Paliwo w oleju 1,9 cdti
: 11 maja 2016, 23:55
Witam, Moje auto to zafira 1,9 cdti 150 km, z automatem. Rok 2006, na liczniku 250k km, ale podejrzewam że na prawdę jest więcej. Auto użytkuje 3 lata i nakręciłem w tym czasie 150k km.
Zauważyłem pod autem plamę. Zajrzałem pod auto i widzę że spód silnika i skrzyni jest mokry. Pod maska widać że leci z góry z prawej strony silnika, patrząc od przodu auta. No cóż puściła jakaś uszczelka i leci olej. Komputer nie woła o niski stan oleju, ale sprawdziłem poziom na bagnecie i stan jest tak z 5 cm powyżej maksimum. Od wymiany oleju 8k km. Olej jest czarny. Płynu chłodniczego nie ubyło. Czyli paliwo w oleju.
Auto normalnie jeździ, ma moc, odpala natychmiast. Raczej odpada problem z DPF. Robię długie przebiegi, auto jest generalnie mocno deptane, spalanie w normie. Widzę po pracy silnika kiedy wypala się filtr i nie przerwałem tego procesu nigdy. Prawdę mówiąc tylko raz z tego powodu robiłem dodatkową rundę. Jest jednak jeden szczegół, który daje nadzieje. Bo wychodzi na to że wersja z DPF to by była jedna z tańszych opcji. Sprawdzałem na komputerze w opcjach serwisowych różne parametry i zimą na autostradzie przy prędkościach 160-180 temperatura silnika nie chciała przekroczyć 45 stopni. Dziś po mieście było 75 stopni. Może tu jest przyczyna. Tylko że wtedy chyba by się DPF zapchał. Nie wiem. Temperaturę sprawdzam wchodząc w BC, przytrzymując BC i wchodzi się w taki panel serwisowy.
Tak czy inaczej jutro autem zajmie się mechanik, ale wolę dopytać gdzie można, bo już mi kiedyś wymienili dobry wtryskiwacz, a to była wtyczka elektryczna wtryskiwacza, na 3 cylindrze.
Może ktoś przerabiał podobny przypadek. Czego się spodziewać? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Zauważyłem pod autem plamę. Zajrzałem pod auto i widzę że spód silnika i skrzyni jest mokry. Pod maska widać że leci z góry z prawej strony silnika, patrząc od przodu auta. No cóż puściła jakaś uszczelka i leci olej. Komputer nie woła o niski stan oleju, ale sprawdziłem poziom na bagnecie i stan jest tak z 5 cm powyżej maksimum. Od wymiany oleju 8k km. Olej jest czarny. Płynu chłodniczego nie ubyło. Czyli paliwo w oleju.
Auto normalnie jeździ, ma moc, odpala natychmiast. Raczej odpada problem z DPF. Robię długie przebiegi, auto jest generalnie mocno deptane, spalanie w normie. Widzę po pracy silnika kiedy wypala się filtr i nie przerwałem tego procesu nigdy. Prawdę mówiąc tylko raz z tego powodu robiłem dodatkową rundę. Jest jednak jeden szczegół, który daje nadzieje. Bo wychodzi na to że wersja z DPF to by była jedna z tańszych opcji. Sprawdzałem na komputerze w opcjach serwisowych różne parametry i zimą na autostradzie przy prędkościach 160-180 temperatura silnika nie chciała przekroczyć 45 stopni. Dziś po mieście było 75 stopni. Może tu jest przyczyna. Tylko że wtedy chyba by się DPF zapchał. Nie wiem. Temperaturę sprawdzam wchodząc w BC, przytrzymując BC i wchodzi się w taki panel serwisowy.
Tak czy inaczej jutro autem zajmie się mechanik, ale wolę dopytać gdzie można, bo już mi kiedyś wymienili dobry wtryskiwacz, a to była wtyczka elektryczna wtryskiwacza, na 3 cylindrze.
Może ktoś przerabiał podobny przypadek. Czego się spodziewać? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.