Przełącznik świateł

Czyli problemy z prądem w Opel Zafira (osprzęt elektryczny, włączniki, przekaźniki, szyby elektryczne, oświetlenie itp.)

Moderator: Sebu$

Wiadomość
Autor
Onemanband

Przełącznik świateł

#1 Post autor: Onemanband »

Będę wdzięczny za link do postów, ktore pomogą rozwiązać problem. W zośce wszystko działało. Nagle podczas jazdy z włączonym przeciwmgielnym zgasła kontrolka na desce. Na postoju sprawdziłem, że z tyłu też. Jak włączam przycisk przeciwmgielnych, to na desce, co drugi raz kontrolka miga, ale tak słabo, że niemal przez przypadek dało się to zauważyć. Od czego zacząć? Na przeglądzie - przeszło tylko, bo znamy się od lat :). Żarówka, przełącznik (nadpalone styki), czy raczej szukać przepalonych bezpieczników?
Awatar użytkownika
Dziadek13
Zafiromaniak
Posty: 2004
Rejestracja: 26 wrz 2010, 21:28
Imię: Jorg
Lokalizacja: Mysłowice
Auto: VW Turan była zafira DTL
Model: Turan
Oznaczenie silnika: AVQ
Gender:

#2 Post autor: Dziadek13 »

Onemanband pisze: 07 mar 2018, 21:20 Nagle podczas jazdy z włączonym przeciwmgielnym zgasła kontrolka na desce. Na postoju sprawdziłem, że z tyłu też.
Tu trza raczej dużo sprawdzić bo dwa światła tył i przód np przekaźniki przeciwmgielnych bo jak miga delikatnie to znaczy że bezpiecznik cały no może nie styka wypalone gniazdo,może też być wypalona ścieżka w załączniku przeciwmgielnych.Lub szukaj w przekaźnikach do tych świateł.To wszystko jest zasilane na dwóch bezpiecznikach i przekaźnikach skłonny byłbym szukać z wyjścia sterowania czyli włącznika.

Obrazek

https://www.youtube.com/watch?v=drG81iF ... e=youtu.be
Ostatnio zmieniony 08 mar 2018, 15:09 przez Dziadek13, łącznie zmieniany 3 razy.
Onemanband

#3 Post autor: Onemanband »

Dzięki. Włącznik świateł wyjęty, sprawdzony, bez śladów niesprawności. Mały mikro-włącznik do uruchamiania świateł przeciwmgielnych działa - punkty lutownicze na płytce i miernik - przy wciśniętym przełączniku jest przejście, przy zwolnionym nie ma. To włącznik bez pozycji wciśnięty/wyciśnięty -
jego załączenie ma generować jedyni impuls i dalej działają inne przekaźniki. Zakładam zatem, że to nie przełącznik. Przy okazji przeczyściłem styki przełącznika obrotowego oraz wszystkie te, do których dotykają sprężynki. Kto rozbierał, wie o co chodzi. Poza tym, nie było jak dotąd problemów z tym zespolonym przełącznikiem. U mnie nie ma halogenów z przodu, więc połowa sprawdzania (tak na oko) odpada.
ps. Zgłaszam inny problem. A raczej dwa. Proszę o link do ew. rozwiązania.
1) Gdzie szukać przyczyny świecenia żółtej kontrolki temperatury płynu chłodzącego ? Potrafi nie świecić się przez cały dzień - np. po 5 dniach postoju (praca na promie) wracałem z Gdyni do Warszawy i nie zaświeciła się ani razu (temp na zewnątrz ok 5'C), choć jak dojeżdżałem 5 dni wcześniej do Gdyni (-2'C) paliła się nieprzerwanie. Potrafi (jak dziś) migać - dostaję bzika - pojawia się i znika!!! I słyszę, że załącza się wentylator chłodnicy, choć wskaźnik temperatury jeszcze nawet nie dotarł do normalnej pionowej pozycji (ok 90'). Potrafi trochę pomigać i świecić na stałe. I nagle zgaśnie. I tak wkoło Macieju. Nie ma wcale, pojawia się, znika lub świeci ciągłym.
2) Drugiego bzika dostaję od czerwonej kontrolki Airbag. Mniej więcej trzy tygodnie temu zaczęła się świecić. Zresztą obie (temp i airbag) zaczęły "świrować" podczas największych mrozów w lutym br. Gaśnie wyłącznie po uruchomieniu silnika na 1-2 sekundy, po czym zapala się i "razi" w oczy, dopóki nie wyjmę kluczyka ze stacyjki. Dodam, że raz auto stało 6 dni i nocy na parkingu przy terminalu promowym podczas temperatur od -7 do -11 'C. Po tym postoju zaczęły się hece z kontrolkami i zaczął piszczeć pasek wielorowkowy (klinowy). Wymieniłam i bywa, że jeszcze zaraz po uruchomieniu piszczy przez jakieś 200-300 m. Potem jest spokój (?). Stary miał grzbiety rowków mocno zmęczone, popękane co 2-3 mm, co było bardzo widoczne, gdy się go nieco wygięło w drugą stronę - rowkami na zewnątrz.
Ale się "rozgadałem"! Mam nadzieję, admin nie potnie mi opon i nie pociągnie gwoździem po lakierze...
Onemanband

#4 Post autor: Onemanband »

Dot pkt 1) powyżej: w gniazdku gdzie wpina się wtyk jedna z nóżek utleniła się (prawie 20 lat!), ułamała i została we wtyczce. W czasie jazdy raz łączyła raz nie - stąd migająca kontrolka. Przy jej wymianie pozbyłem się całego czynnika z klimy! Uwaga dla tych co chcą to sami zrobić. Czujnik jest wkręcany w zawór. Spod auta nie zauważyłem sześciokątnej nakrętki zaworu tylko sześciokąt czujnika, który odkręciłem. Wyszły oba - czujnik i zawór. jeden to 12 (zawór) drugi to 13 (czujnik). Szkoda, że nie znalazłem na forum wzmianki o tym. Na szczęście nie potrzebna mi póki co klima, a zaparowane szyby zwalczę ogrzewaniem, nadmuchem i uchylaniem szyb, jak zajdzie taka potrzeba, która jednakże nie zdarza się nagminnie. A i tak przed sezonem letnim będę serwisować cały układ klimy, łącznie z wymianą gazu. W każdym razie kontrolka zgasła, a wentylatory przestały szaleć.
Co do piszczenia w pkt 2) podejrzewam rolkę napinacza, ale o tem potem...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka i elektronika”