Strona 1 z 4

Lampka w schowku pasażera - problemy z użytkowaniem

: 28 cze 2010, 23:43
autor: Anony Mous
Witam
Nie wiem jak u Was, ale mnie się nie podobała temperatura żarówki w schowku i zastąpiłem ją czterema białymi diodami 12V, które wlutowałem zamiast tej żarówki rurkowej. Efekt końcowy super. Lampka ta była tak przedtem nagrzana, że po kilku minutach miałem stracha czy się to kiedyś nie zapali. Oczywiście, gdy nie zadziała ten śmieszny wyłącznik mechaniczny w postaci bolca. Wiem, że na postoju po zamknięciu samochodu po ok 7 min. jakiś układ wyłącza prawie wszystkie odbiorniki dla bezpieczeństwa (tak jest przynajmniej u mnie), ale sprawa jest ciekawa, gdy jedziemy Zosią to wtedy schowek świeci cały czas! Dodam, ze po wyjęciu tej lampki stwierdziłem, że jest nieco stopiona przy tym białym guziku, na który naciska ten bolec.
Tak wygląda efekt końcowy - koszt 4 x 1,20zl
http://img696.imageshack.us/img696/851/img2297v.jpg
Pozdrawiam. :piwo:

: 29 cze 2010, 07:48
autor: piorun
janusz822 pisze: Lampka ta była tak przedtem nagrzana ze po kilku minutach miałem stracha czy sie to kiedys nie zapali
u mnie własnie nie zadziałał ten "bolczyk" wyłanczający i się własnie ponadtapiało w tych okolicach, do tego stopnia że lampka swieciła się cały czas w czasie jazdy.

: 29 cze 2010, 09:54
autor: Lorry
Ja mam inny problem z tą lampką.... Działać niby działa, jak wymontowuje schowek i po naciskam to świeci, ale w trakcie jazdy właśnie nie działa i w nocy jak szukam czegoś w schowku to "ciemność, ciemność widze" :/

Ma ktoś jakiegoś pomysła? Niby pierdółka, ale moze przy okazji skusiłbym się na te diody... :mysli:

: 29 cze 2010, 10:03
autor: kicaj
problem z lampka w schowku to co prawda drobna ale bolaczka zafir...
u mnie skonczylo sie na wymianie lampki... tez bolec nie dzialal...
Lorry, schowek latwo wymontowac wiec sie szybko dostaniesz do lampki, zobaczysz wtedy jak dziala ta lampka i jak prosta jest w budowie ;)

: 29 cze 2010, 10:16
autor: Lorry
kicaj, jak robiłem chłodzenie schowka to miałem ją w rękach i się bawiłem i w rękach działał po bożemu, po włożeniu do schowka już nie :| Że prosta w budowie jest to wiem ;)
kaliope pisze:żarówka ta sie bardzo grzeje.
do tego stopnie że jak pierwszy raz gmerałem przy schowku to dotknęłem niechcący jej grzbietem dłoni to miałem poparzenie i blizne przez jakieś 2miechy :roll:


kaliope który plastik szlifowałeś :?:

: 29 cze 2010, 10:23
autor: kicaj
Lorry pisze:do tego stopnie że jak pierwszy raz gmerałem przy schowku to dotknęłem niechcący jej grzbietem dłoni to miałem poparzenie i blizne przez jakieś 2miechy :roll:
to juz wiem po co jest chlodzenie schowka ;)
Lorry pisze:jak robiłem chłodzenie schowka to miałem ją w rękach i się bawiłem i w rękach działał po bożemu, po włożeniu do schowka już nie :| Że prosta w budowie jest to wiem ;)
no fakt, no to juz wiesz jak p... jest ta lampka...

: 29 cze 2010, 10:25
autor: gwizdenson
Mechanizm tej lampki jest prostszy od cepa ,a ze prostszy to często (głównie)nie działa .U mnie też ta lampeczka chyba rozładowywała aku.W końcu chyba ją wyrzucę wogóle i będzie spokój.Nie mam już zdrowia do doginania i pasowania a i tak nie działa.Może ktoś ma inny patent na ten włącznik?

: 29 cze 2010, 12:17
autor: piorun
Cała historia zaczeła się od tego stopienia (zaznaczone czerwoną strzałką) więc ciekawa musiała być temperatura żarówki :?: Strzałka zielona to mała modyfikacja żeby nie kupować nowej lampki za 55zł (tyle kosztuje w Oplu - allegro 20zł + przesyłka ze 12zł i nie wiesz czy bedzie pasować na 100%)
http://img227.imageshack.us/img227/8282/49954545.jpg

Chcąc ograniczyć temperaturę zabudowałem te diody z oprawkami aby uniknać prawdopodobienstwa zwarcia. Każda dioda i oprawka były osobno wiec skleiłem je klejem "kropelka" no a potem tylko trzeba zachowac kierunkowość diód i lutować :lol:
http://img375.imageshack.us/img375/571/79355485.jpg
http://img707.imageshack.us/img707/6479/95033021.jpg

To nie trudne - jak trafie tańszą lampkę to kupię - ale diody przelutuję na 100% :mrgreen:

: 30 cze 2010, 09:59
autor: kicaj
a jakis ogranicznik pradowy?

: 30 cze 2010, 15:49
autor: kicaj
chyba lepiej szeregowo, bo mniejszy pobor pradu...
a jak nie dasz to robisz zwarcie...
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic673954.html

: 30 cze 2010, 19:29
autor: kicaj
kaliope, tyle ile pozwolisz ;)
prawda jest taka ze takie diody przez rezystancje calego obwodu maja ograniczenie odgorne... wiec i pare amperow moze pojsc, a poniewaz moc to U*I to daje kilkanascie-kilkadziesiat Watt, az sie dioda albo bezpiecznik nie spali...
polacenie rownolegle powoduje ze calkowity spadek napiecia jest taki jak na jednej diodzie ok 1V (zaleznie od LEDa) a prady sie sumuja
w szeregowym prad jest jeden a spadki napiec sie sumuja (ale sumarycznie nie moga byc wieksze niz napiecie zasilania)
ile ciagna? wszystko zalezy od pradu jakie pobieraja... czyli od ukladu i ogranicznika pradu
ale 20mA powinno wystarczyc, wtedy przy spadku napiecia 1V na diodzie pobor mocy to 0.02W. tylko nie powinno sie mowic o samej diodzie a o calym ukladzie...

o matko jak dawno tym sie nie zajmowalem...

wiec ogolnie dla ukladu n diod o poborze pradu 20mA i rezystora w ukadzie calkowity pobor mocy bedzie 12V*0.02A=0.24W

zamiast diod mozna cos na ksztalt tego wlutowac http://www.laro.com.pl/in...ep/dio_led/3737
to tylko przyklad...

: 30 cze 2010, 21:50
autor: yach
Ja w sprawie lampki, tandeta przeokrutna. W ogóle nie wiedziałem że ona istnieje, opel zafira wygląda po bliższych oględzinach bardzo budżetowo, więc myślałem że jej nie mam ( choć mam cosmo, co cokolwiek to znaczy). Ale któregoś dnia spadło mi coś na podłogę, a nie to nie tak ( nawet jak spadło to nie zauważyłem) zamknięcie schowka się zepsuło i co odkrycie jest podświetlenie. Mechanizm skopiowany ze starej latarki pamiętającej czasy wermachtu, tyle że wykonanie jakieś krasnoarmiejskie, jednym słowem wszech wychodząca TANDETA. :(

: 01 lip 2010, 08:59
autor: kp2
witam
ja też miałem stopioną lampkę, bo chyba się paliła cały czas.
Zrobiłem tak:
- kupiłem takie gotowe żarówki led jak pokazał Janusz (na allegro i do tego niebieskie, dwie bo na zapas)
- podgiąłem blaszkę powodującą styk w okolicach podtopienia (teraz minimalne naciśnięcie bolca przy drzwiczkach rozłącza obwód)
- dodatkowo dokleiłem ok 1 cm2 grubej taśmy (1 mm) klejącej na drzwiczkach w miejscu bolca (miałem wrażenie, że przy zamkniętych drzwiczkach one lekko odstają i nie naciskają na bolec)
I teraz wszystko gaśnie kiedy trzeba (tak myślę) :lol:

: 01 lip 2010, 09:58
autor: kicaj
taka "zarowka" co podeslal janusz822, to nic innego jak 2 rzedy bialych LEDow z ogranicznikiem pradu ladnie zapakowane ;) i nie trzeba nic lutowac ;)

: 28 lis 2010, 00:17
autor: Zdenek2007
Też miałem problem z tą lampka!
Pomogła wymiana żarówki na LED-a, ale ciągle nie wiedziałem czy po zamknięciu schowka lampka gaśnie, miałem świadomość że Zafira to taka mądra "bestia" i sama po 10 min. wyłączy wszystkie niepotrzebne odbiorniki, ale temat rozwiązałem zostawiając w schowku włączony na filmowanie telefon kom. schowek kilkakrotnie otwarłem i zamknąłem
a pużniej działanie owej nieszczęsnej lampki ładnie sprawdziłem na filmie. :)
Tak proste że aż genialne. ;)