Zapraszam na studium przypadku
Sprzęgło i koło dwumasowe "wymieniałem" jakieś 2 lata temu i przejechałem na tym zestawie jakieś 20 tyś. ale od początku coś mi nie pasowało pod nogą. Zaufałem mechanikowi który zapewniał że tak ma być i się przyzwyczaiłem. Jakieś pół roku temu zacząłem odczuwać że coraz ciężej wchodzą mi biegi. Byłem przekonany że coś nie tak się dzieje ze skrzynią bo drążek zmiany biegów ciężko chodził, ale nigdy nie było żadnego zgrzytu przy zmianie biegów więc w sumie nie wiedziałem gdzie szukać przyczyny. Zaczęły się pojawiać od czasu do czasu problemy z wrzuceniem 1 i 2 biegu, wyglądało to tak że po wciśnięciu sprzęgła nie mogłem jakby naprowadzić drążka ani na 1 ani 2 bieg. Dopiero po wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu dało się wrzucić bieg. Taka sytuacja powtórzyła się jakieś 5-7 razy w ciągu miesiąca. Przygotowywałem się mentalnie do wyjęcia i odesłania do regeneracji skrzyni biegów (M32), ale nie zdążyłem
Może ktoś już się spotkał z podobnym przypadkiem i ma jakieś sugestie gdzie szukać przyczyny?
Tak wygląda moja tarcza sprzęgła: