Strona 1 z 7

Bardzo głośno w Zośce, dramat, co to może być?

: 05 lis 2011, 01:19
autor: Milus
Witam, posiadam od niedawna Zafirkę A rocznik '03 z silnikiem 1.8 Z18XE.

Problemem jest bardzo głośna praca silnika podczas jazdy. Hałas w kabinie powyżej 80 km/h na godzinę jest bardzo dokuczliwy i po pół godziny jazdy puchnie głowa, o radiu mogę zapomnieć, powyżej 100 km/h trzeba do siebie krzyczeć w aucie. Dźwięk na 100% pochodzi z komory silnika i najbardziej dokuczliwy jest w przedziale obrotów 2,5 tys.-3,2 tys. czyli w zakresie prędkości 80-130 km/h. Po rozpędzeniu się do np. 110km/h i wyrzuceniu biegu na luz hałas ustaje, słychać jedynie pęd powietrza i szum opon i robi się 4x ciszej. Jest to buczenie połączone z wibracjami takimi, że dudni w całej kabinie. Buczenie jest słyszalne praktycznie na każdym biegu, ale najgorzej jest na IV i V biegu w trasie. Na postoju przy przegazówce jest w miarę ok, przy otwartych drzwiach nie słychać przedmuchów w wydechu. Auto poza tym wydaje się być ok, świece, filtry i olej zmieniony ale bez żadnej poprawy, błędy nie wyskakują.
Miałem kilka podejrzeń, a mianowicie uszkodzony łącznik elastyczny wydechu ale po oględzinach na kanale wygląda na cały. Druga rzecz to myślałem, że silnik się gdzieś opuścił i dotyka jakiegoś elementu karoserii ale jest ok. Trzecia sprawa to mechanizm zmiany biegów, który sobie czasami buczy ale to jest zupełnie inny dźwięk i do przeżycia.
Czwarta rzecz to że w trasie temp. na zegarach to ok 82 st. C. Czy takie lekkie niedogrzanie może powodować aż tak wzmożone wibracje i hałas z pracy silnika?
Co jeszcze może dawać efekt buczenia/dudnienia do kabiny od silnika? Na forum czytałem o padniętych łożyskach sprężarki albo alternatora ale wydaje się, że ten dźwięk pochodzi jakby bezpośrednio z bloku silnika albo z wydechu lub jakby drgania z silnika przechodziły gdzieś na karoserię i stąd buczenie. Bardzo proszę o wszelkie porady co sprawdzić i gdzie można szukać przyczyny. Poradźcie coś bo już jestem załamany tym autem, właśnie przez to buczenie bo popijanie oleju już mu jakoś wybaczyłem.

: 05 lis 2011, 08:29
autor: patryk
Czytalem kiedys o takim przypadku i musze cie zmartwic , nie znaleziono przyczyny .... U mnie bylo buczenie na zimowkach tylko, ale objawy takie same .

: 05 lis 2011, 12:54
autor: Harry200
Sprężarkę i alternator można szybko wykluczyć zdejmując pasek,następnie można zrobić małą rundkę tylko uważnie bo nie będzie działać wspomaganie i ABS.Jeżeli na postoju przy przegazowaniu tak bardzo nie słychać a w czasie jazdy bardziej to wygląda coś na poduszki silnika albo skrzyni..Czy ten hałas nie pogłębia się jak kręcisz kierownicą. :?:

: 05 lis 2011, 17:26
autor: Milus
Hałas jest tak nieprzyjemny, że przypomina odgłos jakby silnik jechał bez oleju, buczenie połączone z wibracjami jakby 400-600Hz. Poduszki wyglądają na całe, jechałem naprawdę wieloma autami ale w mojej Zafi jest okropnie głośno i ten dźwięk jest bardzo nieprzyjemny, czy u Was przy 90-110 km/h słychać bardziej szum pochodzący z opon i wiatru czy silnika? U mnie powyzej 80km/h słychać już buczenie na tyle glośne że radio nawet ustawione na więcej niż połowę skali przestaje być rozumialne.

: 05 lis 2011, 17:37
autor: Doom
Witaj

Może głupie ale kumpel miał kiedyś identyczny objaw przy wyższych prędkościach było strasznie głośno w samochodzie i okazało się że że problemem jest urwany plastik który przy pewnej prędkości wpadał w rezonans i buczał :P Ogólnie spróbuj sprawdzić tak jak ktoś wyżej napisał czy to samo masz na postoju na luzie... jak nie to można wykluczyć sam silnik. Wtedy należy zobaczyć jak się zachowuje jak ciągniesz go na niższych biegach. Jeżeli cicho to zostają Ci opony i piasty. Ale jak czujesz drgania to najprawdopodobniej urwany plastik albo opony...

: 05 lis 2011, 18:14
autor: Jaymzarf
Milus, do sprawdzenia poduchy silnika/skrzyni, jeśli są ok - spróbuj w trakcie jazdy gdy masz największy hałas trzymając silnik na takich samych obrotach nacisnąć sprzęgło. Jeśli hałas ustanie to problem jest po stronie skrzyni (łożysko wałka, mechanizm różnicowy, półosie). Jeśli hałas jest nadal to przyczyną jest coś z silnika (jak wspomniałem poduchy, tuleje sanek, docisk sprzęgła). Jeszcze tak jak wspomniał kol. H,Łajszczak, by wyeliminować wspomniane przez niego elementy, ale chyba altek czy sprężarka ażtak by nie hałasowały (już by zdążyły się rozlecieć).

A, jeszcze gdzieś czytałem odnośnie kolektora wydechowego ale nie wiem czy to było w benzynie.

Opony i jakieś tam plastikowe elementy sobie raczej odpuść, bo hałas był by niezależny od obrotów silnika / biegu tylko jedynie od prędkości. No chyba że połączenie poduszek z plastikiem o który wadzi silnik podczas obciążenia... Jak wykluczysz rzeczy oczywiste - będziesz szukał niespodzianek (i oczywiście poinformujesz o wynikach na forum)...

: 05 lis 2011, 18:40
autor: Dek
Taka wolna myśl:

A może brak oleju w skrzyni biegów lub się któreś łożysko w skrzyni biegów rozsypuje.

: 05 lis 2011, 18:52
autor: Harry200
Uszkodzenie skrzyni mogłoby dać takie efekty,czy jak zdejmiesz nogę z gazu to odgłos się zmniejsza czy raczej nie.. :?:

: 05 lis 2011, 19:20
autor: Milus
Dzięki wszystkim za sugestie, ten dźwięk jest w moim odczuciu bardzo silnie związany z samym silnikiem i spalaniem mieszanki, mam dokładnie takie wrażenie jakby rura od kolektora wydechowego dotykała do grodzi silnika i przenosiła hałas i wibracje.
Jeśli jadę powiedzmy 100km/h i puszczam gaz bez sprzęgła to hałas ustaje w 75%, czyli ewidentnie jest on związany z pracą silnika pod obciążeniem a nie mechanizmami przenoszącymi napęd, chyba że hałasują dopiero pod obciążeniem. Jeśli jadę dalej te 100 km/h wcisnę sprzęgło i dam obroty na 3 tys. to jest cicho bo silnik pracuje tak samo jak na postoju bez obciążenia. takie są moje odczucia a ile w tym jest prawdy? Mam również subiektywne wrażenie, że jeśli zagrzeję silnik do 90 st i później jadę te 100km/h to zanim się ostudzi do 82st. jest odrobinę ciszej. Zwariuję z tym problemem.

: 05 lis 2011, 21:12
autor: Doom
a może masz kolektor nieszczelny ? W starym 2.0 16V X20XEV to była norma. Wtedy głośno jest tylko pod obciążeniem ale słychać takie jakby pierdzenie no i daje trochę spalinami z nawiewów...

: 05 lis 2011, 22:21
autor: Milus
Doom pisze:a może masz kolektor nieszczelny ? W starym 2.0 16V X20XEV to była norma. Wtedy głośno jest tylko pod obciążeniem ale słychać takie jakby pierdzenie no i daje trochę spalinami z nawiewów...
To jest Z18XE ale mimo wszystko posłucham czy nie gwiżdże pod obciążeniem.
Najgorsze jest takie szukanie po omacku, bo można wydać fortune zanim trafi się na coś konkretnego jeśli w ogóle znajdę przyczyne. Ogólnie Zośka bardzo mi się spodobała, ale ten hałas obrzydza mi to auto.

: 05 lis 2011, 23:11
autor: Dek
Milus pisze: Jeśli jadę powiedzmy 100km/h i puszczam gaz bez sprzęgła to hałas ustaje w 75%, czyli ewidentnie jest on związany z pracą silnika pod obciążeniem a nie mechanizmami przenoszącymi napęd, chyba że hałasują dopiero pod obciążeniem. Jeśli jadę dalej te 100 km/h wcisnę sprzęgło i dam obroty na 3 tys. to jest cicho bo silnik pracuje tak samo jak na postoju bez obciążenia. .
A ja będę dalej z uporem maniaka. To co napisałeś powyżej dosyć mocno wskazuje na skrzynię. Skrzynia hałasuje właśnie pod obciążeniem (taki odgłos walca drogowego). W wolnej chwili sprawdź poziom oleju w skrzyni (może jakiś wyciek jest).

I jeszcze pytanko, a jak hałasuje na (szybkim) wstecznym ?

: 05 lis 2011, 23:25
autor: Milus
Co to znaczy szybki wsteczny?
Rozumiem, że masz na myśli szybką jazdę na wstecznym. Zapomniałem o tym napisać ale na wstecznym jest tragicznie głośno, zwłaszcza na zewnątrz, jak mam otwartą szybę to auto wydaje okropne dźwięki jadąc na wstecznym. Ruszając nawet bardzo dynamicznie do przodu z otwartą szybą nie słychać żadnych niepokojących dźwięków. W poniedziałek lub wtorek pojadę sprawdzić olej w skrzynce.

: 06 lis 2011, 10:09
autor: Harry200
Jak na wstecznym jest bardzo głośnio a przy jeździe do przodu hałas się zmniejsza przy zdjęciu nogi z gazu, to wygląda na usterkę mechanizmu różnicowego w skrzyni..

: 10 lis 2011, 12:44
autor: Milus
Po wielu przejazdach i oględzinach auta dochodzę do wniosku, że hałas na 90% pochodzi albo z samego silnika albo z wydechu który rezonuje w zakresie prędkości obrotowej silnika 2,5-3 tys. Na postoju efekt praktycznie jest niezauważalny bo silnik pracuje bez obciążenia ale podczas jazdy na każdym biegu idelanie gdy wskazówka osiąga 2,5 tys. zaczyna się buczenie i albo silnik przenosi wibracje przez poduszki albo rezonuje wydech. Za silnikiem przemawia też raczej to ze gdy mam 2,7 tys. obr i puszcze gaz buczenie nie ustępuję, więc eliminuje to wydech. Na kanale nie wygląda żeby wydech rezonował i buczał. Niestety poduszki też wyglądają na całe, jedyne co może jakoś tłumaczyć to że z wiekiem guma z poduszek się utwardziła i przenosi wibrację na karoserie. Nie mam już siły dalej poszukiwać pozostaje mi wydać kilkaset zl na zakup i wymiane wszystkich poduszek. Może się okazać żę wyrzuce pieniądze ale inaczej się nie przekonam. Ogólnie w moim silniku Z18XE jest taka przypadłość, że gdy mocniej wciśnę gaz przy przyspieszaniu to słyszę pracę silnika jako bulgotanie podobne do gangu V6 czy V8 ;) Smieszne ale widocznie ten hałas pochodzi z wydechu, nie wiem czy to normalne ale mnie denerwuje. W ogóle silnik chla olej, zalałem go Mobilem 5W50 po ostygnięciu poziom był na max (mam 4 kreski na bagnecie), po przejechaniu 600km poziom spadł do połowy. Auto nie dymi na postoju, nocą nie widać chmury dymu w światłach aut za mną, świece są czyste, jedynie wydech okopcony. Czy te silniki żrą olej przez uszczelniacze czy wypalająje ze ścianek gładzi cylindrów. Ten drugi wariant oznaczałby że pierścienie zbierające są do bani. Ogólnie mam wrażenie, że w stosunku do poprzedniego auta (OPEl Astra i Daewoo Nubira) moja Zafi jest marnie wyciszona. Powyżej 80km/h dosyć mocno słychać szum opon. Z moją przypadłością buczenia silnika nie jeżdżę powyżęj 85-90 bo nie da się tego znieść, i nawet po ekspresówce gdzie mogę przycisnąć wyprzedzają mnie zestawy z naczepami :(

[ Dodano: Pon Lis 14, 2011 00:53 ]
Widzę, że wątek z moim problemem zamarł więc odświeżę o garść istotnych informacji.
Zrobiłem 1500km w trasie. Powyżęj 85km/h w dalszym ciągu jest tak głośno jak w dużym fiacie r.prod. 1978. Słowem tragedia. Sam szum pochodzący od kół jest spory ale nawet przy 140 przy rozsprzęgleniu ujdzie. Najgorzej w dalszym ciągu jest dokładnie w zakresie obrotów 2500-3000. W tym zakresie czuje wyraźne wibracje na całej karoserii i buczenie, dodatkowo kiedy przyspieszamsłychać bulgotanie jakbym jechał autem z silnikiem V6 albo V8, ale dźwięk jest okropny. Generalnie przy 140km/j jest ciszej niż przy 100km/h. Jakiś kosmos.
Następna istotna sprawa kolejna obserwacja. Jak ruszam wzdłuż betonowego muru przy drodze i mam otwarte okno, słyszę odgłos jakby wieniec betoniarki czyli trochę charakterystyczne dla jakiejś przekładni. Jednak nie sądzę, żeby to był powód buczenia wewnątrz kabiny, pewnie skrzynia i mechanizm różnicowy tak pracuje. Teraz pytanie czy jest w Nowym Dworze Maz. lub samej Warszawie jakiś naprawdę dobry spec od Zafir który poświęci trochę czasu na znalezienie rozwiązania, nei spuści mnie na drzewo i nie obedrze ze skóry. Myślę że jakiś mechanior który bardziej siedzi w Zośkach będzie lepszy od takiego ogólnego. Proszę o porady.