Problem z nowym czujnikiem położenia wałka rozrządu, kompresja 6bar ?
: 18 kwie 2022, 10:17
Opel Zafira 1.8 125km 92kv prod 10.2003 tylko benzyna
przejechane 196tyś km
Witam wszystkich.
Od jakiegoś czasu mam "problem" z autem.
Ale od początku. W połowie marca wymieniałem rozrząd i układ wydechowy (kompletny od rury kolektorowej). Podczas wymiany rozrządu mechanik stwierdził, iż ze starości rozsypała się izolacja od czujnika wałka rozrządu (był zamontowany VDO/Sienems). Został zamontowany "Valeo".
Przy odbiorze mechanik powiedział, że trzeba się naszykować na wymianę świec zapłonowych (te już swoje paredziesiąt tyś km miały przejechane)
Po odebraniu auta od mechanika wysiadła sonda lambda (pokazywał "Błąd P0141"-problem zgrzaniem grzałki)-za katalizatorem.Kasowanie błędu nic nie dawało-
dodatkowo co jakiś czas na zimnym przy próbie odpalenia silnika kręcił rozrusznik (tak z 5sek) i pojawiał się błąd czujnika wałka rozrządu P0340.
Za kolejnym razem jak próbuję odpalić to idzie bez problemu.
Teraz (w wielki piątek) wymieniłem świece (na Bosh) i sondę Lambdana Delpfi. Problem z sondą zniknął- pojawia się tylko okazjonalnie problem z czujnikiem wałka rozrządu- ale nie ma reguły.
Dodatkowo mechanik powiedział, że mam słabą kompresję (6bar)- co dziwne podczas pierwszej naprawy nic nie mówił o kompresji.
(Ps. wszystko co niżej piszę- nie wiem czy takie info się przydadzą, alepiszę, jak realnie działa auto)
Szczerze. Nie wiem co tym myśleć.
Samochód jeździ normalnie, olej ma w normie (od wymiany minęło dokładnie 9700km) olej faktycznie jest lekko ciemniejszy. Od czasu wymiany dolałem ok 0,7l. oleju. Akumulator po kilkudniowym postoju ma 12,4V. Podczas rozruchu spada do 11,4 i póżniej łądowanie na poziomie 14,2-14,4
Przed ostatnią zmianą oleju czyściłem silnik płukanką "LIQUI MOLLY"-taką zwyczajną-nie "agresywną", po wymianie oleju wlałem Cermaizer.
Olej cały czas 5w30 firmy Miller Oil.
Propo kompresji ...Auto ostatni czas miało mierzone 5 lat temu-wszędzie miał po 12bar. Podczas jazdy nie gaśnie silnik, nie jest "zamulony", Na "5" biegu na prędkości 100km/h ma obroty +-2500.
Na biegu jałowym nie ma falowania obrotów (obroty oscylują między 840 a 860 ale to chyba jeszcze nie jest falowanie), nie mam zwiększonego zużycia paliwa.
I tak się zastanawiam co jest nie tak? Czy to że został wymieniony czujnik z oryginalnego za zamienniki, czy gdzieś indziej błędu szukać (bo raczej bezpiecznika od wałka rozrządu nie ma - tak jak od sond jest).
Proszę o rady, porady.
Z góry dziękuję za wszystkie informacje.
Przy okazji Wesołych Świąt życzę
Rafał
przejechane 196tyś km
Witam wszystkich.
Od jakiegoś czasu mam "problem" z autem.
Ale od początku. W połowie marca wymieniałem rozrząd i układ wydechowy (kompletny od rury kolektorowej). Podczas wymiany rozrządu mechanik stwierdził, iż ze starości rozsypała się izolacja od czujnika wałka rozrządu (był zamontowany VDO/Sienems). Został zamontowany "Valeo".
Przy odbiorze mechanik powiedział, że trzeba się naszykować na wymianę świec zapłonowych (te już swoje paredziesiąt tyś km miały przejechane)
Po odebraniu auta od mechanika wysiadła sonda lambda (pokazywał "Błąd P0141"-problem zgrzaniem grzałki)-za katalizatorem.Kasowanie błędu nic nie dawało-
dodatkowo co jakiś czas na zimnym przy próbie odpalenia silnika kręcił rozrusznik (tak z 5sek) i pojawiał się błąd czujnika wałka rozrządu P0340.
Za kolejnym razem jak próbuję odpalić to idzie bez problemu.
Teraz (w wielki piątek) wymieniłem świece (na Bosh) i sondę Lambdana Delpfi. Problem z sondą zniknął- pojawia się tylko okazjonalnie problem z czujnikiem wałka rozrządu- ale nie ma reguły.
Dodatkowo mechanik powiedział, że mam słabą kompresję (6bar)- co dziwne podczas pierwszej naprawy nic nie mówił o kompresji.
(Ps. wszystko co niżej piszę- nie wiem czy takie info się przydadzą, alepiszę, jak realnie działa auto)
Szczerze. Nie wiem co tym myśleć.
Samochód jeździ normalnie, olej ma w normie (od wymiany minęło dokładnie 9700km) olej faktycznie jest lekko ciemniejszy. Od czasu wymiany dolałem ok 0,7l. oleju. Akumulator po kilkudniowym postoju ma 12,4V. Podczas rozruchu spada do 11,4 i póżniej łądowanie na poziomie 14,2-14,4
Przed ostatnią zmianą oleju czyściłem silnik płukanką "LIQUI MOLLY"-taką zwyczajną-nie "agresywną", po wymianie oleju wlałem Cermaizer.
Olej cały czas 5w30 firmy Miller Oil.
Propo kompresji ...Auto ostatni czas miało mierzone 5 lat temu-wszędzie miał po 12bar. Podczas jazdy nie gaśnie silnik, nie jest "zamulony", Na "5" biegu na prędkości 100km/h ma obroty +-2500.
Na biegu jałowym nie ma falowania obrotów (obroty oscylują między 840 a 860 ale to chyba jeszcze nie jest falowanie), nie mam zwiększonego zużycia paliwa.
I tak się zastanawiam co jest nie tak? Czy to że został wymieniony czujnik z oryginalnego za zamienniki, czy gdzieś indziej błędu szukać (bo raczej bezpiecznika od wałka rozrządu nie ma - tak jak od sond jest).
Proszę o rady, porady.
Z góry dziękuję za wszystkie informacje.
Przy okazji Wesołych Świąt życzę
Rafał