Cofa paliwo od filtra do zbiornika
Moderator: Sebu$
-
mpendzik
Cofa paliwo od filtra do zbiornika
Witam serdecznie.
Co odpowiada w silniku 2.0DTL za to żeby się paliwo nie cofało do zbiornika ?? Myślałem że w zbiorniku coś jest nie tak - ale po zdjęciu okazało się że tam jest wszystko okej.
Jak zgaszę silnik to paliwo na odcinku filtr - zbiornik ucieka do zbiornika...
Samochód teraz odpala - ale cały czas gdzieś to powietrze widać. Mam zamontowany filtr od golfa 3 żeby można było obserwować paliwo w przeźroczystych przewodach i jak się ruszy tym filtrem to z niego lecą bąbelki w stronę pompy... później to wygląda tak, jakby to paliwo z powietrzem z powrotu od razu zostało zassane przez smoka...
W zbiorniku powrót jest wyprowadzony tuż pod smokiem i może dlatego tak to powietrze krąży ?
Kurcze jak go normalnie odpowietrzyć taką pompką gruszką ?? wpiąć się w powrót pompy i pompować do baku też przez powrót ?? Tak próbowałem ale gruszka się zaciska i nic z tego...
Pozdrawiam i proszę o pomoc.
Co odpowiada w silniku 2.0DTL za to żeby się paliwo nie cofało do zbiornika ?? Myślałem że w zbiorniku coś jest nie tak - ale po zdjęciu okazało się że tam jest wszystko okej.
Jak zgaszę silnik to paliwo na odcinku filtr - zbiornik ucieka do zbiornika...
Samochód teraz odpala - ale cały czas gdzieś to powietrze widać. Mam zamontowany filtr od golfa 3 żeby można było obserwować paliwo w przeźroczystych przewodach i jak się ruszy tym filtrem to z niego lecą bąbelki w stronę pompy... później to wygląda tak, jakby to paliwo z powietrzem z powrotu od razu zostało zassane przez smoka...
W zbiorniku powrót jest wyprowadzony tuż pod smokiem i może dlatego tak to powietrze krąży ?
Kurcze jak go normalnie odpowietrzyć taką pompką gruszką ?? wpiąć się w powrót pompy i pompować do baku też przez powrót ?? Tak próbowałem ale gruszka się zaciska i nic z tego...
Pozdrawiam i proszę o pomoc.
-
olo018
-
mpendzik
Tak jak pisałem, mam wyrzucony ten filtr z obudową oryginalną i włożony filtr metalowy z dwoma króćcami od golfa 3...TAKI . Teraz po 10 godzinach odpalił na dotyk, ale mimo tego między tym filtrem a pompą pojawił się taki centymetrowy bąbelek powietrza. Wg. mnie to po prostu przez nie do końca odpowietrzony układ paliwowy tak się robi. Jak poruszam tym filtrem paliwa, to lecą z niego bąble powietrza które następnie płyną do pompy a później już w mniejszej ilości do baku.
Wszystko wygląda tak, jakby paliwo które wraca do baku praktycznie momentalnie zostało zassane przez smoka i leci prosto do filtra. Później jest przerwa i paliwo płynie czyściutkie, do momentu aż przegazuje... Wtedy znowu z filtra wylatuje to uzbierane powietrze i sytuacja się powtarza.
Przewód od pierwszego trójnika z przelewów mam rozpięty. Ten do pompy dokładnie zaślepiłem, a z przelewów leci sobie do buteleczki - tam też od czasu do czasu pojawia się bąbelek.
Zastanawiam się czy jeżeli zdjąłbym przewód powrotny który leci od pompy do baku i końcówkę skierował do bańki, to czy w ten sposób odpowietrzę układ ??
Czy może lepiej kompresorem dmuchnąć w bak i na zgaszonym silniku odkręcić taką nakrętkę odpowietrzającą u góry przy filtrze i niech sobie leci ze 3 litry do momentu aż nie będzie widać bąbli... ??
Pozdrawiam i proszę o sugestie.
Wszystko wygląda tak, jakby paliwo które wraca do baku praktycznie momentalnie zostało zassane przez smoka i leci prosto do filtra. Później jest przerwa i paliwo płynie czyściutkie, do momentu aż przegazuje... Wtedy znowu z filtra wylatuje to uzbierane powietrze i sytuacja się powtarza.
Przewód od pierwszego trójnika z przelewów mam rozpięty. Ten do pompy dokładnie zaślepiłem, a z przelewów leci sobie do buteleczki - tam też od czasu do czasu pojawia się bąbelek.
Zastanawiam się czy jeżeli zdjąłbym przewód powrotny który leci od pompy do baku i końcówkę skierował do bańki, to czy w ten sposób odpowietrzę układ ??
Czy może lepiej kompresorem dmuchnąć w bak i na zgaszonym silniku odkręcić taką nakrętkę odpowietrzającą u góry przy filtrze i niech sobie leci ze 3 litry do momentu aż nie będzie widać bąbli... ??
Pozdrawiam i proszę o sugestie.
-
smsylwester
-
mpendzik
-
Jaymzarf
-
mpendzik
-
Jaymzarf
-
mpendzik
-
mpendzik
-
mpendzik
No i przejrzałem przewód zasilania od filtra do zbiornika i nic nie znalazłem...
Czy możliwe że zapowietrza się gdzieś w pompie delikatnie ??
Tylko kurcze po długim 12 godzinnym postoju, bąbelek pojawia się tuż przed wejściem do filtra paliwa od strony zasilania. Po odpaleniu silnik delikatnie zafaluje i później leci ta piana z baku a następnie bąble z filtra do pompy...
Na prawdę - nie wiem gdzie szukać. Na pewno trawersy i przelewy odpadają - pominąłem je zaślepiając dokładnie przewód do pompy a wężyk wpuściłem do buteleczki - paliwo z przelewów leci czyściusieńkie...
Ręce odpadają - dobrze że auto odpala... ale to powietrze na pewno pompie nie służy...
Pozdrawiam.
Czy możliwe że zapowietrza się gdzieś w pompie delikatnie ??
Tylko kurcze po długim 12 godzinnym postoju, bąbelek pojawia się tuż przed wejściem do filtra paliwa od strony zasilania. Po odpaleniu silnik delikatnie zafaluje i później leci ta piana z baku a następnie bąble z filtra do pompy...
Na prawdę - nie wiem gdzie szukać. Na pewno trawersy i przelewy odpadają - pominąłem je zaślepiając dokładnie przewód do pompy a wężyk wpuściłem do buteleczki - paliwo z przelewów leci czyściusieńkie...
Ręce odpadają - dobrze że auto odpala... ale to powietrze na pewno pompie nie służy...
Pozdrawiam.
-
Jaymzarf
Ja mam 2.0DTi z 2002r z pompą VP44 PSG16 - chłodnica jest, sąsiad 2.0DTL z 2001 - chłodnica jest, aczkolwiek ani w jego ani w moim przypadku po VIN nie można jej odszukać ani w EPC ani w żadnym katalogu.
mpendzik, wyjmowałeś smok z baku. W jakim stanie była silikonowa membrana na nim???
Piana nie musi się tworzyć z powietrza, wystarczy że ropa przez jakiś przytkany przewód przepływa z większą szybkością i zawiruje, wtedy też piana powstanie.
Mając tę pianę w przewodzie zasilania po zgaszeniu silnika (albo w smoku), po jakimś czasie uwalniają się gazy z piany i tworzy się bąbel powietrza.
Wiem, że to partyzanckie postępowanie, ale odepnij przewód zasilania od filtra i spróbuj zassać paliwo (może być strzykawka 100, gruszka czy nawet płuca). Powinno iść bez zbędnych oporów. Jeśli będziesz miał opór - przytkany gdzieś albo przewód albo smok właśnie tą sparciałą membraną, która się pokruszyła i przytkała go.
mpendzik, wyjmowałeś smok z baku. W jakim stanie była silikonowa membrana na nim???
Piana nie musi się tworzyć z powietrza, wystarczy że ropa przez jakiś przytkany przewód przepływa z większą szybkością i zawiruje, wtedy też piana powstanie.
Mając tę pianę w przewodzie zasilania po zgaszeniu silnika (albo w smoku), po jakimś czasie uwalniają się gazy z piany i tworzy się bąbel powietrza.
Wiem, że to partyzanckie postępowanie, ale odepnij przewód zasilania od filtra i spróbuj zassać paliwo (może być strzykawka 100, gruszka czy nawet płuca). Powinno iść bez zbędnych oporów. Jeśli będziesz miał opór - przytkany gdzieś albo przewód albo smok właśnie tą sparciałą membraną, która się pokruszyła i przytkała go.
-
mpendzik
Centymetrowy bąbelek pokazuje się tuż przy filtrze paliwa - tak jakby wychodził z filtra i kierował się w stronę baku. Od filtra do pompy bąbli praktycznie nie ma... Wystarczy że zgaszę samochód a w ciągu paru minut wychodzi bąbel z filtra paliwa i kieruje się do baku (zatrzymuje się w połowie przewodu i tak sobie wisi).
Jak przeglądałem smok to wszystko wydaje się być na swoim miejscu - nic nie popękane - membrany nie widziałem - widziałem tylko takie sitko plastikowe...
Jeżeli zdejmę przewód od filtra do baku i pociągnę, to wydaje się nie być oporów jakichś dużych.
Nadmienię że założyłem zawór zwrotny na przewodzie zasilania pod samochodem (bliżej baku)...
Ręce opadają. Samochód odpala ale te bąble rażą w oczy bo widać że lecą do pompy...
Pozdrawiam
Jak przeglądałem smok to wszystko wydaje się być na swoim miejscu - nic nie popękane - membrany nie widziałem - widziałem tylko takie sitko plastikowe...
Jeżeli zdejmę przewód od filtra do baku i pociągnę, to wydaje się nie być oporów jakichś dużych.
Nadmienię że założyłem zawór zwrotny na przewodzie zasilania pod samochodem (bliżej baku)...
Ręce opadają. Samochód odpala ale te bąble rażą w oczy bo widać że lecą do pompy...
Pozdrawiam

