nie chciałbym się tu zbytnio rozpisać lecz za razem problem opisać jak najdokładniej.
Na wstępie zaznaczę, iż Zośką jeździ ojciec który uskutecznia "emerycką jazdę" czego skutkiem jest to, że z wydechu leciało jak z kranu.
Po przeprowadzeniu osobiście "procedury dopalania" kranik z wodą został zamknięty.
Ale do rzeczy.
Rzeczywiste spalanie w cyklu mieszanym oscyluje w okolicach 10 l/100km Pb 95 zaś legenda głosi, że powinno ono wynosić około 8,5 litra na setke.
Ostatnimi czasy przeczyściłem przepustnicę ekstrakcyjną ponieważ miałem drobne problemy z falowaniem obrotów jak również zaślepiłem EGR kawałkiem grubszej blaszki nierdzewnej choć nie jestem pewny czy przeprowadzając ową operację nie spowodowałem jakichś nieszczelności.
Rzeczy które zamierzam wykonać to:
-Kontrola stanu filtra powietrza- przedmuchanie/wymiana
Wymiana filtra paliwa
-Kontrola stanu i czyszczenie przepływki
-Wymiana świec
-Wycięcie kata (wstawienie puszki w jego miejsce) ponieważ mam podejrzenia że jest on już mocno zabity dzięki emeryckiej jeździe szanownego ojca
-Kontrola stanu sony lambda (podobno OP COMem się da)
-Aplikacja środka do czyszczenia wtrysków do benzyny
Jeśli prócz tego co wymieniłem ktoś zaleci jeszcze jakieś czynności które mogą mieć wpływ na problemy opisane w temacie będę ogromnie wdzięczny.
Pozdrawiam
Edit: Co do samej przepływki to kiedyś wyskoczył mi na OP COMie jakiś błąd odnoszący się do przepływki ale nie pamiętam kodu błędu.
Na moje zdziwienie czemu nie zapalił się CHECK ENGINE kolega odparł że wartość odczytu mieści się w granicy błędu i "czeka" mi nie wywali ale w fejsie będzie ślad. Dawniej "czek" zapalał się ale dość sporadycznie tyle, że wtedy jeszcze nie miałem opcoma a po zakupie jego Zośka jakby wyczuła pismo nosem i "czek" przestał wyskakiwać.