Wysokie spalanie Zafira B Z18XER
: 09 sie 2016, 13:16
Witam serdecznie,
Od dwóch lat jestem posiadaczem Opla Zafiry B Z18XER, przedtem miałem "przyjemność" jeździć Renault Scenic 1.9 dCI z którym miałem wielkie problemy. Przesiadka do Zafirki była dobrym wyborem, przez te dwa lata nie miałem z nią większych problemów aż do teraz. Przeleciałem pobieżnie forum i nie zauważyłem podobnego tematu, jeżeli jest to przepraszam.
Do rzeczy, 2 tygodnie temu wymieniłem w pojeździe olej oraz filtry. Napraw oraz serwisowania dokonuję u rzetelnego mechanika który postawił na "nogi" mojego Scenica podczas gdy kilku innych nie potrafiło sugerując kosztowne i niepotrzebne naprawy. Po wymianie filtrów oraz oleju zauważyłem że pojazd spala znacznie więcej paliwa aniżeli do tej pory. Na niskich biegach (głównie 2-jce) przy rozpędzaniu chwilowe zużycie paliwa nienaturalnie wzrastało z 2, 3 litrów do 20-30 (najwięcej 38 l). W miarę przyspieszania i zmiany biegów zużycie było mniejsze ale i tak od razu zauważyłem różnicę. Przy jeździe na drugim biegu na odpuszczonym gazie zużycie paliwa oscylowało w okolicach 11-12 litrów, przy delikatnym gazie na obrotach 2000 obr./s zużycie wzrastało nieznacznie o kilka litrów. Problem występuje w zasadzie na niskich biegach przy rozpędzaniu się, w trasie tudzież na prostych odcinkach gdzie jadę ze stałą prędkością spalanie utrzymuje się na normalnym poziomie. Przed wymianą oleju i filtrów średnie zużycie paliwa wynosiło u mnie ok. 9,8 l/100 km w mieście przy dosyć "ciężkiej" nodze. Przy spokojniejszej jeździe potrafiłem zejść poniżej 9 l/100. Na chwilę obecną jeżdżąc "rozsądnie" przekraczam nieznacznie 10 l/100 km.
Po wizycie u mechanika i podpięciu pod komputer wyskoczyły trzy błędy (zapomniałem spisać nr kodów):
- błąd termostatu
- błąd wałka rozrządu
- błąd immobilizera
Odnośnie immobilizera - kilkukrotnie zdarzyło się, że po włożeniu i przekręceniu kluczyka pojazd nie reagował (migająca lampka serwisowa). Po wyjęciu i ponownym włożeniu było wszystko OK więc być może immobilizer "nie widział" kluczyka.
Odnośnie termostatu - z tego co pokazał mi mechanik temperatura silnika pokazywała minus 40 stopni C.
Odnośnie wałka rozrządu - pojazd zakupiłem przy niecałych 90 tyś. km. Sprzedający zarzekał że rozrząd wymienił przy ok. 70 tyś. km. W chwili w/w usterek pojazd ma przejechane niecałe 129 tyś. km.
Błędy zostały wykasowane, mechanik polecił mi obserwować spalanie i w wypadku gdyby nic się nie zmieniło zalecił ponowną wizytę. Po ok. tygodniowej "obserwacji" problemy nie ustąpiły. Na jednym tankowaniu przejechałem niecałe 530 km. podczas gdy zawsze udawało mi się przekroczyć grubo ponad 600 km. Sprawdziłem również spalanie na 100 km - komputer wskazał 10,1 l/100 km nie mniej jednak do baku wlałem 11,7 litra więc było ponad 1,5 l. różnicy.
Mechanik zasugerował wymianę rozrządu jako że ten błąd wydawał się najpoważniejszy (oprócz gwarancji "na gębę" nie miałem żadnego dowodu, że poprzedni właściciel faktycznie go wymienił). Dodatkowo po sprawdzeniu termostatu okazało się, że grzałka jest uszkodzona i być może to był powód pojawienia się błędu. Mechanik stwierdził, że nawet pomimo uszkodzonej grzałki termostatu to raczej nie jest przyczyna zwiększonego zużycia paliwa. Z przyczyn stricte finansowych zdecydowałem się jedynie na wymianę rozrządu. Niestety po wymianie sytuacja nie uległa poprawie - spalanie w dalszym ciągu jest nienaturalnie duże, nawet na biegu jałowym.
Naturalnym wydaje się wymiana termostatu na nowy nie mniej jednak czy ktoś z forumowiczów miał podobny przypadek i może podpowiedzieć czy faktycznie w/w usterka wynika z uszkodzonego termostatu czy też z czegoś jeszcze.
Z góry dziękuję za pomoc.
Od dwóch lat jestem posiadaczem Opla Zafiry B Z18XER, przedtem miałem "przyjemność" jeździć Renault Scenic 1.9 dCI z którym miałem wielkie problemy. Przesiadka do Zafirki była dobrym wyborem, przez te dwa lata nie miałem z nią większych problemów aż do teraz. Przeleciałem pobieżnie forum i nie zauważyłem podobnego tematu, jeżeli jest to przepraszam.
Do rzeczy, 2 tygodnie temu wymieniłem w pojeździe olej oraz filtry. Napraw oraz serwisowania dokonuję u rzetelnego mechanika który postawił na "nogi" mojego Scenica podczas gdy kilku innych nie potrafiło sugerując kosztowne i niepotrzebne naprawy. Po wymianie filtrów oraz oleju zauważyłem że pojazd spala znacznie więcej paliwa aniżeli do tej pory. Na niskich biegach (głównie 2-jce) przy rozpędzaniu chwilowe zużycie paliwa nienaturalnie wzrastało z 2, 3 litrów do 20-30 (najwięcej 38 l). W miarę przyspieszania i zmiany biegów zużycie było mniejsze ale i tak od razu zauważyłem różnicę. Przy jeździe na drugim biegu na odpuszczonym gazie zużycie paliwa oscylowało w okolicach 11-12 litrów, przy delikatnym gazie na obrotach 2000 obr./s zużycie wzrastało nieznacznie o kilka litrów. Problem występuje w zasadzie na niskich biegach przy rozpędzaniu się, w trasie tudzież na prostych odcinkach gdzie jadę ze stałą prędkością spalanie utrzymuje się na normalnym poziomie. Przed wymianą oleju i filtrów średnie zużycie paliwa wynosiło u mnie ok. 9,8 l/100 km w mieście przy dosyć "ciężkiej" nodze. Przy spokojniejszej jeździe potrafiłem zejść poniżej 9 l/100. Na chwilę obecną jeżdżąc "rozsądnie" przekraczam nieznacznie 10 l/100 km.
Po wizycie u mechanika i podpięciu pod komputer wyskoczyły trzy błędy (zapomniałem spisać nr kodów):
- błąd termostatu
- błąd wałka rozrządu
- błąd immobilizera
Odnośnie immobilizera - kilkukrotnie zdarzyło się, że po włożeniu i przekręceniu kluczyka pojazd nie reagował (migająca lampka serwisowa). Po wyjęciu i ponownym włożeniu było wszystko OK więc być może immobilizer "nie widział" kluczyka.
Odnośnie termostatu - z tego co pokazał mi mechanik temperatura silnika pokazywała minus 40 stopni C.
Odnośnie wałka rozrządu - pojazd zakupiłem przy niecałych 90 tyś. km. Sprzedający zarzekał że rozrząd wymienił przy ok. 70 tyś. km. W chwili w/w usterek pojazd ma przejechane niecałe 129 tyś. km.
Błędy zostały wykasowane, mechanik polecił mi obserwować spalanie i w wypadku gdyby nic się nie zmieniło zalecił ponowną wizytę. Po ok. tygodniowej "obserwacji" problemy nie ustąpiły. Na jednym tankowaniu przejechałem niecałe 530 km. podczas gdy zawsze udawało mi się przekroczyć grubo ponad 600 km. Sprawdziłem również spalanie na 100 km - komputer wskazał 10,1 l/100 km nie mniej jednak do baku wlałem 11,7 litra więc było ponad 1,5 l. różnicy.
Mechanik zasugerował wymianę rozrządu jako że ten błąd wydawał się najpoważniejszy (oprócz gwarancji "na gębę" nie miałem żadnego dowodu, że poprzedni właściciel faktycznie go wymienił). Dodatkowo po sprawdzeniu termostatu okazało się, że grzałka jest uszkodzona i być może to był powód pojawienia się błędu. Mechanik stwierdził, że nawet pomimo uszkodzonej grzałki termostatu to raczej nie jest przyczyna zwiększonego zużycia paliwa. Z przyczyn stricte finansowych zdecydowałem się jedynie na wymianę rozrządu. Niestety po wymianie sytuacja nie uległa poprawie - spalanie w dalszym ciągu jest nienaturalnie duże, nawet na biegu jałowym.
Naturalnym wydaje się wymiana termostatu na nowy nie mniej jednak czy ktoś z forumowiczów miał podobny przypadek i może podpowiedzieć czy faktycznie w/w usterka wynika z uszkodzonego termostatu czy też z czegoś jeszcze.
Z góry dziękuję za pomoc.