Usterka w układzie kontroli spalin
: 10 mar 2019, 08:54
Witam, pojawił mi się dzisiaj problem z układem kontroli spalin (żółta lampka opisana w instrukcji jako usterka w układzie kontroli emisji spalin).
Opis sytuacji - po nocy na mrozie próbowałem zbyt szybko odpalić samochód. Włożyłem kluczyk do stacyjki i nie czekając na sprawdzenie wszystkich systemów spróbowałem go odpalić. Samochód zawył i nie odpalił się. Pojawił się komunikat "ograniczona moc silnika". Kolejne próby odpalenia nic nie dawały, silnik nawet nie próbował się odpalić (nie było słychać nic z silnika, wciąż ten sam komunikat). Odpuściłem na kilka minut i spróbowałem jeszcze raz, silnik odpalił, pozostała tylko ta żółta dioda na desce rozdzielczej. Przejechałem się kawałek aby rozgrzać silnik do 90 stopni. Samochód zachowywał się całkowicie normalnie, silnik nie mulił. zgasiłem silnik i włączyłem jeszcze raz. Dioda nadal się pali.
Jestem aktualnie w Austrii i jutro rano miałem wracać do Polski. W niedzielę nic tu nie załatwię u mechanika. Pytanie do doświadczonych kolegów - czy uważacie że można w miarę bezpiecznie wracać do Polski i dopiero tam szukać .mechanika czy lepiej poszukać kogoś jutro na miejscu. Mam dwójkę małych dzieco ze sobą i niewygodę związaną z szukaniem jutro rano mechanika uważam za bardzo wysoką. Ale jak jest duże niebezpieczeństwo że nie dojadę to poszukam tu kogoś.
Opel zafira c, silnik 1.6 ecoflex, diesel, 136 km, rocznik 2013.
Z góry dziękuję!!!
Ps. Wiem że nikt bez kodu błędu nie powie mi nic na 100% ale może ktoś miał podobne doświadczenia?
Opis sytuacji - po nocy na mrozie próbowałem zbyt szybko odpalić samochód. Włożyłem kluczyk do stacyjki i nie czekając na sprawdzenie wszystkich systemów spróbowałem go odpalić. Samochód zawył i nie odpalił się. Pojawił się komunikat "ograniczona moc silnika". Kolejne próby odpalenia nic nie dawały, silnik nawet nie próbował się odpalić (nie było słychać nic z silnika, wciąż ten sam komunikat). Odpuściłem na kilka minut i spróbowałem jeszcze raz, silnik odpalił, pozostała tylko ta żółta dioda na desce rozdzielczej. Przejechałem się kawałek aby rozgrzać silnik do 90 stopni. Samochód zachowywał się całkowicie normalnie, silnik nie mulił. zgasiłem silnik i włączyłem jeszcze raz. Dioda nadal się pali.
Jestem aktualnie w Austrii i jutro rano miałem wracać do Polski. W niedzielę nic tu nie załatwię u mechanika. Pytanie do doświadczonych kolegów - czy uważacie że można w miarę bezpiecznie wracać do Polski i dopiero tam szukać .mechanika czy lepiej poszukać kogoś jutro na miejscu. Mam dwójkę małych dzieco ze sobą i niewygodę związaną z szukaniem jutro rano mechanika uważam za bardzo wysoką. Ale jak jest duże niebezpieczeństwo że nie dojadę to poszukam tu kogoś.
Opel zafira c, silnik 1.6 ecoflex, diesel, 136 km, rocznik 2013.
Z góry dziękuję!!!
Ps. Wiem że nikt bez kodu błędu nie powie mi nic na 100% ale może ktoś miał podobne doświadczenia?