troche glupio sie pytac, ale jak to jest ze wspomaganiem w zafkach B?
wydawalo mi sie ze elektryczne, ale troche poszperalem i wychodzi ze elektryczno-hydrauliczne...
tzn pompa napedzana jest elektrycznie, a nie z paska...
w instrukcji obslugi ani slowa o obsludze itp, w ksiazce sam naprawiam jedynie 2 rzeczy - kontrola napiecia paska wielorowkowego oraz kontrola stanu oleju od wspomagania.
i tu zonk, wedlug opisu pojemnik (sa roznego rodzaju) powinie znajdowac sie w komorze silnika z prawej strony, pomiedzy silnikiem a grodzia... tyle ze nie moge go znalezc...
to co mam (ide od przodu), z prawej strony:
wlew spryskiwaczy, akku ze skrzynka bezpiecznikow, pojemnik od cieczy chlodzacej, pojemnik od hamulcow ... a potem nic...
a moze tak ze w silnikach benzynowych wspomaganie jest hydrauliczne badz elektrohydrauliczne a w dieslach elektryczne? za tym by swiadczylo ze w ksiazce sam naprawiam jest podrozdzial silniki benzynowe, a ani slowa o dieslach.
a wracajac do tematu - zaczalem o tym myslec gdyz w najwieksze upaly zaczelo mi cos piszczec na parkingu... na poczatku myslalem ze to hamulce, ale okazalo sie ze to przy skrecaniu kol. w dodatku objawia sie to gdy klima mocno chlodzi... a wiec gdy altrek jest mocno obciazony (parking, silnik zimny, na polu upal ponad 30st wiec klima na maxa, bo auto nagrzane), zreszta to widac w test mode - napiecie ok 13.7V a powinno byc troche wiecej...
i tak zastanawiam sie co z tym fantem zrobic? olac? a moze sprawdzic?
napewno klime czy dobrze nabita, napiecie paska(jest sens?)
cos jeszcze?
no chcialem olej wspomagania ale nie moge znalezc zbiorniczka...
pozdro