Silniczek spryskiwacza od wycieraczek
-
bart1234
Silniczek spryskiwacza od wycieraczek
Witam!
Dzisiaj przestał mi działać spryskiwacz od wycieraczek i przednich i tylnich.
Pierwsze moje podejrzenia to, że pewnie zamarzł płyn, chociaż zalałem zimowym do -22.
Wstawiłem auto do garażu ogrzewanego (ok 6 st.) na 2 godziny i nic nie pomogło.
Przelałem również dysze odmrażaczem do zamków i nic dalej nie działa.
Najgorsze to, że w ogóle nie słychać tego silniczka jakby chciał pracować.
Czy ktoś miał już taką przygodę i myślicie, że silniczek się spalił czy może jak płyn zamarzł to silniczek nie pracuje?
Pomocy bo nie wiem co robić czy zamówić nowy silniczek (ASO 170 zł!!!)
Dzisiaj przestał mi działać spryskiwacz od wycieraczek i przednich i tylnich.
Pierwsze moje podejrzenia to, że pewnie zamarzł płyn, chociaż zalałem zimowym do -22.
Wstawiłem auto do garażu ogrzewanego (ok 6 st.) na 2 godziny i nic nie pomogło.
Przelałem również dysze odmrażaczem do zamków i nic dalej nie działa.
Najgorsze to, że w ogóle nie słychać tego silniczka jakby chciał pracować.
Czy ktoś miał już taką przygodę i myślicie, że silniczek się spalił czy może jak płyn zamarzł to silniczek nie pracuje?
Pomocy bo nie wiem co robić czy zamówić nowy silniczek (ASO 170 zł!!!)
Ostatnio zmieniony 08 sty 2015, 18:13 przez bart1234, łącznie zmieniany 1 raz.
-
TUX
raczej powinno być go słychać
może zdejmij dysze i sprawdz - bo one cieniutkie to i łatwiej zamarzają
pocieszę, że w moim płyn też zamarzł - dolałem koncentratu coby sie wymieszalo z tym g... do -22 i z 1 dyszy piana zaczęła lecieć - hmm - może jak się ociepli to poleci
- na razie wilgotna gąbka pod ręką i co kilka km szybkie przecieranie szyby uskuteczniam
może zdejmij dysze i sprawdz - bo one cieniutkie to i łatwiej zamarzają
pocieszę, że w moim płyn też zamarzł - dolałem koncentratu coby sie wymieszalo z tym g... do -22 i z 1 dyszy piana zaczęła lecieć - hmm - może jak się ociepli to poleci
- na razie wilgotna gąbka pod ręką i co kilka km szybkie przecieranie szyby uskuteczniam
-
Goris
HALO - sprawdź bezpiecznik (pod maską) chyba NR7
pomocny link
http://astraklub.pl/viewtopic.php?t=19097
pomocny link
http://astraklub.pl/viewtopic.php?t=19097
-
kjolsztyn
U mnie ten sam problem od wczoraj. nic nie leci i nic nie slychac. w garazu kolo 0stopni. sprawdzalem bezpiecznik ale chyba nr 8 bo instrukcja po francusku i mimo znajomosci jezyka nie doszedlem ktory za spryskiwacz odpowiada. za duzo szczescia by bylo dla ASO jakby 2 silniczki sprzedali wiec mam nadzieje ze to bedzie zamarzniety plyn lub bezp.
a jak komus zamarzl jeszcze niech da znac czy slychac silniczek.
a jak komus zamarzl jeszcze niech da znac czy slychac silniczek.
-
Lorry
-
Woytas
-
rhaaziel
Ja miałem podobnie rok temu (kupiłem auto w styczniu z zamarzniętym płynem), skończyło się na wymianie pompki, po ponad dobie w garażu gdzie było prawie 20st wszystko rozmarzło ale pompkę i tak szlag trafił
prawdopodobnie zamarzający płyn musiał rozsadzić coś we wnętrzu pompki, wymieniłem ją na zamiennik za 45zł i działa bardzo dobrze, do końca ubiegłej zimy lałem tylko płyn do -22 i teraz podobnie i nie ma problemów. Jedyny minus to chyba ciut niższe ciśnienie jakie generuje ta pompka, oryginalna dmucha płyn jakby troszkę mocniej.
-
Anony Mous
-
TUX
denaturat to porażka - odradzam - fakt - rozmrozi ale ... w kontakcie z solą wytrąca się osad i zapycha dysze!! + ten smrodekWoytas pisze:polecam dolewkę starego dobrego denaturatu
wczoraj miałem zamarznięty płyn [byl prawie pusty zbiornik] - wczoraj wieczorem dolałem koncentratu - i dzisiaj po ok 40km rozmroziło i psika
[Zoska była cały czas na mrozie!]
i taki mały patent - na noc zakrywam spryskiwacze małymi szmatkami - śnieg w nie nie nawali no i ciut cieplej mają
-
kjolsztyn
-
bart1234
Dzieki koledzy za podpowiedzi!
Przeczytałem je dopiero teraz ale wczesniej udało mi sie rozwiazac problem!
Autko da garażu wujka (+15 st.) płyn wtedy prawdopodobnie odmroził się ale dalej nie psika.
Wiec po instrukcje i do bezpieczników.
Bezpiecznik od spryskiwaczy to nr 7 pod maska.
Na razie zamienilem z bezpiecznikiem obok nr 8 bo nie miałem ale jutro rano kupie na stacji i je wymienie.
Dziwne, że w instrument podane jest, żę bezpiecznik nr 7 od spryskiwaczy powinien byc 10A a był 15A.
Przeczytałem je dopiero teraz ale wczesniej udało mi sie rozwiazac problem!
Autko da garażu wujka (+15 st.) płyn wtedy prawdopodobnie odmroził się ale dalej nie psika.
Wiec po instrukcje i do bezpieczników.
Bezpiecznik od spryskiwaczy to nr 7 pod maska.
Na razie zamienilem z bezpiecznikiem obok nr 8 bo nie miałem ale jutro rano kupie na stacji i je wymienie.
Dziwne, że w instrument podane jest, żę bezpiecznik nr 7 od spryskiwaczy powinien byc 10A a był 15A.
-
kjolsztyn
-
kacper
Jeśli mogę coś dodać , to u mnie nie otwierała się tylna klapa ( być może są pod jednym bezpiecznikiem ) . Niestety nie mam wujka z ciepłym garażem , polecam gorącą wodę ; odczekanie ; spuszczanie {zaciągamy wężykiem (może być od wina)} znowu gorąca ...itd... Wrócę jeszcze do początku , silniczek nawet nie "bzyknął" i byłem przekonany że się zjarał . Nie wiem czemu ale zawsze wymyślam sobie najczarniejszy scenariusz i zacząłem od demontażu silniczka . Panowie ostrzegam nie róbcie tego !!! Przy ujemnej temperaturze wszystko co z plastiku szybko pęka a po próbie podgrzania zapalniczką nie wiadomo kiedy wypalamy dziurki , a wężyki do spryskiwaczy w Zosi nie są ...zwykłe..
-
bart1234
Spryskiwacze już u mnie działaja ale właśnie tylna klapa się nie otwiera, o co tu chodzi?kacper pisze:Jeśli mogę coś dodać , to u mnie nie otwierała się tylna klapa ( być może są pod jednym bezpiecznikiem ) . Niestety nie mam wujka z ciepłym garażem , polecam gorącą wodę ; odczekanie ; spuszczanie {zaciągamy wężykiem (może być od wina)} znowu gorąca ...itd... Wrócę jeszcze do początku , silniczek nawet nie "bzyknął" i byłem przekonany że się zjarał . Nie wiem czemu ale zawsze wymyślam sobie najczarniejszy scenariusz i zacząłem od demontażu silniczka . Panowie ostrzegam nie róbcie tego !!! Przy ujemnej temperaturze wszystko co z plastiku szybko pęka a po próbie podgrzania zapalniczką nie wiadomo kiedy wypalamy dziurki , a wężyki do spryskiwaczy w Zosi nie są ...zwykłe..
Zamarzła i nie ma to nic wspólnego ze spryskiwaczem czy szukać w bezpiecznikach?