Strona 1 z 1

kompletny zanik wszystkiego

: 14 sty 2018, 23:24
autor: waldiwaldi
Miałem dziś wieczorem przygodę / awarię w Polanicy-Zdrój.
Jadąc, najpierw zapaliła mi się lampka akumulatora na czerwono Obrazek. kilometr dalej zgasło mi wszystko w aucie na sekundę i zapaliło się ponownie by po kolejnej chwili zgasło wszystko kompletnie. Ani żadnego światełka, ani nawet awaryjnych, silnik się wyłączył, czy te z nie możność otwarcia szyby elektrycznej czy klapy bagażnika. jednym słowem kompletne brak prądu, NIC. Ktoś w czasie jazdy wyjął mi akumulator? :x
Zaglądam pod klapę a tam kipi mi akumulator, oraz skądś poszedł jakicś zapach przypalenia (chyba po lewej stronie).
Klamry odpiąłem od razu.
Przypuszczam że akumulator do wymiany, choć z tego co jakiś czas sprawdzałem, był w pełni dobry (miał 3 lata).

Proszę o podpowiedź, pomoc, ponieważ jestem z dziećmi na feriach w górach i mam tu wielkiego ZONKa.
Czyżby alternator dodatkowo do wymiany?
Tak na marginesie, ktoś może jest z tych okolic, Polanica-Zdrój, Duszniki-Zdrój, Kłodzko?

Ratunku.

kompletny zanik wszystkiego

: 14 sty 2018, 23:44
autor: rafant4011
Aku, napewno do wymiany jak "wykipiał".
Mogło pójść jakieś zwarcie na kablach i dlatego aku "wykipiał".
Może też altek się wysypał, a dokładniej regulator napięcia i przeładował akumulator...
Jest dużo przyczyn i ciężko coś radzić, znajdź jakiś warsztat i diagnozuj...
Najlepiej zapytaj się swojego "gospodarza" czy nie ma mechanika godnego polecenia

Dodano po 2 minutach 51 sekundach:
Wyjmij akumulator z samochodu bo on mógł mieć zwarcie, a dodatkowo miejsce po akumulatorze zlej porządnie ciepłą wodą bo kwas z niego zeżre Ci lakier lub cokolwiek z czym miał styczność...

kompletny zanik wszystkiego

: 15 sty 2018, 00:03
autor: waldiwaldi
To już wskazówka, dzięki

kompletny zanik wszystkiego

: 15 sty 2018, 04:43
autor: Flora
Moim zdaniem poszedł regulator napięcia i przeładowało akumulator do tego stopnia, że zagotował się elektrolit. Napięcie na akumulatorze nie powinno przekraczać 15V. Powyżej 2.5V na ogniwo (w samochodzie jest ich 6) następuje intensywna produkcja wodoru.

kompletny zanik wszystkiego

: 15 sty 2018, 06:53
autor: waldiwaldi
Flora pisze: 15 sty 2018, 04:43 Moim zdaniem poszedł regulator napięcia i przeładowało akumulator do tego stopnia, że zagotował się elektrolit. Napięcie na akumulatorze nie powinno przekraczać 15V. Powyżej 2.5V na ogniwo (w samochodzie jest ich 6) następuje intensywna produkcja wodoru.
Dobra myśl.
A powiedz mi, czy da się wymienić sam regulator napięcia i czy to dużo zachodu z wyjmowaniem?

kompletny zanik wszystkiego

: 15 sty 2018, 07:36
autor: Flora
Trochę gimnastyki jest żeby wydobyć alternator, ale jak już masz go na stole to wymiana regulatora jest stosunkowo prosta.

kompletny zanik wszystkiego

: 15 sty 2018, 23:40
autor: waldiwaldi
no i się okazało.
alternator + akumulator (który uwalił ten pierwszy)

: 16 sty 2018, 00:35
autor: rafant4011
Ważne że już znasz diagnozę...
Jest to przestroga, że jak zapali się czerwona kontrolka z ładowaniem(jaka kolwiek czerwona kontrolka) to trzeba od razu się zatrzymać, nie jechać dalej. Mnie ta kontrolka też kiedyś dopadła, to od razu bez zastanowienia prawy kierunek, na poboczne i maska w górę, później diagnoza w test mode i telefon do assistance...

kompletny zanik wszystkiego

: 16 sty 2018, 23:42
autor: waldiwaldi
zgadza się, nauczka jest, gdybym się od razu zatrzymał, być może bym nie uwalił akumulatora, ale z drugiej strony zmarźnięte i zmęczone dzieci po jazdach i hasach na nartach i późny ciemny wieczór warte były poświęcenia akumulatora, tak aby dowieźć ich do domu...