Strona 1 z 3
Skrzypienie na spowalniaczach i pochylniach
: 08 paź 2010, 11:56
autor: dzarko
Od samego początku mam jakiś dziwny, skrzypiąco-trzeszczący dźwięk przy powolnym pokonywaniu spowalniaczy i na końcu pochylni. W momencie kiedy zawieszenie odpycha nie podparte koła z przedniego zawieszenia, równomiernie z obu stron, wydostaje się takie skrzypienie, jak nienaoliwione zawiasy w starej szafie. Przy podjeżdżaniu pod pochylnie dzieje się to w momencie, kiedy pochylnia się kończy i przód na chwilę zwisa w powietrzu. Na spowalniaczu też jest to po momencie szczytowym ruchu, kiedy samochód zjeżdża z garbu. Przy szybszym najeździe, nie ma tego problemu.
Ma ktoś jakieś pomysły? Z Google wychodzi, że to mogą być sworznie wahacza, które mają w sobie gumę i ta guma skrzypi w miejscu pracy. Można to ponoć czymś nasmarować. WD40 będzie dobre?
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
: 08 paź 2010, 18:28
autor: olo018
Witam ,jeśli to sworznie skrzypią to nie ma co smarować tylko wymienić ,bo skrzypi jeśli powierzchnie trące sworznia są skorodowane ,tzn prawdopodobnie osłona została uszkodzona i dostała się woda i skrzypi ,ale sworznie raczej skrzypią przy skręcaniu kołami niż na spowalniaczach ,choć u mnie robi się podobnie ale jak jest zimno a w zimę szczególnie ,miałem astrę g i bylo to samo a zawieszenie w porządku ,mysle że to może gumy łącznika stabilizatora albo gumy na prowadnicach przy stabilizatorze .
ps. sworzeń na postoju potrafi wyskoczyć z swojego gniazda w ekstremalnych przypadkach ,miałem taki przypadek w mietku 124 na parkingu pod domem skreciłem kilka razy kierownicą i tu nagle brzdęk i koło krzywo stoi ,trzeba z sworzniami ostrożnie .
: 08 paź 2010, 19:21
autor: dzarko
Czyli samo w sobie takie skrzypienie raczej nie jest oznaką jakiejś usterki?
: 08 paź 2010, 22:17
autor: olo018
Usterki to chyba nie ale oznacza że coś kwalifikuje się do wymiany i trzeba dojść co .
A może to od sprężyny na macpersonie albo te gumy?,ale najbardziej prawdopodobne jest gumy trzymające stabilizator na podłużnicach ,sprawdzę u siebie czy podczas bujania też będzie się odzywać ,choć w mojej zośce jest to nie często .
: 09 paź 2010, 06:23
autor: dzarko
U mnie przy bujaniu nie słychać nic. Jedynie przy dosyć nagłej utracie przez przednie koła kontaktu z podłożem.
: 09 paź 2010, 09:03
autor: sQcha
Miałem tak w Astrze G od nowości, wydawało mi sie, ze to przedni prawy amortyzator, jednak na każdym przeglądzie okazywało się, że wszystko jest sprawne. Teraz Astrą jeździ mój bart (ma już 9 lat) i dalej się to dzieje, a technicznie auto jest sprawne. Widać taki urok.
: 09 paź 2010, 09:07
autor: olo018
I ja miałem tak w Astrze G kombi ,a nasilało się to w zimę przy mrozach

,sprawdzę te gumy na podłużnicach ,psiknę wd40 i zobaczymy co będzie.
: 09 paź 2010, 09:09
autor: sQcha
olo018 pisze:I ja miałem tak w Astrze G kombi ,a nasilało się to w zimę przy mrozach

,sprawdzę te gumy na podłużnicach ,psiknę wd40 i zobaczymy co będzie.
Też miałem AG kombi i też w zimie to się wyraźniej dawało słyszeć, ZA na szczęście tego nie zauważyłem.
Ja miałem benzyniaka,a teraz mam diesla może to ma jakiś związek?
: 09 paź 2010, 09:12
autor: dzarko
Hmmm. Większa waga silnika? Bo co innego? Może to jakieś mocowanie silnika się różni?
: 09 paź 2010, 10:26
autor: olo018
Moja Asterka była 17Dti isuzu ,była wspaniała ,mało paliła i praktycznie bez awarii 2 lata.
: 09 paź 2010, 11:20
autor: dzarko
Zauważyłem, że obaj macie poliftingowe Zośki. Ja przed. Może tutaj jest jakiś myk? Może coś zmienili?
Gdyby się dało coś nasmarować, żeby przestało skrzypieć, to byłoby super.
: 09 paź 2010, 15:24
autor: olo018
No ale i u mnie się to pojawiło ostatniej zimki
I dziś rano przejeżdżałem przez taką rynnę z kostki brukowej ,i skrzypłooo więc trzeba będzie się zabrać i wreszcie dojść co to skrzypi.
: 10 paź 2010, 12:24
autor: przemo995
Ja bym obstawiał na jakieś gumy w zawieszeniu. Oberwała się i się przesuwa w jakiejś tulejce metalowej.
: 10 paź 2010, 12:29
autor: olo018
Ale to tak słychać jak dwie strony trzeszczą ?,gumy wahacza ? i tylko jak jest zimno w lato tego nie ma,a zafira ma płytę podłogową astry g ,to i dlatego są podobne problemy.
: 13 paź 2010, 14:43
autor: dzarko
olo018 pisze:I ja miałem tak w Astrze G kombi ,a nasilało się to w zimę przy mrozach

,sprawdzę te gumy na podłużnicach ,psiknę wd40 i zobaczymy co będzie.
I jak tam, coś się udało? Ja wczoraj popsikałem smarem do uszczelek wszystkie gumy dostępne po przekręceniu kół przednich, ale dalej skrzypi. Udał Ci się coś uciszyć to zawieszenie?
Znalazłem taki temat:
http://forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=6853