czasu realizacji wybrałem zaślepienie. Potem okazało się że była to najlepsza opcja bo wcześniej usunąłem egr'a a te klapy są wymyślone pod niego. Jeżeli otwory mają ok. 18mm to gwintownik 20x1,5 i do dzieła. Zaślepki pod imbus do kupienia w każdym sklepie od hydrauliki. Nie zapomnij o szczeliwie do gwintów. Można dać i zaspawać, ale ja osobiście nie jestem zwolennikiem.
: 03 mar 2016, 18:56
autor: Maćku
Napiszcie coś więcej od kogo i kogo się strzec

: 03 mar 2016, 21:02
autor: Flora
Pewnie chodzi o
Jabolkg z forum Vectry. Też się przymierzałem do regeneracji, żeby było "fabrycznie", ale wygrało bezproblemowe zaślepienie i wyprogramowanie klap. Wszyscy już wiedzą, że regenerowane kolektory bardzo szybko padają i większość firm oferuje zaspawane lub montuje wariant bez klap od Alfy. Jeżeli klapy mają zostać to w grę wchodzi tylko nowy kolektor.
: 04 mar 2016, 08:39
autor: Piasek
spectroB pisze:Potem okazało się że była to najlepsza opcja bo wcześniej usunąłem egr'a
wszystkim z podobnymi pomysłami polecam wizytę na oddziale onkologii dziecięcej... żeby się wyleczyli z równie durnych i idiotycznych jak w/w pomysłów.
W domowym piecu też palisz oponami i butelkami plastikowymi ?
Nie jestem przeciwko kierowcom, a już zwłaszcza Polakom bo i Polak i kierowca jestem ale czekam z niecierpliwością dnia kiedy zaczną Was tak je**ć na przeglądach za te wykastrowane diesle że z kwitkami odprawy będziecie odstawiać je na złom albo kupować nowe części i wstawiać aby nie truły.
Bo tylko ktoś z zerową zawartością szarych komórek może sobie sprawy nie zdawać ile syfu generuje do atmosfery taki wykastrowany diesel, syfu który potem WASZE dzieci wdychają co rano jak je do szkoły odwozicie
Jak cię nie stać na utrzymanie diesla to sobie kup zagazowaną benzynę
: 04 mar 2016, 10:10
autor: rafant4011
Piasek, a wiesz ile syfu emituje JEDEN ogromny tankowiec lub kontenerowiec płynący przez miesiąc z punktu A do punktu B? zgoogluj i poczytaj... kiedyś się nad tym zastanawiałem i miałem takie podejście jak Ty, już nie mam

EDIT;
np;
http://www.focus.pl/technika/kontenerowce-truja-6189
Jeden duży kontenerowiec wytwarza tyle trujących związków w ciągu roku ile 50 milionów samochodów. Paliwo zużywane przez 90 tysięcy statków handlowych pływających po świecie zawiera z kolei 2 tysiące razy więcej siarki niż diesel wlewany do samochodów........
......
Najnowsze samochody, które przejeżdżają 15 tysięcy kilometrów rocznie emitują w tym czasie 101 gramów tlenków siarki. Największe na świecie silniki okrętowe podczas 280 dniowego rejsu potrafią wyemitować nawet 5200 ton tlenków siarki.
: 04 mar 2016, 10:32
autor: Piasek
Patrząc z tej perspektywy to w ogóle nie zwracajmy na to uwagi bo co ja tam zanieczyszczam... pomyślało:
- 12mln użytkowników diesli w Polsce
- 20mln użytkowników pieców węglowych wrzucając do niego plastikową butelkę...
I zestawiając to z takim tankowcem - to ten dopiero to pikuś...
Poza tym problemem jest potworne sprężanie w dzisiejszych dieslach - wbrew pozorom stare mniej szkodziły. Emitowały więcej cząsteczek sadzy (która jest węglem) i rozkłada się w sposób naturalny w środowisku. Doprężenie silników diesla spowodowało lawinowy wzrost emisji NOx`ów i innego gówna którego do tej pory nie było a te są niestety nierozkładalne jak dioksyny. Dlatego wraz z rozwojem technologii diesla pojawiły się tak zaawansowane systemy oczyszczania spalin (gdzie benzyniakowi wystarcza w zupełności zwykły EGR i kat).
NOx`y wnikają we wszelkie organizmy i się odkładają i dalej wędrują w łańcuchu pokarmowym na którego końcu jesteśmy zawsze my.
Ekologia i wpływ/oddziaływanie na środowisko to nasze drobne codzienne czynności razy efekt skali
: 04 mar 2016, 12:38
autor: Skasowany użytkownik 6483
Kolego Piasek , z twojej wypowiedzi można wnioskować ,że należysz chyba do jednego z tych ekodurnowatych ugrupowań , które żeby uzasadnić swoje istnienie i doić kasę od państwa, wciskają ludziom kit do głów. Nikt tu nie jest większym trucicielem niż stado bawołów na sawannie , które emituje więcej gazów cieplarnianych puszczając "bąki" i bekając . Czy wiesz , że 98 % gazów cieplarnianych to .....para wodna , która powstaje np. podczas parowania oceanów ? Jak już Jesteś taki eko to założ sobie również na komin w domu EGR i DPF

. Ludzie...nie dajmy sie zwariować... USA i Chiny nie podpisały paktu z Kioto dot. redukcji emisji spalin a Europę za mordę te zobowiązania trzymają... Szukajmy prawdziwych trucicieli i nie obrzucajmy sie tu błotem bo to nie ładnie..
: 04 mar 2016, 13:14
autor: Piasek
Tak się składa ze nie należę do żadnych, nigdy nie należałem i każdym szczerze gardzę z powodów o których piszesz. Chodzi o elementarne codzienne postępowanie wszystkich tych co krzyczą że smog w Krakowie, oddychać nie ma czym bo telewizja przyjechała kręcić...
Po czym wraca na swoją budowę którą ma gdzieś w podkrakowskiej sypialni i nocą utylizuje 1m3 pozostałego po budowie styropianu i dziesiątki metrów kw. folii na ognisku za domem.
O tym mówię - o hipokryzji.
Hipokryzji tych co tutaj najwięcej najmniej mnie obchodzących przykładów wklejają o jakichś tankowcach gdyż brak im cywilnej odwagi żeby się przyznać że sami jeżdżą wypatroszonym dieslem.
Nie obchodzi mnie tankowiec ale obchodzi mnie to czym moi sąsiedzi w piecach palą po nocach (że po 3-latach nie mogę domyć elewacji domu), obchodzi mnie to czym mi co rano sąsiady smrodzą kiedy przejeżdżają obok i nie mieszaj pojęć gazów cieplarnianych z NOx`ami o których żadnego kontr argumentu nie usłyszałem z waszej strony.
ŻADNEGO... Bzdolicie tylko jakimiś wklejankami przeczytanimi gdzieś w necie o efekcie cieplarnianym (który jak nauka wskazuje jest zjawiskiem cyklicznym w skali życia naszej planety) i pierdzących krowach
Nie poruszam kwestii fikcji europejskiej ograniczania emisji CO2 a kwestię tego co emitują wasze wykastrowane diesle. Bo to tego właśnie służą EGR`y, DPF`y i inne zaawansowane systemy oczyszczania spalin, których większość nie posiada i usilnie wspieracie się w pokrętnym tłumaczeniu że nie ma to żadnego wpływu na środowisko.
: 04 mar 2016, 13:29
autor: rafant4011
dalszą konwersację proponuję przenieść do

Hyde Park

Podziękowania,
skargi i zażalenia...
co by tematu nie zaśmiecać

Ps; jeśli masz problem z sąsiadami i ich budową to zgłoś komu trzeba...
: 04 mar 2016, 13:38
autor: Piasek
Nie mam problemów z sąsiadami - to użytkownicy wykastrowanych diesli (z każdego forum) mają problem z udzielaniem merytorycznych odpowiedzi na stawiane im zarzuty.
: 04 mar 2016, 14:02
autor: Skasowany użytkownik 6483
piasek , czas pomyśleć o kupnie np. osiołka bo i twoje auto truje i nic na to nie poradzisz..

. Nie kwestionuję dbałości o środowisko ale kwestionuję durnowate przepisy , którymi sie nas atakuje . Za chwile wejdzie Euro 7 i ciekaw jestem , czym będziemy wtedy jeździć? latającymi dywanami?

. Zdrowy rozsądek przede wszystkim, nie każde ekobadziewie jest eko...
: 04 mar 2016, 14:17
autor: Piasek
Z pewnością... ale z pewnością nieporównywalnie mniej niż wykastrowany diesel.
Nie mówię tutaj o tym że mamy wracać do średniowiecza i przesiadać sie na sieczkopędy ale o elementarnej dbałości o nasze samochody:
- jak olej kapie z pod uszczelki to wymieniasz uszczelkę (bo sobie brudzisz, komuś, nie dostaniesz przeglądu a i na spory mandat się narażasz)
- jak sie klocki zedrą to nie wyrzucasz na śmieci jeżdżąc bez tylko wkładasz nowe, porządne żeby było bezpiecznie bo konsekwencje j.w.
- ale jak DPF się wys*a i EGR problemy robi bo już zużyte to nie wymieniasz na nowe tylko wywalasz i zaślepiasz... bo nie widać, przegląd przejdzie i mandatu nikt nie wlepi.
A poza tym kosztuje... i to jest właśnie rzeczona hipokryzja w wydaniu posiadaczy wykastrowanych diesli.
Nie zapominajcie tylko że kastrat to wada ukryta i tak jak za brak kata można beknąć po sprzedaży tak za kastrata również tyle że bardziej kosztownie.
I to potraktujcie jako dobrą radę na przyszłość
: 04 mar 2016, 21:16
autor: Skasowany użytkownik 6483
No piekne słowa tylko zapomniałes o jednym . W cywilizowanym świecie , człowiek ma środki na zakup nowej częsci, ba , nowego auta . Tutaj mamy średniowiecze i dylemat zarazem , jeździć takim dieslem czy lepiej kupić za 2 tys starego rupcia , w którym nie ma DPF-a. Gdybym zarazbiał 8 tys /mc to bym sobie sprawił to ustrojstwo ale jak większość tutaj , zarabiamy poniżej normy , to co udało sie nam odłozyć , naciułać , wyłozylismy na fajne auto. To nie jest naszą wina równiez ,że producenci traktują nas jak króliki doświadczalne i wciskaja nam buble . takie cos jak DPF czy EGR , skoro jest tak ważne dla środowiska to powinno być wyprodukowane na tyle dobrze , aby służyło na wieki . Zresztą , nie ma co o tym dyskutować, bo to temat morze...postarzanie części, pragramowanie długości działania..

. Przykładów głupoty i zmowy producentów aut mozna by mnożyć bez końca...a na końcu jest ten biedny posiadacz czterokołowca...