jestem świeżym użytkownikiem zośki jakieś pierwsze niecałe 200 km przejechane

auto jest sprawdzane z Francji po małym "ała"o ile dobrze pamiętam jak przyjechało do PL na lawecie to go odpalałem i żadna kontrolka się nie paliła zanim przyjechał to stał z 2 miesiące na parkingu no i pod moim domem i u mechanika kolejne 1,5 miesiaca
podczas zapalania pod domem zauważyłem (wcześniej ako sie rozładowało i podładowywałem zeby odpalić) ze pali się kontrolka silnika wiec udałem sie do kuzyna po jego komputerek do kasowania błędów skasował błąd ale jak zgasiłem i odpaliłem to znowu sie zapalał
wiec postanowiliśmy go wypalić na luzie utrzymując obroty powyżej 3 tys przez jakies 15-20 min aż mi żal było tego autka jak bład skasował na początku to przez ten cały czas żyłowania nie wyskoczył ale jak zgasiłem auto i zapaliłem ponownie to zapaliła sie kontrolka z kluczykiem a silnik zgasł wiec pojechałem do domu jakies 20 km
na drugi dzień odpalam kluczyk sie nie pali ale znowu kontrolka z silnikiem z kodów wynikało 4005A pare dni znowu stała w sobotę odpaliłem i jadę teren zabudowany 40 wiec jak bozia kazała tak jade ustawiłem na tempomacie zeby mnie nie kusiło i jechałem 40 jakieś ładnych parę km jak dojechałem do celu wychodzę z sam a tu straszny smród tak jakby klocki sie palily czy coś (kola zimne) mowie pewnie wypala sie (o forum, dpf to jeszcze nic nie wiedziałem)10 min i odpalam i wracam tą samą drogą i teraz nalepsze zapaliła mi sie 2 razy kontrolka (spirala) ale za chiny ludowe nie mogę sobie przypomnieć w którym momencie wydaje mi sie jak zacząłem wracać ale zgasła
wiec nocka z głowy sprzeranie neta i edukowanie się na temat dpf
następnego dnia wyprawa jakieś 50 km w jedną stronę po różnych radach na forum 3 bieg 90 na liczniku (powyżej 3 tys obrotów) tempomat i jakieś parenaście km przejechane i du**

to przez miasto niższy bieg 2,5 tys obortow tempomacik zeby równo było wyje jak cholera i nic

po dojechaniu do celu błedy 04005A 7074 181572
wiec droga powrotna juz normalnie 100-140

auto ładnie idzie nie widzę spadków mocy albo cały czas mam spadek i nie wiem co ono potrafi

uwagi wiem ze mało płynu hamulcowego i czasami zapal mi sie kontrokla hamulca (czy to jeden z błędów?)
mogę mieć też mały ubytek oleju w skrzyni bo wymieniałem całą półośkę wiec trochę wyleciało - w sobotę szykuję sie na wymianę olejów (ile wchodzi do zafiry? i co ile sie wymienia olej bo ostatnią mam wymianę na 74 a mam 92 tys )
chce kupić opcoma podjąłem kontakt z jednym z kolegów co niby posiada na sprzedaż na forum ale na razie cisza
moze ktoś jest z was z okolic poznania i posiada to cacko ?
ostatecznie mam dostać do chłopaków z opla z serwisu co po godzinach zajmusją sie takimi problemami i maja sprzęt (pewnie z pracy) ale wolałbym za tą kasę co im zapłacę kupić swoją zabawkę

a jeszcze nie tankowałem bo jak kupiłem był prawie cały bak francuskiego paliwa jutro pierwsze tankowanie
