LPG - okresowe błędy OBDII
: 22 paź 2016, 01:33
Witam
W swojej ZA Z18XE 125 KM mam od maja 2016 instalację LPG LovatoSmart. Auto na gazie śmiga jak złoto, żadnych problemow z odpalaniem, przełączaniem, spadkami mocy, itd. Jednakże pojawiły mi się w przeciągu ostatniego miesiąca dwa alerty CheckEngina i po wpięciu kieszonkowego ELMa 327 (którego zawsze ze sobą wożę i polecam wszystkim) okazało się że wyskoczyły mi takowe błędy:
P1130 - Heated Oxygen Sensor (HO2S) Circuit Low Variance Bank 1 Sensor 1 (czyli coś z sondą lambda przed katalizatorem)
P0170 - Fuel Trim Malfunction (Bank 1) (skład mieszanki i domyślam się że jeśli wskazuje na Bank 1 to chyba chodzi odczyt z przepływomierza)
I teraz takie ciekawostki:
1 - za każdym razem każdy z tych błędów od razu usuwałem za pomocą ELMa 327 i więcej się on nie już nie powtórzył
2 - błędy (a w zasadzie zapalenie się CheckEngine) pojawiały się zawsze w sytuacji wysilonej pracy silnika, czyli jak to bywa w życiu, wyprzedzaniu pod długie wzniesienie (błąd
P1130) lub ogólnie wyprzedzaniu ale z nagłym nadepniętym gazem (błąd P0170)
3 - właśnie jakiś miesiąc temu czyściłem przepustnicę (odłączenie zasilania i wszystkich wężyków z demontażem), bo lekko falowały mi obroty na zimnym. Okazało się że była zawalona czarnym nagarem po same uszy. Po wyczyszczeniu do lustra i złożeniu wszystkiego do kupy nie było żadnych kłopotów z adaptacją (wszystko się nastroiło jak trzeba) obroty jałowe stoją jak drut a z samym przyspieszaniem żadnych kłopotów także nie ma.
Czy ktoś może wie, czy te błędy mogą być wynikiem czyszczenia przepustnicy, czy to są takie "fistaszki" które mogą wyskoczyć po prostu czasem na gazie i można je spokojnie pominąć jeśli nie wracają? Zbliża mi się też wymiana filtra fazy ciekłej LPG (za 1200 km) więc może to z tej przyczyny? Czy oprócz przepustnicy która jak pisałem była totalnie brudna wyczyścić jeszcze przepływomierz?

W swojej ZA Z18XE 125 KM mam od maja 2016 instalację LPG LovatoSmart. Auto na gazie śmiga jak złoto, żadnych problemow z odpalaniem, przełączaniem, spadkami mocy, itd. Jednakże pojawiły mi się w przeciągu ostatniego miesiąca dwa alerty CheckEngina i po wpięciu kieszonkowego ELMa 327 (którego zawsze ze sobą wożę i polecam wszystkim) okazało się że wyskoczyły mi takowe błędy:
P1130 - Heated Oxygen Sensor (HO2S) Circuit Low Variance Bank 1 Sensor 1 (czyli coś z sondą lambda przed katalizatorem)
P0170 - Fuel Trim Malfunction (Bank 1) (skład mieszanki i domyślam się że jeśli wskazuje na Bank 1 to chyba chodzi odczyt z przepływomierza)
I teraz takie ciekawostki:
1 - za każdym razem każdy z tych błędów od razu usuwałem za pomocą ELMa 327 i więcej się on nie już nie powtórzył
2 - błędy (a w zasadzie zapalenie się CheckEngine) pojawiały się zawsze w sytuacji wysilonej pracy silnika, czyli jak to bywa w życiu, wyprzedzaniu pod długie wzniesienie (błąd
P1130) lub ogólnie wyprzedzaniu ale z nagłym nadepniętym gazem (błąd P0170)
3 - właśnie jakiś miesiąc temu czyściłem przepustnicę (odłączenie zasilania i wszystkich wężyków z demontażem), bo lekko falowały mi obroty na zimnym. Okazało się że była zawalona czarnym nagarem po same uszy. Po wyczyszczeniu do lustra i złożeniu wszystkiego do kupy nie było żadnych kłopotów z adaptacją (wszystko się nastroiło jak trzeba) obroty jałowe stoją jak drut a z samym przyspieszaniem żadnych kłopotów także nie ma.
Czy ktoś może wie, czy te błędy mogą być wynikiem czyszczenia przepustnicy, czy to są takie "fistaszki" które mogą wyskoczyć po prostu czasem na gazie i można je spokojnie pominąć jeśli nie wracają? Zbliża mi się też wymiana filtra fazy ciekłej LPG (za 1200 km) więc może to z tej przyczyny? Czy oprócz przepustnicy która jak pisałem była totalnie brudna wyczyścić jeszcze przepływomierz?