mam taki problem, wsiadam do zafirki przekręcam kluczyk zapalają się wszytkie lampki po czym chcę odpalić i cisza:( miałem ten problem kilka razy wcześniej ale po nastu próbach się udało tym razem jednak nie:/ co jest? jak to sprawdzic a co za tym idzie jak odpalić??
Druga sprawa,,, zanim wszytko padło jechałem z rodziną na wakacje i nagle poczułem smród palącego sie plastiku, zatrzymałem się sprawdziłem co mogłem i nic, zauważyłem też że nie działa podświetlenie tablicy i zegar (licznik chyba też) wpadłem na pomysł że wyłącze światła i pojadę dalej i poskutkowało no ale musze wiedzieć o co chodzi i jak to naprawić może jakiś bezpiecznik?. do mechanika moge najwcześniej w poniedziałek ale nie zasne jak sie nie dowiem co z Zośką
p.s. sory za błędy ale pisze na nie moim lapku i na szybko (mój lap też padł....
pozdrawiam i czekam na jakieś info panowie bedę dozgonnie wdzięczny
Bartek