Nagłośnienie
: 15 cze 2016, 08:19
Uważacie że posiadanie sporego nagłosnienia w samochodzie jest obciachowe? Czy jest to w ogóle legalne?
Forum dyskusyjne społeczności i użytkowników Zafira Klub Polska
https://zafiraklub.org/
Obciachowe jest upychanie ogromu tandetnego sprzętu, który ma udawać porządną instalację.iwawoj pisze:Uważacie że posiadanie sporego nagłosnienia w samochodzie jest obciachowe?
Dlaczego nie ma być? Chyba, że w mieście ciśnienie akustyczne z Twojego sprzętu kruszy szyby w sąsiednich samochodach.iwawoj pisze:Czy jest to w ogóle legalne?
podpisuję się obiema ręcymaFlora pisze:Obciachowe jest upychanie ogromu tandetnego sprzętu, który ma udawać porządną instalację.iwawoj pisze:Uważacie że posiadanie sporego nagłosnienia w samochodzie jest obciachowe?
tu już nie do końca się zgodzę... wystarczy, że znajdzie się ktoś "życzliwy", który uzna że zakłócacie mu spokój to może skończyć się to mandatem. Zwłaszcza, dotyczy to słuchania głośno muzyki (i np piwkowania) z auta zaparkowanego na parkingu pod blokiem. Podobnie sprawa tyczy się poruszania z nadmiernym nagłośnieniem - taki kierowca musi sie liczyć z faktem, iż nadgorliwy policjant może zatrzymać i wlepić blankiecik do zapłaty za stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym (chodzi o to, że wtedy odcinamy bodźce zewnętrzne i nie wiemy czy np coś się do nas zbliża, czy nie blokujemy przypadkiem przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu etc).Flora pisze:Dlaczego nie ma być? Chyba, że w mieście ciśnienie akustyczne z Twojego sprzętu kruszy szyby w sąsiednich samochodach.iwawoj pisze:Czy jest to w ogóle legalne?
O to mi mniej więcej chodziłonorris_85 pisze:tu już nie do końca się zgodzę... wystarczy, że znajdzie się ktoś "życzliwy"
Z pewnością można dostać mandat jadąc ulicą na rowerze z słuchawkami w uszach, ale nie ma przepisu mówiącego o "odcinaniu się od bodźców zewnętrznych" w samochodzie. W limuzynach bardzo często dźwięki zewnętrzne są wytłumione w znacznym stopniu i zwykłe słuchanie radia sprawia, że nie słychać nic z zewnątrz. Fabrycznym radiem również można skutecznie zagłuszyć dźwięki zewnętrznenorris_85 pisze:Podobnie sprawa tyczy się poruszania z nadmiernym nagłośnieniem
chodziło mi konkretnie o przepis mówiący o stwarzaniu zagrożenia w ruchu lądowym. Spotkałem się już z informacjami że nadmierni służbiści właśnie na jego podstawie karali za zbyt głośne słuchanie muzyki w aucie.Flora pisze: nie ma przepisu mówiącego o "odcinaniu się od bodźców zewnętrznych" w samochodzie.
Właśnie nie ma takiej możliwości. Nie ma ustalonego progu, przy którym można stwierdzić, że jest za głośno. Dodatkowo taki służbista musiałby mieć przy sobie miernik, którym dokonałby pomiaru - pomiary takie wykonywane są na przykład w przypadku zbyt głośnego wydechu i tu są konkretne wartości opisane w przepisach. Jedyna opcja to zakłócanie spokoju, chociaż jak się trafi na "służbistę" to znajdzie on sporo nieprawidłowości i głośna muzyka będzie najmniejszym problemem.norris_85 pisze: Spotkałem się już z informacjami że nadmierni służbiści właśnie na jego podstawie karali za zbyt głośne słuchanie muzyki w aucie.
W którym fragmencie? Nie ma przepisu określającego natężenie dźwięku stwarzające zagrożenie w ruchu. Podobnie jak nie ma informacji jaki dźwięk klaksonu nie jest "przeraźliwy", a przepisy określają jedynie dolną granicę natężenia dźwięku jaki musi być generowany przez klakson.ryba1 pisze:raczej norris_85, ma rację