[B]Osłona chłodnicy na zimę
: 27 paź 2010, 11:20
Co do osłony chłodnicy na zimę, zdania na forum są podzielone. Ja zakładam bo pokonuje krótkie odcinki (5-6 km) w mieście...i silnik nie ma możliwości sie dogrzać, co skutkuje zdecydowanie większym zużyciem paliwa i zasyfianiem zaworu egr, tudzież dpf'a...którego ja już nie mam.
Czas operacyjny 30 min
Koszt 1-2 zł
1. wbijamy kliny w 4 kołeczkach mocujących grill do środka, z czego jeden jest nie do uratowania gdyż nie ma dostępu co by złapać. U mnie akurat 2 (środkowe) szlag trafił. Trzeba wiec się z góry zaopatrzyć o kołeczki w ASO, koszt 1 zł sztuka

Uploaded with ImageShack.us
2. Odchylamy grilla i wsuwamy jakąś przesłonę. Tektura według mnie jest zbyt ryzykowna. Może się rozwalić od warunków atmosferycznych i wpaść w wentylator. Doskonale pasuje plastikowa reklama grupy interwencyjnej
. Przede wszystkim trzeba się skupić na osłonie dolnej części chłodnicy, czyli tam gdzie jest grill w zderzaku pod rejestracją. Tam wali najwięcej powietrza. Górną część grill postanowiłem nie zasłaniać gdyż jest tam wlot do filtra powietrza.

Uploaded with ImageShack.us
3. Przesłonę imho należy przymocować bo podmuch wiatru będzie ją pchał na wentylator. Tym bardziej z tego powodu tektura jest zbyt ryzykowna. U góry przytwierdziłem osłonę do plastikowych elementów a na dole do grilla. Osłona mocno się trzyma i jest 2-3 cm dystansu do wentylatora

Uploaded with ImageShack.us
4. Zakładamy z powrotem grilla, ja nie wsadziłem kołeczka 2-giego od lewej bo właśnie on jest spisany na straty, a grill bez niego trzyma się elegancko
5. Efekt końcowy :

Uploaded with ImageShack.us
Wnioski z jazdy z przesłoną wkrótce. Do tej pory w porze jesiennej nie byłem w stanie rozgrzać auta do 80 stopi.....a jeszcze nie ma mrozów
Czas operacyjny 30 min
Koszt 1-2 zł
1. wbijamy kliny w 4 kołeczkach mocujących grill do środka, z czego jeden jest nie do uratowania gdyż nie ma dostępu co by złapać. U mnie akurat 2 (środkowe) szlag trafił. Trzeba wiec się z góry zaopatrzyć o kołeczki w ASO, koszt 1 zł sztuka

Uploaded with ImageShack.us
2. Odchylamy grilla i wsuwamy jakąś przesłonę. Tektura według mnie jest zbyt ryzykowna. Może się rozwalić od warunków atmosferycznych i wpaść w wentylator. Doskonale pasuje plastikowa reklama grupy interwencyjnej

Uploaded with ImageShack.us
3. Przesłonę imho należy przymocować bo podmuch wiatru będzie ją pchał na wentylator. Tym bardziej z tego powodu tektura jest zbyt ryzykowna. U góry przytwierdziłem osłonę do plastikowych elementów a na dole do grilla. Osłona mocno się trzyma i jest 2-3 cm dystansu do wentylatora

Uploaded with ImageShack.us
4. Zakładamy z powrotem grilla, ja nie wsadziłem kołeczka 2-giego od lewej bo właśnie on jest spisany na straty, a grill bez niego trzyma się elegancko
5. Efekt końcowy :

Uploaded with ImageShack.us
Wnioski z jazdy z przesłoną wkrótce. Do tej pory w porze jesiennej nie byłem w stanie rozgrzać auta do 80 stopi.....a jeszcze nie ma mrozów
