Dziś miałem taką historię. Po kolei:
- podjeżdżam na stację,
- wyłączam silnik,
- wyjmuję kluczyki ze stacyjki,
- robię parę rzeczy (tankowanie, toaleta, kompresor, mycie szyb i świateł, hot-dogi dla dzieci, etc.),
- wsiadam, zaganiam rodzinę, zapinam pasy,
- wkładam kluczyk, pozycja I, pozycja II, pozycja III (odpala normalnie),
- no i próbuję wtedy włączyć światła mijania (krótkie) i gasną mi wszystkie "światełka" w środku - deska rozdzielcza gaśnie (ciemnieje, nie świeci), komputer pokładowy gaśnie (ciemnieje, nie świeci), podświetlenie przełączników do klimy też gaśnie (ciemnieje, nie świecie),
- sprawdzam światła - świecą,
- wyłączam światła i deska znowu świeci,
- na postojowych to samo.
Próbuję parę powtórzyć czynności od włożenia kluczyka, ale bez skutku.
Dodam, że jestem na wakacjach, ponad 800km od domu i wracam w czwartek lub piątek. Wiem, że może już pisano o podobnym przypadku, ale mam ograniczony dostęp do netu i nie chcę, żeby jakiś lokalny "macher" mnie przyciął za byle co, jak do niego pójdę.
Proszę o pomoc. Dzięki z góry