Pali się kontrolka TC i ABS
: 27 lip 2021, 09:42
Witam.
Mam przelatane 230 tys km.
Zośka 2.0 CDTI z 2012 r.
Po wymianie tulei wachaczy (niepotrzebnej jak się okazało) zaczęła się palić lampka TC i ABS. Najpierw co jakiś czas a potem już na stałe.
Komputer wskazywał na czujnik ABS.
Wymieniony ale nadal to samo. A raczej przez chwilę był spokój ale potem weszło i znów to samo. Błąd czujnika ABS.
Mechanik oblukał rzekomo wszystko i kabelki itd.
No i zaczyna gadać o sterowniku itd.
Że to że było ok a po wymianie tulei się zje... to koincydencja pewnie i to nie jego wina itd.
Dziś ma szukać w wiązkach połączeń...
Może ma ktoś jakiś pomysł?
Coś mu podpowiedzieć?
Nie wiem co tam jeszcze kombinuje ale przyznał się że pierwszy raz coś takiego ma i wolę żeby nie eksperymentował.
Zośka do tej pory chodziła jak złoto. Nigdy mnie nie zawiodła i choć przebieg ma słuszny to nie chcę się jej pozbyć ani jeździć bez ABS...
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Mam przelatane 230 tys km.
Zośka 2.0 CDTI z 2012 r.
Po wymianie tulei wachaczy (niepotrzebnej jak się okazało) zaczęła się palić lampka TC i ABS. Najpierw co jakiś czas a potem już na stałe.
Komputer wskazywał na czujnik ABS.
Wymieniony ale nadal to samo. A raczej przez chwilę był spokój ale potem weszło i znów to samo. Błąd czujnika ABS.
Mechanik oblukał rzekomo wszystko i kabelki itd.
No i zaczyna gadać o sterowniku itd.
Że to że było ok a po wymianie tulei się zje... to koincydencja pewnie i to nie jego wina itd.
Dziś ma szukać w wiązkach połączeń...
Może ma ktoś jakiś pomysł?
Coś mu podpowiedzieć?
Nie wiem co tam jeszcze kombinuje ale przyznał się że pierwszy raz coś takiego ma i wolę żeby nie eksperymentował.
Zośka do tej pory chodziła jak złoto. Nigdy mnie nie zawiodła i choć przebieg ma słuszny to nie chcę się jej pozbyć ani jeździć bez ABS...
Z góry dziękuję i pozdrawiam.