Miałem spróbować zrobić u siebie ale póki co moje auto jeździ super i pióra mi opadły.
dziwny klekot spod maski
-
Anony Mous
-
rhaaziel
Marki, czytałem czytałem ale obawiam się że mam tak zasyfiony kolektor że nawet po naprawie listwy klapki znów się szybko zapchają dlatego zdecydowałem się na rozwiązanie Jabola, gdyż poza usprawnieniem listwy będę miał na cacy wyczyszczony kolektor i świeże zaślepki przy EGR, operacja ta nie jest możne najtańsza ale i tak zdecydowanie bardziej rozsądna cenowo od wymiany kolektora. Przy okazji popytam co może być przyczyną klekotania, być może uda się coś konkretnego ustalić.
Operację mam zaplanowaną na 2 lipca w Rybniku, w polecanym przez Jabola warsztacie - http://www.in-car.pl/
Dam oczywiście znać jak poszło, mam nadzieję, że będzie dobrze
Piotrek413, u mnie to klekotanie objawia się najbardziej gdy przyśpieszam na 4,5 i 6 biegu pomiędzy 2000 a 2500 (czasem szerzej obrotów) co istotne przyśpieszanie musi się odbywać z tak 50-75% otwarta przepustnicą, wtedy słychać je najlepiej, gdy przyśpieszam spokojniej klekotanie nie występuję, gdy daje na maxa w palnik jest ono bardzo krótkie bo te 500 obr/min przelatuje błyskawicznie.
Operację mam zaplanowaną na 2 lipca w Rybniku, w polecanym przez Jabola warsztacie - http://www.in-car.pl/
Dam oczywiście znać jak poszło, mam nadzieję, że będzie dobrze
Piotrek413, u mnie to klekotanie objawia się najbardziej gdy przyśpieszam na 4,5 i 6 biegu pomiędzy 2000 a 2500 (czasem szerzej obrotów) co istotne przyśpieszanie musi się odbywać z tak 50-75% otwarta przepustnicą, wtedy słychać je najlepiej, gdy przyśpieszam spokojniej klekotanie nie występuję, gdy daje na maxa w palnik jest ono bardzo krótkie bo te 500 obr/min przelatuje błyskawicznie.
-
Piotrek413
U mnie bardzo ładnie przyśpiesza od 2000 do 2500 tys obrotów. I oprócz turbiny nic więcej nie było słychać... Po pokonaniu 200km dopiero motor jakoś dziwniej zaczął pracować, ale tak było od początku i mechanik nic nie stwierdził...
U mnie kolektor jest tak zasyfiony, że teraz nawet nie chce obrać się klapka sterująca pracą innych. Jak jeszcze jako tako przekręcała się to po założeniu listwy wyskakiwał stan awaryjny bo nie mogła uciągnąć reszty. Bez tej listewki jeździło się dobrze ale teraz jak przestała się obracać główna klapka to jest lipka bo są dwa błędy o tych klapach... A co dziwne pierwsza klapka (jak stoi się na wprost samochodu to pierwsza od prawej) lata jak głupia...
U mnie kolektor jest tak zasyfiony, że teraz nawet nie chce obrać się klapka sterująca pracą innych. Jak jeszcze jako tako przekręcała się to po założeniu listwy wyskakiwał stan awaryjny bo nie mogła uciągnąć reszty. Bez tej listewki jeździło się dobrze ale teraz jak przestała się obracać główna klapka to jest lipka bo są dwa błędy o tych klapach... A co dziwne pierwsza klapka (jak stoi się na wprost samochodu to pierwsza od prawej) lata jak głupia...
-
rhaaziel
Panowie pełny sukces
Problem paskudnego klekotu rozwiązany
W sobotę moja Zosia dostała nowy kolektor ssący przygotowany przez Jabola i autko śmiga idealnie, dokuczliwe klekotanie ustąpiło całkowicie, mogę teraz śmiało przyśpieszać i przy przechodzeniu 2200 do 2800 obr nie ma absolutnie żadnego klekotania, ilośc wydzielanego dymu też spadła, aczkolwiek moja Zosia z racji 179 koników przy ostrym gazowaniu zawsze będzie dymić mocniej niż standardowa 150-tka.
W sobotę moja Zosia dostała nowy kolektor ssący przygotowany przez Jabola i autko śmiga idealnie, dokuczliwe klekotanie ustąpiło całkowicie, mogę teraz śmiało przyśpieszać i przy przechodzeniu 2200 do 2800 obr nie ma absolutnie żadnego klekotania, ilośc wydzielanego dymu też spadła, aczkolwiek moja Zosia z racji 179 koników przy ostrym gazowaniu zawsze będzie dymić mocniej niż standardowa 150-tka.