Strona 1 z 1
Demontaż reflektora
: 17 kwie 2017, 18:38
autor: zlomek_pl
Witam, mam problem z wymianą żarówki kierunkowskazu. Mam nie fabryczne lampy i pech przepaliła się żarówka. Nie mam jak tam dojść rękoma i zdaje mi się że bez demontażu reflektora nie dam rady. Przeszukałem forum i nie znalazłem porad dotyczących takiej operacji. Szukałem na youtube i też mało info. Pomóżcie. Dzięki

: 17 kwie 2017, 19:27
autor: Dziadek13
Musisz zdjąć zderzak lub przynajmniej odciągnąć strone zderzaka z której będziesz wyjmował lampe.
Myśle że to powinno wystarczyć.

: 17 kwie 2017, 20:11
autor: wilkq
Nie ma konieczności demontażu całego zderzaka, ja wyjmuję lampy bez tego zabiegu.
: 18 kwie 2017, 21:13
autor: zlomek_pl
No i klops. Śruba przy nadkolu z jednej i drugiej strony nie do ruszenia. A bez zdjęcia zderzaka nie ma szans na wyciągnięcie lampy. Pod lampą jest jeszcze listwa maskująca. Jutro wstawię zdjęcia. Ale obawiam się że bez wizyty w warsztacie się nie obejdzie.

: 18 kwie 2017, 21:44
autor: wilkq
zlomek_pl pisze:No i klops. Śruba przy nadkolu z jednej i drugiej strony nie do ruszenia. A bez zdjęcia zderzaka nie ma szans na wyciągnięcie lampy. Pod lampą jest jeszcze listwa maskująca. Jutro wstawię zdjęcia. Ale obawiam się że bez wizyty w warsztacie się nie obejdzie.

No ale czemu nie do ruszenia nie pamiętam dokładnie ale są to śruby z łbem torx przykręcone do blaszki, więc nie powinno być żadnego problemu.
Od nadkola są 2 śrubki, jedna od strony grilla, 2 od góry lampy, listwa pod lampą trzyma się chyba na 2 śrubkach.
Piszę nie precyzyjnie, ponieważ reflektor demontowałem jakiś miesiąc temu i jak dla mnie nie stanowiło to jakiegoś problemu.
: 19 kwie 2017, 10:55
autor: zlomek_pl
wilkq pisze:
No ale czemu nie do ruszenia nie pamiętam dokładnie ale są to śruby z łbem torx przykręcone do blaszki, więc nie powinno być żadnego problemu.
Od nadkola są 2 śrubki, jedna od strony grilla, 2 od góry lampy, listwa pod lampą trzyma się chyba na 2 śrubkach.
Piszę nie precyzyjnie, ponieważ reflektor demontowałem jakiś miesiąc temu i jak dla mnie nie stanowiło to jakiegoś problemu.
Dobrze pamiętasz są torx-y, ale jeden to się łeb urwał a drugi gniazdo torx-a rozwiercone. I nie mam jak tego zrobić. Poniżej tych śrub są chyba nity, sprawdzę jeszcze raz no i wstawię zdjęcia może wtedy Wam jakieś pomysły wpadną do głowy.
EDIT
Stała się rzecz dziwna. Rano jadąc do pracy lewy migacz nie działał po 8 godzinach stania przed budynkiem migacz znów działa.

Jakieś pomysły

: 21 kwie 2017, 00:16
autor: thor_
1) Zaśniedziałe styki przy żarówce - kostka
2) walnięta żarówka a dokładniej przepalony żarnik i może przypadkiem od jakiegoś wstrząsu/stuknięcia się połączył i świeci... pytanie jak długo?
: 24 kwie 2017, 14:32
autor: zlomek_pl
Oglądałem żarówkę i żarnik jest ok. Myślę, że to te styki. Zobaczymy.