kontrolka ładowania mruga tylko przy skręcaniu w lewo
: 01 wrz 2016, 00:05
tak jak w temacie pojawiło się dziwne zjawisko a mianowicie podczas wykonywania skrętu w lewo pomruguje kontrolka ładowania, więc do dzieła miernik w dłoń robimy pomiar, wynik 12,67 wiadomo mało, pomiar wykonany na kołkach aku więc mówię sobie brudne luźne klemy, klucz 10 szczotka do klem, czyścimy a tu zonk klema "+" parzy w palce ze złapać nie idzie a skręcone mocno, doświadczenie podpowiada coś luźne skoro nie klema pozostaje odskok na bezpieczniki ale trzyma mocno, wspomnienie z poprzedniego auta gdzie z upływem lat luzował się przewód w zaciśniętej klemie, mamy go więc działamy, zastosowałem sprawdzone rozwiązanie czyli zalewanie lutem, normalnie robiłem to w niezaciśniętej końcówce lub tulejce ale tutaj mamy już zaprasowaną więc wykonałem otwór "rewizyjny" pośrodku zaprasowania i jak się okazało "drucików" od przewodu brak, wykonałem drugi otwór i są co świadczy że przewody są osadzone nawet nie 1cm w klemie, ale do rzeczy topnik do wykonanego otworu grzanie palnikiem i jak już mamy temperaturkę i topnik został wciągnięty do otworu podajemy lutowie aż otwór się zapełni, gotowe dla pewności manewr ten sam na klemie "-", jak wszystko ostygło poskładałem w całość czyszcząc wszystkie połączenia i końcówki przy klemach. po odpaleniu i pomiarze na kołkach aku napięcie 14,10 więc książkowe, wsiadam za kierownicę jazda testowa pierwszy skręt w lewo lampka pomryguje więc to nie to ale przy okazji grzejąca klema została wyeliminowana, podsumowując ładowanie mamy dobre bo sprawdzałem nawet jadąc mając podpięty miernik zarówno bezpośrednio do aku jak i do gniazda zapalniczki wyniki były podobne i napięcie cały czas koło 14 V, wspomaganie jest bo wyczytałem że często towarzyszy brak jak ładowanie świeci,
czy ktoś przerabiał coś podobnego lub ma jakieś pomysły bo skoro ładowanie jest to alternator raczej sprawny
na fotkach poprawione po fabryce klemy na ostatniej widać że odrobina lutowia wyszła przy izolacji



czy ktoś przerabiał coś podobnego lub ma jakieś pomysły bo skoro ładowanie jest to alternator raczej sprawny
na fotkach poprawione po fabryce klemy na ostatniej widać że odrobina lutowia wyszła przy izolacji


