Strona 1 z 2
[A] piszczenie w kole.
: 08 lut 2009, 12:43
autor: misiek
Witam. Mam zawire i mam maly problem. Mianowicie jak jade to piszczy mi cos z tylu w lewym kole. Gdy hamuje to pisk to przestaje przewaznie. Dzieje sie tak po przejechaniu kilku kilometrow. Co to moze byc?? Hamulce?? prosze o pomoc.
: 08 lut 2009, 15:57
autor: Jacko
misiek pisze:Witam. Mam zawire i mam maly problem
Dobre
misiek pisze:Gdy hamuje to pisk to przestaje przewaznie. Dzieje sie tak po przejechaniu kilku kilometrow. Co to moze byc?? Hamulce??
Chyba tak.To będzie chyba coś z klockami.Trzeba rozebrać, wyczyścić, ew. wymienić klocki, nasmarować i poskładać.
: 08 lut 2009, 17:06
autor: misiek
Bo słyszalem tez wersje ze moga to byc lozyska... i boje sie zeby mi sie auto w trasie nie rozkraczylo...
: 08 lut 2009, 20:53
autor: Jacko
Jeżeli zmiany pojawiają się podczas pracy hamulców to tam trzeba szukać przyczyny.Hałas z łożyska raczej nie powinien być uzależniony od ukł.hamulcowego.Chociaż kto wie.Trzeba to zdemontować i ocenić co jest uszkodzone.
: 08 lut 2009, 23:10
autor: rzadki
podejrzewam że nie jest to łożysko, ono objawia się raczej specyficznym "hukiem" a nie piszczeniem, i to szczególnie przy wchodzeniu w zakręty. stawiałbym na klocki - trzeba zdjąć koło i popatrzeć. może coś się dostało w okolice tarcz i piszczy. daj więcej szczegółów

: 09 lut 2009, 11:33
autor: kicaj
mialem podobna sytuacje w mondeo - piszczenie po dluzszej trasie, przy przyhamowywaniu znikalo + grzanie sie kol - diagnoza zapieczone klocki z tylu, klocki sie spalily wiec naprawa polegala na wymianie na nowe, przy okazji mozna przegladnac ew. nasmarowac mechaniczne czesci od hamulcow

lacznie z linka postojowego
: 09 lut 2009, 20:52
autor: misiek
ok dzieki za pomoc. jutro odstawiam do naprawy swoja zafirke.
: 10 lut 2009, 17:55
autor: Jacko
misiek pisze:Mam zawire i mam maly pro
Zmień tą zawire na Zafire, bo jakoś to głupio wygląda.
: 23 lut 2009, 01:23
autor: zafirowany
Juz to przerabialem
Nie wiem jak to sie fachowo nazywa ale to cos jaby tulejka osadzona w gumce ,jak sie rozpieprzy-popeka dookola to dostaje sie tam syfik ktory powoduje zapiekanie sie zacisku i nie odbija do konca wiec popiskuje

Mozna to chwilowo posmarowac zlotym smarem ale nie na dlugo. Polecam wymianke.
Pozdrawiam
: 23 lut 2009, 19:03
autor: jurek 1771
witam ! chcialem dolaczyc w sprawie hamulcow ... przy nacisnieciu na pedal wyraznie slychac w tylnym lewym kole obcieranie ..ale nie takie normalne jak szczeka trze o beben a jak to rozebralem to nic nie widac niby wszystko w normie czyzby odpowietrzyc trzeba ..??? a moze to to co opisal "zafirowany" pozdro , acha jak juz sie rozjezdzi ..to nie trze ,pomocy .............fajna mucha u kolegi "rzadkiego" jak to zrobiles ??
: 23 lut 2009, 21:36
autor: rzadki
a gdzieś dorwałem taki gif

szczerze to nie wiem gdzie

ale będzie cieplej, umyję dokładnie i nawoskuję mój wehikuł i mucha odleci a zostanie foto samochodu
co do hamulców - to z tyłu mamy hamulce tarczowe, bynajmniej nie spotkałem się z bębnowymi

u mnie dzieje się podobnie - nie jest to głośne, ale coś "chrobocze" i podejrzewam że będą klocki do wymiany, ale też wymyśliłem taką teorię, nie wiem na ile prawdziwa: otóż jak zmieniałem koła na zimowe to trochę patrzyłem na tarcze i wydawało mi się że w tylnych kołach są mniej zużyte niż na przedzie - ale w taki sposób, że jakby klocki mniej ściskały tarczę podczas hamowania. na przedzie tarcze aż się świeciły - widać że klocki dobrze "je brały" za to tylne tarcze już nie były takie świecące - troszkę brudniejsze, jakby klocki niezbyt mocno dociskały. nie wiem na ile ma to znaczenie i czy jest to normalne. jakiś miesiąc później miałem badanie techniczne i wszystko było dobrze - a do badań podchodzę poważnie i czasem proszę żeby lepiej na coś spojrzał - w końcu chodzi o bezpieczeństwo na drodze - moje i innych
drugim objawem jest także to że czasem (zdarzyło się to kilka razy) zdawało mi się że pedał jest twardy - nie tak czuły - starałem się mocno naciskać a nie wyczuwałem aby samochód zaczął ostro zwalniać. zaznaczam że działo się to raczej w zimne dni i mogło to mieć wpływ.
po trzecie mam pytanie czy zmieniając klocki kupić tańsze? ceny na allegro zaczynają się od 30 zł. ja myślałem o takich za około 70PLN. i teraz kupując klocki za około 100-120 będą miały dłuższą żywotność i właściwości od tych za 70? nie operuję markami firm bo nie znam się na dobrych.
pozdrawiam

: 24 lut 2009, 01:55
autor: Maciek
Lepiej kupić lepsze, jakieś bardziej firmowe.
Na badziewiu zrobisz 10kkm i będą do wymiany.
Pozdr.
M.
: 19 lip 2009, 16:03
autor: pbiały2
Witam. Mój kolega ma to samo piszczenie w swojej Zafirze. Wydaje mi się, że ma zapieczony zacisk hamulcowy. I tu mam jadno pytanko, a mianowicie: czy wie może ktoś, czy zacisk jest rozbieralny czy trzeba wymienić cały. Chodzi mi o tylne lewe koło. Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
: 26 lip 2009, 12:38
autor: Skasowany użytkownik 323
pbiały2 pisze:czy wie może ktoś, czy zacisk jest rozbieralny czy trzeba wymienić cały.
Witam, dołączam się do zapytania. U mnie również popiskuje kółko:)
Pozdrawiam
--scalone--
Więc tak. Piszczenie powodował klocek hamulcowy, który przyblokował się ze względu na zapieczone prowadnice. Zostało to wyczyszczone z korozji, rozruszane i dokładnie wszystko nasmarowane. I Działa!!
Pozdrawiam
//scaliłem posty //BajBus
: 27 sty 2015, 18:46
autor: shadoworg
Witam
Od jakiegoś czasu (czyt 3-4 miesiące temu)zauważyłem ze podczas skręcania w lewo zwłaszcza na rondzie że słychać piszczenie w okolicach prawego kola i zanikło. Ostatnio (Czyt. 1 miesiąc) po dłuższym postoju 3-4h podczas ruszania z tegoż samego koła słychać przeraźliwy pisk po przejechaniu około 50-100 m przestaje piszczeć

proszę o pomoc w zdiagnozowaniu problemu. Pomyślałem że może być to piasta ale mogę być w błędzie. Proszę o pomoc