Witam kolegów. Troche późna pora ale...
Otóż zrobiłem dzis moją zośka 500 km i wszystko bylo ok ale po ostatnim postoju i ponownym ruszeniu auto przy obrotach około 2500 zaczęłojakby przerywać . Było to jedno dwa szarpnięcia z reguły na 2 biegu choc i na 3 i 6 tez sie zdarzyło. Taka pół sek pauza i dalej jechało normalnie.
Wypedałowałem znanym sposobem i nic , żadnego błędu nie ma!
Wspomnę, że auto wczesniej pokazywało błą 1614 czyli CIM po czym zamoistnie sie przestalo wyswietlac. Czy ma to jakis zwiazek??
Powiem tez ze turbina lekko swiszczy ale ktos tu pisal ze to normalne.'
Jutro mam wyjazd wakacyjny w dalsza droge i tak troszke sie obawiam.
Pomożecie?
Silnik lekko przerywa przy 2500 obrotow
-
mozartinio