zamarznięty bagażnik, a dokładniej uchwyt/zamek
: 13 gru 2010, 22:45
Cześć,
Przytrafiła mi się dziwna sprawa, mianowicie zamarzł mi uchwyt bagażnika!
Gdy chcę go otworzyć czuję wyraźnie chrobotanie łamiącego się lodu pod gumowym uchwytem! Raz na jakiś czas zamek zaskakuje i mogę go otworzyć ale często gęsto nie
Domyślam się, że w czasie kilku dni odwilży dostała się tam woda i teraz jak chwycił mróz wszystko pięknie zamarzło! No i co teraz robić, jak pozbyć się tej wody? może grzać farelką w garażu? Ktoś wie jak ona się tam mogła dostać? Podejrzewam, że czeka mnie zdejmowanie tej srebrnej listwy ozdobnej, gdyż pewnie tylko tamtędy dostanę się pod gumowy uchwyt żeby pozbyć się wody i uszczelnić przeciek.
W tym miejscu od razu zapytam w jaki sposób dobrać się do tej listwy, gdzie ma jakieś mocowania, czy trzeba będzie zdjąć tapicerkę od wewnątrz klapy?
Z góry wielkie dzięki za pomoc!
(ps. sorki jeśli to nie jest odpowiedni dział ale nie mogłem się zdecydować gdzie zamieścić tego posta)
Przytrafiła mi się dziwna sprawa, mianowicie zamarzł mi uchwyt bagażnika!
Gdy chcę go otworzyć czuję wyraźnie chrobotanie łamiącego się lodu pod gumowym uchwytem! Raz na jakiś czas zamek zaskakuje i mogę go otworzyć ale często gęsto nie
Domyślam się, że w czasie kilku dni odwilży dostała się tam woda i teraz jak chwycił mróz wszystko pięknie zamarzło! No i co teraz robić, jak pozbyć się tej wody? może grzać farelką w garażu? Ktoś wie jak ona się tam mogła dostać? Podejrzewam, że czeka mnie zdejmowanie tej srebrnej listwy ozdobnej, gdyż pewnie tylko tamtędy dostanę się pod gumowy uchwyt żeby pozbyć się wody i uszczelnić przeciek.
W tym miejscu od razu zapytam w jaki sposób dobrać się do tej listwy, gdzie ma jakieś mocowania, czy trzeba będzie zdjąć tapicerkę od wewnątrz klapy?
Z góry wielkie dzięki za pomoc!
(ps. sorki jeśli to nie jest odpowiedni dział ale nie mogłem się zdecydować gdzie zamieścić tego posta)