Strona 1 z 2
TYLNA wycieraczka - instrukcja obsługi
: 18 lis 2010, 10:01
autor: supersylvia
WItam,
Czy ktoś z szanownych użytkowników Zafiry B może podzielić się wiedzą jak działa u Was tylna wycieraczka ?
Czy ta wycieraczka pracuje w trybie ciągłym czy tylko czasowym ?
U mnie jest tak : jak raz popchnę dzwignię do deski to się załacza czasowe działanie i czas działania trwa niecałą sekundę .. w ziązku z tym wycieraczka nie jest w stanie zrobić nawet pełnego ruchu , tylko zatrzymuje się w połowie szyby.. odczekuje kilka sekund i znowu robi połowę szyby albo mnie i znowu zatzrymuje się na kilka sekund w dziwnyej pozycji ...
Jak przytrzymuje dzwignię żeby spryskać to pracuje w trybie ciągłym i jest ok ...
Proszę napiszcie jak to działa u Was bo jesień przyszła i nic nie widać z tyłu ..
S.
: 18 lis 2010, 10:07
autor: Szymon78
u mnie "macha" cyklicznie co ok 5 sek pełnym ruchem, tzn w te i wefte
tak samo jak z przodu mam włączone wycieraczki (pada właśnie) i wrzucę R to tez się odpala
jednym słoem masz spartolony przerywacz
: 18 lis 2010, 10:16
autor: supersylvia
a może czas pracy tej wycieraczki jakos sie reguluje i mnie jest bardzo mały ?
: 18 lis 2010, 10:30
autor: Szymon78
wydaje mi sie ze nie ma regulacji (nie ma nawet przednich w OP-COM-ie). Wg mnie odpowiedzilny za to jest przekaźnik/przerywacz w tylnym układzie - szukaj w bakazniku prawa lub lewa strona.
Powinien tykac przy właczaniu.
włacz tylna wycieraczkę i nasłuchuj

- jak znadziesz który tyka to sprawdz połaczenie/styki lib wymień.
Wg mnie innej opcji nie ma.
: 18 lis 2010, 10:34
autor: tico0
Szymon Jankowia pisze:Wg mnie innej opcji nie ma.
Jest jeszcze inna - uszkodzenie silniczka (mechanizmu zaciera się )
: 18 lis 2010, 10:39
autor: supersylvia
...mam nadzieję że to nie silniczek bo jak włączę spryskiwacz to w trybie ciągłym działa bez zastrzeżen a w trybie przerywanym slychac wyraznie załaczenie i wyłaczenie mechanizmu ...
ok poszukam tego przeywacza ..
dziekuję
S.
: 18 lis 2010, 18:59
autor: kicaj
Szymon Jankowia pisze:Powinien tykac przy właczaniu.
tyka bo zona zwrocila na to uwage
po wlaczeniu tylnej wycieraczki albo z wajchy albo przez wsteczny wycieraczka robi pelen "maz" czyli do konca i z powrotem
raczej to przekaznik,
: 18 lis 2010, 23:55
autor: F-19
Szymon Jankowia pisze:u mnie "macha" cyklicznie co ok 5 sek pełnym ruchem, tzn w te i wefte
tak samo jak z przodu mam włączone wycieraczki (pada właśnie) i wrzucę R to tez się odpala
U mnie jest identycznie
: 19 lis 2010, 15:27
autor: ZAKROPIOLO
Witam jakiś czas temu poruszałem ten temat w dziale ZA i również nie rozwiązałem tego problemu. Nadal tylna wycieraczka pracuje na raty. Wymieniałem przekaźniki na desce z przekaźnikami i bezpiecznikami i nic.
: 19 lis 2010, 15:49
autor: Anony Mous
ZAKROPIOLO, twoja Zocha ma focha, umyj , wyczyść poodkurzaj wymień filterki, trochę wosku i .... może jej przejdzie

: 11 kwie 2012, 20:38
autor: raiden
Witajcie, po długim użeraniu się z tylną wycieraczką, postanowiłem to ustrojstwo rozebrać, ponieważ po włączeniu tylnego spryskiwacza działa normalnie a na normalnym trybie regularnie się zacina.
efekt rozbiórki był taki:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... d9708.html
syf i korozja + zasmarowane szczotki na kole napędowym
a tutaj wnętrze korpusu:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 34059.html
Powodem niesprawności są wycierające się styki (ścieżki) na kółku napędowym (zaznaczone strzałkami). Będę szukał w necie możliwości regenerowania tego badziewia, bo szkoda dawać 200 - 400 zł za nowy moduł, tym bardziej, że sam silniczek jest sprawny.
Cały ten syf i korozja widoczny na pierwszym zdjęciu dodatkowo spowodowany jest brakiem uszczelki pomiędzy metalową a plastikową częścią zespołu - wilgoć i woda wdzierają się przez uszczelkę w szybie, chociaż ta jest w dobrym stanie.
: 11 kwie 2012, 21:06
autor: chabretti
Kolego raiden
Ja też już przerabiałem ten temat. Wycieraczka staneła a silniczek chodził. Rozebrałem na części pierwsze. Wyczyścilłem ten syf. Załoźyłem podkładkę pod zębatkę bo trochę jej zęby zjadło i jak ją złożyłem to niechiała pracować z założonym ramieniem. Nawaliłem tyle smaru że na 100 lat wystarczy. Chodzi teraz lepiej niż jak kupiłem auto. A styki podegnij do góry tylko z umiarem. U mnie zdało egzamin

: 13 kwie 2012, 11:09
autor: raiden
Cały sęk w tym że podginanie nie pomaga, bo też próbowałem. styki na tym kółku są na tyle wytarte, że kompletnie się to do niczego nie nadaje... będę walczył dalej z tym tematem. Aczkolwiek rozważę patent z tym podłożeniem pod koło zębate, każdy pomysł warto rozpatrzeć.
PS.Smaru tez nie żałowałem

: 13 kwie 2012, 15:30
autor: chabretti
raiden pisze:Cały sęk w tym że podginanie nie pomaga, bo też próbowałem. styki na tym kółku są na tyle wytarte, że kompletnie się to do niczego nie nadaje... będę walczył dalej z tym tematem. Aczkolwiek rozważę patent z tym podłożeniem pod koło zębate, każdy pomysł warto rozpatrzeć.
PS.Smaru tez nie żałowałem

Witaj. Mam pomysła może się uda. Trzeba kupić 3 miedziane podkładki tej średnicy co te pierścienie na zębatce i je przyklejić do tamtych ścieżek lub w ich miejce jak się da. Koszt podkładek niewielki. A nóż widelec wypali.

: 16 kwie 2012, 18:19
autor: raiden
W mordę jeża, ni stąd ni zowąd (nie to że się uskarżam) zaczęła sama z siebie normalnie działać... pewnie to smarowanie się rozeszło i zaczęła poprostu śmigać jak nowa
