Strona 1 z 1

Głośna praca silnika gdy się rozgrzeje

: 24 cze 2010, 19:29
autor: lukas798
Witam

Probsa o radę mam problem ze swoją ZB a mianowicie stała się bardzo głośna.
Po odpaleniu samochodu wszystko jest ok silnik ma normalny dzwięk "dizla"
jednakże gdy się tylko rozgrzeje spod maski dochodzi donosny głoś jakby tłukły zawory, biły wstryskiwacze ALABO JESZCE COŚ INNEGO choć na te drugie raczej nie stawiam gdyż autko ma dopiero przejechane 67ts w oryginale.
Po dodaniu gazu dzwięk ustępuje jednak tylko zdejmę nogę z gazu silnik znowu wydaje swój"radosny"dzwięk.
Czy jesteście w stanie podać mi ewentulne inne przyczyny takiego zachowania się autka może czegoś nie biorę pod uwagę.

Prosba o wszystkie wasze rady i pomysły na tą bolączkę

: 24 cze 2010, 19:38
autor: Woytas
masz DPF ? o ile się nie mylę to zajrzyj TU

: 24 cze 2010, 19:48
autor: lukas798
mam DPF ale nie widzę nic wspólnego z tak głośną pracą silnika a usunięciem DPF?

---------------------------scalanie----------------------------
wojtek_z pisze:
lukas798 pisze:ednakże gdy się tylko rozgrzeje spod maski dochodzi donosny głoś jakby tłukły zawory
kolego,
A sprawdzałeś poziom oleju w silniku?


z olejem wszytko jest ok wymieniałem tydzień temu myslałem że to pomoże.

: 24 cze 2010, 19:51
autor: Lorry
Wg Sam naprawiam w tym silniku co 2 lata lub 60 000km należy sprawdzić i ewentualnie ustawić popychacze zaworowe ;) Ja bym obstawiał to

: 24 cze 2010, 19:55
autor: lukas798
Lorry
jest to pomysł myślisz że mogę oddać do zwykłego warsztatu czy raczej podjechać do ASO

: 24 cze 2010, 20:09
autor: Lorry
Zwykły ale dobry warsztat albo jeszcze lepiej jakiś niezależny ze specjalizacją w Oplach ;)

: 24 cze 2010, 20:14
autor: lukas798
dzięki zaczne od tego.
Do tej pory jezdziłem Mundkiem z05 i nie ukrywam iż przez te 5 lat nigdy mi nie robił takich czy innych niespodzianek.
W oplu musze się na nowo edukować :D

: 05 sie 2010, 20:41
autor: lukas798
Witajcie ponownie
Niestety wydałem dużo kasy i nadal nic powiem szczerze że mam już serdecznie dosyć.
Odwiedziłem już kilku mechaników i nic.
Za ich namową wymieniłem EGR zregenerowałem wtryski i nic.
Iny powiedział mi że zcina się lektrozawór na wtrysku ,wymieniłem wtrysk i nic.
Wymieniłem wszystkie płytki ustawiłm zaory i nic efekt ten sam.
Przy ostatniej wizycie powiedziano mi że jest to luz na sforzniu tłoku w czwartym cylindrze.
Panowie czy jest to możliwe przy przebiegu 70tys aby silnik nadawł się do remontu.
Nie wim już co mam robić nie mam już kasy aby znowu sprawdzać następną może nie trafną diagnoze.
Czy macie jakieśnamiary na kogoś komu można zaufać z okolic Warszawy,Piaseczna.
Help!!!

: 05 sie 2010, 21:33
autor: Lorry
Po mojemu to trochę Cię ponaciagali fachowcy....

W forum Ogólne są polecane warsztaty i jakieś tam z Mazowsza są, możesz ewentualnie w tamtym temacie zapytac...

Silnik może być do remontu przy takim przebiegu gdy:
- jest jakaś wada materiałowa lub w jego wykonaniu
- auto jeźsziło ze starym i niskim poziomem oleju

Podobno niektóre części są objęte dożywotnią gwarancją GMu... Po mojemu by się to nadawało