zafira 2004r 2.0 DTI dziwne zachowanie wskaźnika serwis
Moderator: Sebu$
-
tomaszek1812171
zafira 2004r 2.0 DTI dziwne zachowanie wskaźnika serwis
Witam
Od niedawna jestem posiadaczem zafiry i czasami po odpaleniu auta 2 razy mignie kontrolka serwisu później sie zapala i świeci na stałe, ale po przejechaniu ok 2 kilometrów i zgaszeniu oraz odpaleniu kontrolka sie już nie pojawia.
Zastanawiałem się czy to nie turbina więc na rozgrzanym silniku mocno dodałem gazu do ok 4,5tys na 3 jce podczas jazdy auto sie ładnie zebrało i kontrolka sie pojawiła
Zobaczyłem ostatnio w nocy że lekko przez moment po zapaleniu minimalnie podświetla sie kontrolka świec żarowych.
Szwagier sprawdzał napiecie na wszystkich świecach i wskazywało 1.4 oma przy zgaszonym silniku.
Od niedawna jestem posiadaczem zafiry i czasami po odpaleniu auta 2 razy mignie kontrolka serwisu później sie zapala i świeci na stałe, ale po przejechaniu ok 2 kilometrów i zgaszeniu oraz odpaleniu kontrolka sie już nie pojawia.
Zastanawiałem się czy to nie turbina więc na rozgrzanym silniku mocno dodałem gazu do ok 4,5tys na 3 jce podczas jazdy auto sie ładnie zebrało i kontrolka sie pojawiła
Zobaczyłem ostatnio w nocy że lekko przez moment po zapaleniu minimalnie podświetla sie kontrolka świec żarowych.
Szwagier sprawdzał napiecie na wszystkich świecach i wskazywało 1.4 oma przy zgaszonym silniku.
-
tomaszek1812171
całkowicie się z tym zgadzam i pozostaje mi przeprosić za błędy które popełniłem i nadal trwam w wierze że ktoś mi pomoże lub wskaże przynajmniej orientacyjnie przyczynę problemu.
Dodam jeszcze że poprzedni właściciel zarzekał się że wymieniał świece żarowe aczkolwiek dokumentów na to nie posiadał, oraz po rozłączeniu gumowego węża prowadzącego od chłodnicy do turbiny znalazłem śladowe ilości oleju.
Pozdrawiam i dziekuję
Dodam jeszcze że poprzedni właściciel zarzekał się że wymieniał świece żarowe aczkolwiek dokumentów na to nie posiadał, oraz po rozłączeniu gumowego węża prowadzącego od chłodnicy do turbiny znalazłem śladowe ilości oleju.
Pozdrawiam i dziekuję
-
gwizdenson
-
tomaszek1812171
-
gwizdenson
-
tomaszek1812171
na zimnym silniku.
Co może być przyczyną po zgaśnięciu większości kontrolek i odpaleniu samochodu pojawienie sie dwóch kontrolek od TC(autko w poślizgu) oraz ABS-u i ponowne ich zgaśnięcie.
Możliwe że to wina akumlatora bo mam jeszcze możliwe że orginalny akumlator 70A 400Ah opla który pomimo ładowania nie wskazuje na wskaźniku że jest naładowany aczkolwiek odpala na nim od kopa.
Wcześniej miałem astre z 99 r 1.6 16v benz z gazem i takie rzeczy z kontrolkami mi sie nie przytrafiały
Co może być przyczyną po zgaśnięciu większości kontrolek i odpaleniu samochodu pojawienie sie dwóch kontrolek od TC(autko w poślizgu) oraz ABS-u i ponowne ich zgaśnięcie.
Możliwe że to wina akumlatora bo mam jeszcze możliwe że orginalny akumlator 70A 400Ah opla który pomimo ładowania nie wskazuje na wskaźniku że jest naładowany aczkolwiek odpala na nim od kopa.
Wcześniej miałem astre z 99 r 1.6 16v benz z gazem i takie rzeczy z kontrolkami mi sie nie przytrafiały
-
Dek
-
Harry200
- Zafiromaniak
- Posty: 2531
- Rejestracja: 15 sty 2009, 19:27
- Imię: Henryk
- Lokalizacja: Raszyn
- Auto: Zafira
- Model: ZA
- Oznaczenie silnika: Y22DTR
- Gender:
Jeżeli napięcie spadnie Ci za bardzo to ABS zostanie wyłączony a z nim TC,musisz sobie sprawdzić jakie masz napięcie akumulatora jak zapali Ci się kontrolka,sprawdź czy działa Ci wtedy wspomaganie bo też jest wrażliwe na spadki napięcia.A odnośnie twardej pracy silnika jak jest zimny szczególnie przy mrozach to prawie norma w DTI ale świadczy to o złej pracy nastawnika kąta wtrysku.
-
tomaszek1812171
-
Dek
W poliftowych zafirach podczas zapalania silnika wspomaganie jest wyłączone. Więc ten test jest niezbyt miarodajny.H,Łajszczak pisze:sprawdź czy działa Ci wtedy wspomaganie bo też jest wrażliwe na spadki napięcia.
A co do nastawnika to niestety chyba powoli mnie dopada ta przypadłość, bo niestety ten wredny klekot nie zanika przy ciepłym silniku (pod obciążeniem przy 2000 obrotach przechodzi z burczenia w klekot z lekkim przypływem mocy - pewnie dziad się zacina )
pozdrawiam
-
boogoo
Koledzy z tym nastawnikiem to radzę ostrożnie nie dawać sobie wciskać kitu w różnych zakładach mechanicznych.Owszem występuje taki problem,ale bardzo rzadko-bardzo...
Ogólnie nastawnik wtrysku działa,jeśli obroty są stabilne,a zadymienie na wolnych jest prawidłowe.Natomiast ten klekot jest w momencie zmiany warunków statycznych pracy silnika,czyli zwiększanie obrotów i obciążenia.Więc można zauważyć,że został zachwiany odpowiedni moment wtrysku.Tu mamy zbyt późny i dlatego pracuje twardo.Za tę czynność odpowiadają poszczególne czujniki,bo one dają info sterownikowi pompy.I w nich należy się doszukiwać błędów,które powodują opóźnienie kąta wtrysku.Trzeba może poprawić ich styki,przeczyścić je odpowiednio,wymienić na nowe.
Sorry za ot ,ale tak miałem wenę do pisania,a jeśli coś to można skasować
Ogólnie nastawnik wtrysku działa,jeśli obroty są stabilne,a zadymienie na wolnych jest prawidłowe.Natomiast ten klekot jest w momencie zmiany warunków statycznych pracy silnika,czyli zwiększanie obrotów i obciążenia.Więc można zauważyć,że został zachwiany odpowiedni moment wtrysku.Tu mamy zbyt późny i dlatego pracuje twardo.Za tę czynność odpowiadają poszczególne czujniki,bo one dają info sterownikowi pompy.I w nich należy się doszukiwać błędów,które powodują opóźnienie kąta wtrysku.Trzeba może poprawić ich styki,przeczyścić je odpowiednio,wymienić na nowe.
Sorry za ot ,ale tak miałem wenę do pisania,a jeśli coś to można skasować