[B]Klamki w drzwiach
-
norbert_p
[B]Klamki w drzwiach
Cześć. Zafirkę mam na razie bardzo krótko, ale zauważyłem, że klamki w drzwiach działają różnie... Chodzi mi o to, że klamka od kierowcy otwiera się lekko, a w pozostałych drzwiach dość ciężko. Nie mam żadnych problemów z otwieraniem i zamykaniem drzwi. Bezbłędnie chodzi również centralny. Po prostu, aby otworzyć tylnie drzwi oraz te z przodu od pasażera trzeba klamkę trochę mocniej pociągnąć. Czy też tak macie? Czy można to jakoś poprawić, coś przesmarować czy po prostu zlekceważyć?
Ostatnio zmieniony 15 gru 2011, 11:02 przez norbert_p, łącznie zmieniany 1 raz.
-
rhaaziel
-
tico0
Pozwolę sobie żartobliwie odpowiedzieć że „narząd nie używany zanika”rhaaziel pisze:U mnie też lewy tył chodzi ciężko ale działa i póki co nie zamierzam tego ruszać,
Myślę jest to jakaś norma iż zamki w drzwiach z których korzystamy rzadziej po prostu chodzą ciężej, u mnie jest podobna sytuacja z tyłem a teraz przy temperaturach jakie mamy można to odczuć bardziej niż latem.
Czasami zdarza się nawet że moja 6-letnia córka nie ma sił by otworzyć i trzeba pomagać
-
Anony Mous
U mnie też mam czasami wrażenie, że urwę klamkę zanim otworzę
Ale niezależnie od drzwi, zauważyłem, że trzeba klamkę, za przeproszeniem, ciągnąć do siebie prostopadle do płaszczyzny drzwi - dzieciaki mają tendencję do wieszania się na klamkach i wtedy jest problem z otworzeniem
Nasmarowałem/napchałem przed zimą smaru ale nie sądzę by to coś dało - może dlatego, że nocuje w miarę ciepłym garażu, na mróz na pewno pomoże.
Ale niezależnie od drzwi, zauważyłem, że trzeba klamkę, za przeproszeniem, ciągnąć do siebie prostopadle do płaszczyzny drzwi - dzieciaki mają tendencję do wieszania się na klamkach i wtedy jest problem z otworzeniem
Nasmarowałem/napchałem przed zimą smaru ale nie sądzę by to coś dało - może dlatego, że nocuje w miarę ciepłym garażu, na mróz na pewno pomoże.
Ostatnio zmieniony 09 lut 2011, 16:31 przez Anony Mous, łącznie zmieniany 1 raz.
-
stapaw
- Mieszkaniec
- Posty: 236
- Rejestracja: 06 kwie 2010, 18:57
- Imię: Paweł
- Lokalizacja: podbeskidzie
- Auto: Zafira
- Model: B
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
- Kontakt:
Witam.Ja też tak mam.Myślę że przesmarowanie odpowiednim środkiem,poprawi otwieranie.Pozdrawiamnorbert_p pisze:Cześć. Zafirkę mam na razie bardzo krótko, ale zauważyłem, że klamki w drzwiach działają różnie... Chodzi mi o to, że klamka od kierowcy otwiera się lekko, a w pozostałych drzwiach dość ciężko. Nie mam żadnych problemów z otwieraniem i zamykaniem drzwi. Bezbłędnie chodzi również centralny. Po prostu, aby otworzyć tylnie drzwi oraz te z przodu od pasażera trzeba klamkę trochę mocniej pociągnąć. Czy też tak macie? Czy można to jakoś poprawić, coś przesmarować czy po prostu zlekceważyć?
-
Piotr
Ja też tak uważam, choć występujące tego typu usterki przy samochodach tej klasy i za tą cenę po 3-4 latach nie powinny mieć miejsca. Ja mam ten sam problem co koledzy. Mogę jeszcze wymienić sporo takich usterek, które znacząco nie mają wpływu na sprawność samochodu, ale ich obecność zapewne ma duży wpływ na opinię o zośkach kupionych za nasze ciężkie oszczędności.stapaw pisze:Witam.Ja też tak mam.Myślę że przesmarowanie odpowiednim środkiem,poprawi otwieranie.Pozdrawiam
-
jacek754
Koledzy nie oszukujmy się fajne samochody się już skończyły w tamtym wieku, teraz to tylko plastik trzeszczący wszędzie. A klamki? Jak to ma działać bez problemu jak wszystko wystaje poza obręb auta woda i lód na przemian. Fajne są te nasze Zochy, ale dużo szczegółów można by pozmieniać, tylko wtedy kosztowały by dwa razy tyle 
-
Piotr
Święta prawda, choć cena nowego samochodu już od dawna nie jest adekwatna do jakości a koszta dwa razy większe na pewno nie wpłyną na znaczącą poprawę tej jakości. Coraz częściej dobrej jakości części będą zastępowane zwykłymi plastikami wytworzonymi z surowców pochodzących z recyklingu. Przykładem mogą być moje dachowe listwy, które po 3,5 roku stały się już białe i matowe. U mojego syna w starym Kadecie są o wiele lepsze. Kierownicę szybko trzeba było obszyć skórą bo stawała się kwadratowa a nacięć na pokrętłach kierownicy (sterowanie radiem i komputerem) już dawno nie widać.jacek754 pisze:Koledzy nie oszukujmy się fajne samochody się już skończyły w tamtym wieku, teraz to tylko plastik trzeszczący wszędzie. A klamki? Jak to ma działać bez problemu jak wszystko wystaje poza obręb auta woda i lód na przemian. Fajne są te nasze Zochy, ale dużo szczegółów można by pozmieniać, tylko wtedy kosztowały by dwa razy tyle
-
tico0
-
miałczyk76
Psiknąć do klamki wd40 i na jakiś czas pomoże
Taki to urok tego samochodu trzeba co jakiś czas gdzieś psiknąć ,dokręcić ,posmarować .Mam roczną Toyotę Corollę i cieszcie się że jeździcie Oplem bo tam to wszystko trzeszczy,skrzypi ,stuka ,chlapie i cieknie .A to jedna z bogatszych wersji
Opla mam już prawie 5 lat i tak nie narzekam jak na Toyotę
-
norbert_p
-
Anony Mous
-
Lorry
-
Anony Mous
